Niemcy: Elektrownie wiatrowe boją się o przyszłość | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 13.11.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Niemcy: Elektrownie wiatrowe boją się o przyszłość

Organizacje zrzeszające branżę energetyki wiatrowej w Niemczech protestują w związku z zakazem budowy elektrowni w pobliżu domów. W poniedziałek takie prawo ma przyjąć rząd federalny.

Jeden z parków wiatrowych w Brandenburgii

Jeden z parków wiatrowych w Brandenburgii

Nowe prawo jest elementem rządowego pakietu klimatycznego. Przewiduje ono, że elektrownie wiatrowe nie mogłyby być stawiane w odległości mniejszej niż kilometr od budynków mieszkalnych. „To niezrozumiałe, że ta regulacja na poziomie ogólnokrajowym ma zostać przyjęta, jeśli jest oczywiste, że cel 65 proc. energii z odnawialnych źródeł w 2030 roku jest nie do osiągnięcia” napisali w liście do rządu Niemiec, do którego dotarł tygodnik „Der Spiegel”, przedstawiciele branży energetyki wiatrowej. Obecnie ten wskaźnik wynosi ok. 43 proc.

„Restrykcje podważają sens polityki energetycznej i klimatycznej rządu”

 „Nowe restrykcje podważają sens polityki energetycznej i klimatycznej rządu” dodają w liście skierowanym do ministra gospodarki i energetyki Petera Altmaiera (CDU). Pod listem podpisały się m.in. Niemieckie Stowarzyszenie Energetyki Wiatrowej (BWE), Federacja Niemieckich Związków Zawodowych (DGB), Niemieckie Stowarzyszenie Przemysłu Energetycznego i Wodnego (BDEW), Stowarzyszenie Przedsiębiorców Usług Komunalnych (VKU), Stowarzyszenie Przemysłu Inżynierii Mechanicznej (VDMA).

Jak szacuje branża, nowe obostrzenia mogą spowodować, że liczba miejsc, w których będą mogły powstawać turbiny wiatrowe, spadnie o od 20 do 50 proc. W pierwszej połowie 2019 roku energetykę wiatrową w Niemczech dotknęła stagnacja. Powodem mają być skargi obywateli na nowe elektrownie, brak pod nie miejsca i długi proces otrzymywania odpowiednich zezwoleń

Altmaier: problemem przewlekłość procedur, a nie nowe prawo

Minister Altmaier, odnosząc się do zarzutów branży, stwierdził, że prawo ma wyjść naprzeciw rosnącego w Niemczech oporu przeciwko turbinom wiatrowym. Jego zdaniem największym problemem rynku, którym trzeba się zająć, nie jest jednak nowe prawo, a przewlekłość procedur wymaganych do otrzymania zezwoleń na budowę elektrowni, co czasami może zająć nawet kilka lat.

Mający siedzibę w Dolnej Saksonii koncern Enercon, który jest jednym z największych producentów turbin wiatrowych, zapowiedział w ubiegły piątek, że z powodu trudnej sytuacji na rynku zwolni do 3 tys. pracowników, m.in. we Fryzji Wschodniej i Magdeburgu. Zwolnienia zapowiedziała też Gamesa, spółka zależna Siemensa, a w kwietniu zbankrutował producent turbin Senvion.

Spiegel, dpa/jm

 

Redakcja poleca