Niemcy: gospodarka nadal na kursie wznoszącym | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 30.10.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Niemcy: gospodarka nadal na kursie wznoszącym

Już pierwsza połowa roku wskazywała na dobrą kondycję gospodarki. Powody do optymizmu dają także dane dotyczące drugiej połowy. Firmom nie brakuje zamówień.

Niemiecka gospodarka nadal na kursie wznoszącym (picture-alliance/dpa/A. Heimken)

Niemiecka gospodarka nadal na kursie wznoszącym

Niemiecka gospodarka wydaje się być odporna na katastroficzne scenariusze spędzające sen z powiek przedsiębiorcom i inwestorom na całym świecie. Wizja konfliktu militarnego między USA a Koreą Płn., tąpnięcia spowodowane brexitem czy prognozowany zwrot w stronę protekcjonizmu gospodarczego w Waszyngtonie, nie robią większego wrażenia na gospodarce RFN. Zarówno w tym, jak i w przyszłym roku, zanosi się na solidny wzrost – prognozują analitycy największych niemieckich banków w sondażu przygotowanym dla agencji prasowej DPA.

Nie dalej jak w ubiegły piątek index Ifo, pokazujący nastroje niemieckich przedsiębiorców, wspiął się na najwyższy poziom od lutego 2011 roku. „Najważniejszym czynnikiem napędzającym ten trend było ożywienie w strefie euro” – powiedział szef instytutu Ifo Clemens Fuest. Jego słowa potwierdzają dane Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który podniósł tegoroczną prognozę wzrostu dla Francji, Włoch i Hiszpanii. Także Komisja Europejska poinformowała, że nastroje w strefie euro są najlepsze od kilkunastu lat. Pozytywne sygnały docierają zresztą także spoza eurolandu. Jak podaje gazeta "Handelsblatt", Światowa Organizacja Handlu oceniła, że bieżący rok przyniósł najmniej ograniczeń handlowych od dekady.

Brak prostego wytłumaczenia

Tak naprawdę nikt nie potrafi wytłumaczyć takiego boomu w handlu światowym – mówi Holger Bingmann przewodniczący Federalnego Zrzeszenia Handlu, cytowany przez "Handelsblatt". Jego zdaniem jednym z ważnych czynników może być fakt, że nie doszło do zapowiadanego wprowadzenia ceł importowych przez Stany Zjednoczone. W związku z tym analitycy niemieckich banków mają powody do optymizmu i korekty swoich wcześniejszych, ostrożniejszych prognoz wzrostu PKB na ten rok. - Możemy sobie wyobrazić, że przyszły rok będzie jeszcze lepszy. Dlatego rozważamy dodatkowe podniesienie przyszłorocznej prognozy wynoszącej obecnie 1,8 procent – powiedział analityk DZ-Bank Michael Holstein.

Ryzyko nie zniknęło

Inni także nie wykluczają podwyższenia prognoz, choć wolą poczekać na wyniki z czwartego kwartału. Takiego zdania jest choćby Marc Schattenberg z Deutsche Banku. Ale i on patrzy w przyszłość z optymizmem. „Są sygnały, że może być jeszcze lepiej” – powiedział. Większe rozbieżności pojawiają się jednak przy próbie oceny ryzyka. Podczas gdy większość ekspertów ze spokojem spogląda na przepychanki w sprawie Brexitu, ekonomista BayernLB Stefan Kipar ostrzega. „Jeżeli negocjacje ws. Brexitu będą się przeciągać, może to doprowadzić do spadku popytu w Wielkiej Brytanii”. A to odczułaby także niemiecka gospodarka.

Stabilnie na rynku pracy

Eksperci spoglądają bez większych obaw na rozwój sytuacji na rynku pracy. Szacują, że liczba osób bez pracy wyniesie w tym roku 2,54 mln – byłoby to ok. 150 tys. mniej niż w roku 2016.  Jednomyślności nie ma za to co do roku 2018. Część analityków przewiduje, że wyhamuje spadek stopy bezrobocia. Niektórzy spodziewają się wręcz jej wzrostu. Zdaniem Stefana Kipara może się do tego przyczynić rosnąca liczba bezrobotnych uchodźców. W tej chwili sytuacja na rynku pracy nie daje jednak powodów do niepokoju. Z wyliczeń analityków wynika, że w październiku liczba osób bez pracy spadła o 65 tys. do poziomu 2,374 mln. To ok. 165 tys. mniej niż przed rokiem.

Wojciech Szymański/dpa/Reuter/