Niemcy: ekstremalnie wysokie zagrożenie pożarowe w lasach. Też przy granicy z Polską | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 24.04.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy: ekstremalnie wysokie zagrożenie pożarowe w lasach. Też przy granicy z Polską

W wielu regionach Niemiec, zwłaszcza na wschodzie kraju obowiązuje najwyższy stopień zagrożenia pożarowego. Największe ryzyko istnieje w Brandenburgii, landzie o najdłuższej granicy z Polską.

Strażacy apelują o uwagę i rozsądek (picture-alliance/dpa/J. Stähle)

Strażacy apelują o uwagę i rozsądek

Brandenburskie lasy są uważane za najbardziej zagrożone pożarami. Land leży na piachach, dominują lasy sosnowe. A właśnie drzewostany sosnowe są szczególnie narażone na ogień - wyjaśnia pełnomocnik rządu Brandenburgii ds. pożarów Raimund Engel. Lasy iglaste szybciej wysychają, ponadto olejki eteryczne zawarte w igłach zapalają się jak zapałki. Dodatkowe ryzyko stanowią ciągle jeszcze zalegające w latach Brandenburgii niewybuchy z II wojny światowej, w tym zakopane w ziemi pociski fosforowe.

W Poniedziałek Wielkanocny spłnonęło kilka ha lasów pod Oranienburgiem (Brandenburgia) (picture-alliance/dpa/J. Stähle)

W Poniedziałek Wielkanocny spłnonęło kilka ha lasów pod Oranienburgiem (Brandenburgia)

Minister środowiska Brandenburgii ogłosił we wtorek (23.04.2019) w całym kraju najwyższy – w Niemczech jest to 5 – stopień zagrożenia pożarowego. Brandenburgia, która ma najdłuższą granicę z Polską, widnieje też na indeksie zagrożeń Niemieckiej Służby Meteorologicznej (DWD). Równie trudna sytuacja jest na południu Meklemburgii-Pomorza Przedniego, w Dolnej Saksonii i w innych częściach Niemiec. W Meklemburgii, na wschód od Schwerina, pożar spowodowały zerwane przewody linii energetycznej. Spłonęły dwa hektary lasu.

Płoną całe połacie

W Turyngii stanęło w płomieniach 13 ha lasu. Starosta ogłosił stan katastrofy. Pożar wybuchły w Święta Wielkanocne uchodził już właściwie za ugaszony, kiedy znowu w wielu miejscach pojawiły się płomienie. 4,5 ha lasu spłonęło w nocy z poniedziałku na wtorek na południu Brandenburgii, w okolicach Chociebuża (Cottbus).

W Dolnej Saksonii blisko 400 strażaków walczyło w tych dniach z dwoma dużymi pożarami torfowisk. Płomienie rozprzestrzeniły się na powierzchni wielu hektarów. Sytuacja jest opanowana, nadal jednak 150 strażaków jest zajętych dogaszaniem pożaru. Jak trudna jest walka z ogniem na torfowiskach, pokazał jesienią 2018 pożar na poligonie Bundeswehry w powiecie Emsland.

Dym nad torfowiskami na poligonie Bundeswehry, wrzesień 2018 (picture-alliance/dpa/S. Konjer)

Dym nad torfowiskami na poligonie Bundeswehry, wrzesień 2018

Lasy płonęły także w tych dniach w Bawarii i w Saksonii, gdzie podobnie jak w Brandenburgii obowiązuje najwyższy, 5 stopień zagrożenia pożarowego.

Jeszcze bardziej sucho niż rok temu

DWD wskazuje, że zagrożenie pożarowe w lasach jest jeszcze większe niż w ubiegłym roku, bo ściółka jest ekstremalnie sucha. Po ubiegłorocznej suszy w całych Niemczech także zimą nie odnotowano wystarczającej ilości opadów. Gleba jest przesuszona, spadł także poziom wody gruntowej. Sytuację mogą zmienić dopiero intensywne, długotrwałe opady.

Ściółka jest ekstremalnie sucha (picture-alliance/dpa/J. Stähle)

Ściółka jest ekstremalnie sucha

Niemiecki związek straży pożarnych domaga się tymczasem wyposażenia w więcej śmigłowców gaśniczych. Jak powiedział gazecie „Neue Osnabrücker Zeitung" szef związku Hartmut Ziebs zakup maszyn z zamontowanym zbiornikiem na wodę jest wobec trwającej suszy i wysokiego zagrożenia pożarowego bardzo sensowny. Gaszenie nimi pożarów jest sprawdzoną, szeroko praktykowaną metodą, tyle że śmigłowców brakuje. Strażacy apelują do obywateli, żeby ani w lasach, ani w ich pobliżu nie palić ognia czy papierosów, nie wyrzucać także niedopałków z okna samochodu.

(dpa, afp / stas)

 

Redakcja poleca

Reklama