Niemcy: legalizacja konopi do celów medycznych | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 03.03.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy: legalizacja konopi do celów medycznych

Od dziś (3.03.17) w Niemczech dozwolona jest uprawa i sprzedaż konopi do celów medycznych.

Preparaty na bazie konopi będą sprzedawane na receptę. Nadzór nad uprawą konopi i dystrybucją stosownych leków powierzony został specjalnej agencji podporządkowanej Federalnemu Instytutowi ds. Leków i Produktów Medycznych.

Jak dotąd spożywanie produktów medycznych na bazie konopi było w Niemczech dozwolone tylko po uzyskaniu specjalnego zezwolenia. Takie zezwolenia wydano dla około tysiąca pacjentów. Według danych niemieckiego rządu w 2016 roku Niemcy importowali legalnie 170 kg leków na bazie konopi. Rok wcześniej było to 93 kg, a w 2014 48,5 kg.

Federalna Izba Lekarska z zadowoleniem powitała decyzję o udostępnieniu leków na bazie konopi na receptę. W przyszłości o zastosowaniu takich leków będzie decydował jedynie lekarz. Lekarstwa na bazie konopi są pomocne przy leczeniu stwardnienia rozsianego, AIDS, Alzheimera, raka oraz w terapiach przeciwbólowych. Medycy mają nadzieję, że udostępnienie tych leków dostarczy kolejnych doświadczeń. – Wciąż mamy względnie mało informacji co do zastosowania – przyznał przedstawiciel Federalnej Izby Lekarskiej Josef Mischo. Planowane są dalsze badania nad zastosowaniem tych leków. – Spodziewamy się o wiele lepszych informacji, gdzie rzeczywiście można sensownie zastosować te leki, a gdzie nie jest to wskazane – powiedział Mischo.

Lekarze są natomiast sceptyczni, jeśli chodzi o legalizację konopi jako narkotyku. – Według wszystkich dotychczasowych badań nie można uznać zażywania środków za nieszkodliwe – podkreślił Mischo. Kto zażywa haszysz lub marihuanę w młodym wieku przez dłuższy czas, ten szkodzi swojemu zdrowiu. Dlatego lekarze nie mogą bagatelizować tego niebezpieczeństwa. – Otwartą kwestią jest natomiast to, czy bardziej efektywne jest udostępnienie czy też zakazy – dodał ekspert.

EPD / Bartosz Dudek