Niemcy: spór o jednolitą politykę oświatową | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.12.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy: spór o jednolitą politykę oświatową

Pięciu premierów krajów związkowych skrytykowało wprowadzenie do konstytucji noweli o digitalizacji w szkolnictwie. Ich zdaniem można to uregulować inaczej.

Uchwalona w czwartek 29 listopada w Bundestagu nowelizacja Ustawy Zasadniczej w sprawie digitalizacji w szkolnictwie może zostać odrzucona 14 grudnia przez Bundesrat. Pięciu premierów krajów związkowych skrytykowało ją we wspólnym oświadczeniu. Ich zdaniem projekt ten wprowadza niebezpieczną centralizację w niemieckim szkolnictwie i jest sprzeczny z konstytucyjną zasadą, że polityka oświatowa leży w gestii władz landowych. 

Obawa przed centralizacją

Premierzy Badenii.Wirtembergii, Hesji, Nadrenii Północnej-Bawarii, Saksonii i Bawarii w wspólnym artykule zamieszczonym przez "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" dali wyraz swemu niezadowoleniu z pomysłu znowelizowania konstytucji w powyższej sprawie, ponieważ stanowi zbyt daleko posuniętą ingerencję w kompetencje władz krajów związkowych. Jeżeli podczas głosowania w Bundesracie 14 grudnia także wystąpią wspólnym frontem przeciwko proponowanym zmianom, to zabraknie w nim wymaganej większości dwóch trzecich głosów i nowelizacja zostanie odrzucona.

Głosowanie w Bundestagu nad poprawką do konstytucji ws. digitalizacji w szkołach 29 listopada 2018

Głosowanie w Bundestagu nad poprawką do konstytucji ws. digitalizacji w szkołach 29 listopada 2018

W gruncie rzeczy dotyczy ona tylko wprowadzenia do szkół wi-fi i tabletów jako nowoczesnych pomocy naukowych, a nie zmian w polityce oświatowej, ale piątka wspomnianych wyżej premierów landowych wyraża obawę przed "nieelastycznym i statycznym centralizmem" i ostrzega, że w ten sposób można naruszyć "podstawowe zasady niemieckiego federalizmu".

Oświata jest naszą sprawą

W ich przekonaniu w przyszłości w podobny sposób władze federalne mogłyby wmieszać się także w politykę oświatową, która w Niemczych leży całkowicie w kompetencji władz krajów związkowych. Takie stanowisko można łatwo zrozumieć, bowiem poza oświatą władze landowe nie mają wiele do powiedzenia w innych, ważnych sprawach. Protestu pięciu premierów landowych nie należy jednak traktować jako kurczowego trzymania się pozorów władzy, bowiem nie są oni przeciwni digitalizacji w szkołach, tylko uważają, że ich sposób na przeprowadzenie tej reformy jest lepszy i nie wymaga wprowadzania poprawek do konstytucji. Właściwym miejscem rozwiązania zaistniałego sporu jest, ich zdaniem, komisja pojednawcza Bundestagu i Bundesratu.

Tak zwany pakt ws. digitalizacji przewiduje, że od roku 2019 począwszy w niemieckich szkołach będą wprowadzane stopniowo tablety i wi-fi w charakterze środków ułatwiających proces nauczania z wykorzystaniem zdobyczy techniki komputerowej. Władze federalne chcą przeznaczyć na ten cel 5 mld euro do 2023 roku, w którym ten proces ma zostać zakończony.

dpa, ARD / pa

Redakcja poleca

Reklama