Niemcy trzymają pieniądze pod materacem. Bundesbank ostrzega | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 01.01.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Gospodarka

Niemcy trzymają pieniądze pod materacem. Bundesbank ostrzega

Wbrew ostrzeżeniom, wielu mieszkańców Niemiec trzyma gotówkę w domu. Jest to nie tylko niebezpieczne, ale też nierentowne, twierdzi Bundesbank. Dlaczego tak się dzieje?

Włamywacz miał łatwe zadanie: po prostu wyniósł kasetę zawierającą 40 tysięcy euro; życiowe oszczędności 90-letniego mieszkańca Mannheim.

Przechowywanie większej gotówki w domu nie należy w Niemczech do rzadkości. - Wielu ludziom przyjemność sprawia fizyczny kontakt z pieniędzmi. Mają wrażenie, że mogą w ten sposób lepiej kontrolować swój majątek – uważa Andreas Oehler, ekspert ds. gospodarki finansowej. – Niektórzy twierdzą, że jeśli oprocentowanie lokat jest i tak bardzo niskie, to lepiej trzymać gotówkę w przysłowiowej skarpecie.

Częściej w zamrażalniku niż pod materacem

Ludzie chowają pieniądze w przeróżnych miejscach. Według Oehlera częściej jednak w zamrażalniku niż pod materacem.

Bank centralny RFN Bundesbank ostrzega: kto trzyma duże pieniądze w domu, traci odsetki, nawet jeśli są one obecnie niskie, ale musi się też liczyć z ewentualnym włamaniem.

500 Euro Schein

Największym powodzeniem cieszą się u ciułaczy banknoty o nominale 500 euro

Jednak w niepewnych czasach wielu ludzi chce mieć bezpośredni dostęp do swoich pieniędzy i to przede wszystkim w gotówce (W czasie kryzysu finansowego w 2008 roku znacznie wzrósł popyt na gotówkę).

Najchętniej trzymają pieniądze w pięćsetkach

U osób przechowujących pieniądze w domu, największym powodzeniem cieszą się banknoty o nominale 500 euro.

Według Bundesbanku, w roku kryzysowym 2009, mieszkańcy Niemiec trzymali pod materacem do 65 procent będącej w obiegu gotówki.

Jak sytuacja przedstawia się obecnie, Oehler nie może powiedzieć, ponieważ nie prowadzi się badań w tej sprawie. Ekspert uważa również sondaże za mało wiarygodne, bo „kto już powie prawdę, jeśli ukrywa w domu na przykład pieniądze zdobyte w nielegalny sposób?”.

Głosy ekspertów

Mimo, że Federalne Zrzeszenie Niemieckich Banków nie widzi obecnie oznak chomikowania w domach większej gotówki, twierdzi, że to się może zmienić na przykład pod wpływem dyskusji na temat ujemnych odsetek, gdy klienci zmuszeni będą płacić karne odsetki za ulokowanie w banku większych sum. Wskutek niskich odsetek na rynku kapitałowym banki prawie nie zarabiają na lokatach ciułaczy.

- Gdyby banki miały wprowadzić ujemne odsetki również dla zwykłych ciułaczy, nie wykluczam, że ludzie zaczną trzymać oszczędności w domach prywatnych albo w sejfach bankowych – twierdzi Dorothea Schaefer, ekspertka od rynków finansowych z Niemieckiego Instytutu Badań nad Gospodarką (DIW) w Berlinie.

Tymczasem ekonomista Michael Veigl z hamburskiego Instytutu Usług Finansowych apeluje do zdrowego rozsądku: – Mam nadzieję, że ludzie są na tyle rozsądni, żeby nie trzymać większych pieniędzy w domu. W końcu liczba włamań jest wysoka.

Natomiast ekspert finansowy Friedrich Heinemann z Centrum Europejskich Badań Gospodarczych (ZEW) w Mannheim poddaje pod rozwagę: - Chomikowanie większych pieniędzy w domu nie jest tanie, bo trzeba zainwestować w bezpieczeństwo i kupić dobry sejf.

(dpa, SZ, DW) / Iwona D. Metzner