Niemcy eksportują coraz więcej broni. ″Eksport broni wymknął się spod kontroli″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 09.08.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Niemcy eksportują coraz więcej broni. "Eksport broni wymknął się spod kontroli"

W pierwszej połowie br. rząd w Berlinie udzielił zgody na eksport uzbrojenia o wartości 6,35 mld euro. To prawie tyle samo, ile uzyskano za sprzedaż broni za granicę w całym roku 2014.

Spürpanzer Fuchs undatierte Firmenhandout von Rheinmetall

Transporter "Fuchs" w pustynnym kamuflażu

Dane o wartości eksportu niemieckiego uzbrojenia znalazły się w oficjalnej odpowiedzi rządu federalnego na interpelację poselską Jana van Akena z partii Zielonych, który poruszył w niej niepokojący go wzrost eksportu niemieckiego uzbrojenia, autoryzowanego przez stosowne władze, do krajów arabskich i na Bliski Wschód. "Eksport broni z Niemiec całkowicie wymknął się spod kontroli", twierdzi Jan van Aken, zajmujący się na co dzień w partii zagadnieniami obronności. Inna ekspertka Zielonych w tej materii, Agnieszka Brugger, zarzuciła ministrowi gospodarki Sigmarowi Gabrielowi z SPD, że "przykłada większą wagę do interesów lobby zbrojeniowego niż do praw człowieka i sprawy pokoju".

Jak donosi tygodnik "Der Spiegel", wartość tzw. indywidualnych zezwoleń na eksport uzbrojenia, autoryzowanego przez władze, które dotyczą poszczególnych kontraktów z partnerami zagranicznymi wzrosła od stycznia do czerwca 2015 roku o blisko 50 procent i wyniosła 3,31 mld euro. Jeśli doliczymy do tego wartość zezwoleń zbiorowych, odnoszących się w większości współpracy z partnerami RFN z NATO, otrzymamy wartość 6,35 mld euro. Tymczasem w całym roku ubiegłym rząd w Berlinie zezwolił na sprzedaż za granicę broni za 6,5 mld euro.

Co sprzedano i komu?

Jak informuje dalej "Der Spiegel", w tym roku rząd zezwolił już, na przykład, na wyeksportowanie do Kataru 12 kołowych transporterów opancerzonych "Fuchs" (lis, red.) w cenionej na całym świecie wersji rozpoznawania skażeń NBC, 4 tankowców powietrznych dla Wielkiej Brytanii i 1 okrętu podwodnego klasy "Dolphin" (delfin, red.) dla Izraela. Szczególnie szybki jest wzrost eksportu broni do krajów arabskich i północnoafrykańskich, podkreśla "Der Spiegel". W pierwszym półroczu br. jego wartość wyniosła 587 mln euro, co oznacza, że w porównaniu z rokiem ubiegłym wzrosła ponad dwukrotnie.

Deutschland Rüstungsexportbericht

Okręt podwodny klasy "Dolphin" przeznaczony dla marynarki wojennej Izraela

To są "dramatyczne liczby" powiedział poseł Zielonych Jan van Aken, które "w najwyższym stopniu kompromitują szefa SPD i ministra gospodarki w jednej osobie Sigmara Gabriela i jego SPD". Okazuje się, że obecny rząd koalicyjny "równie bezwstydnie sprzedaje broń odbiorcom na całym świecie jak jego poprzednicy", uzupełniła wypowiedź van Akena wspomniana na początku Agnieszka Brugger z tej samej partii.

Słowa i fakty w polityce

Ujawnione przez tygodnik "Der Spiegel" liczby ukazują, jak stwierdziła dosłownie Brugger "prawdziwe i odrażające zarazem oblicze czarno-czerwonego rządu koalicyjnego w handlu bronią". Posłanka Zielonych przypomniała przy okazji, że socjaldemokratyczny minister Gabriel nazwał swego czasu eksport broni "robieniem interesów ze śmiercią", ale, jak dodała, woli ograniczyć się do "mocnych słów i pustych obietnic".

Obejmując tekę ministra gospodarki Sigmar Gabriel zapowiedział zaostrzenie zasad dotyczących eksportu niemieckiego uzbrojenia, zwłaszcza do obszarów kryzysowych i potępił moralną stronę handlu bronią jako, wspomniane wyżej, "robienie interesów ze śmiercią".

W roku ubiegłym był wierny temu, co deklarował: wartość autoryzowanych zezwoleń na eksport uzbrojenia była o 1,8 mld euro niższa niż w roku 2013, ale w tym roku przyszła najwyraźniej pora na nadrabianie zaległości.

afp, DW / Andrzej Pawlak

Reklama