Niemcy: Ekspertyza niemieckich kryminologów obala dotychczasowe mity | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 24.05.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niemcy: Ekspertyza niemieckich kryminologów obala dotychczasowe mity

Młodociani sprawcy nie stają się automatycznie ciężkimi przestępcami. A młodzież obcego pochodzenia nie używa częściej przemocy niż młodzież niemiecka - wynika z długofalowych badań niemieckich kryminologów.

Grupa kryminologów z Bielefeld i Monastyru (Münster) prowadziła przez 13 lat badania dotyczące przestępczości wśród młodzieży. Co roku odpytywano anonimowo grupę 3400 osób z Duisburga. Badania rozpoczęto, kiedy osoby te miały po 13 lat. Zadawane przez kryminologów pytania dotyczyły m.in. świata wartości, wzorców zachowań oraz popełnionych wcześniej przestępstw. Dane te porównywano z danymi z rejestru skazanych ujmując w ten sposób zarówno czyny karalne jak i te, które nigdy nie zostały ukarane. W ten sposób powstała dogłębna ekspertyza rozwoju przestępczości wśród młodzieży dużych niemieckich miast, jak stwierdzili profesorowie kryminalistyki Klaus Boers z Monastyru oraz Jost Reinecke z Bielefeld, którzy przedstawili w czwartek (23.05) wyniki swoich badań.

Społeczeństwo sukcesu

Z badań wynika, że 84 procent chłopców i 69 procent dziewcząt dopuściło się przestępstwa. Najczęściej chodziło o kradzieże w sklepach. Tuż po zakończeniu wieku dziecięcego przestępczość gwałtownie wzrastała, by między 15. a 16. rokiem życia wyraźnie zmaleć. Zdaniem Klausa Boersa jest to efekt społeczeństwa sukcesu.

Przestępczość po wieku młodzieńczym

Deutschland Justiz Jugendstrafvollzug Jugendanstalt in Schleswig

Poprawczak w Szlezwiku-Holsztynie

Badania udokumentowały, że 6-8 procent młodzieży należy do grupy przestępców wielokrotnych. Oni właśnie dopuszczają się połowy wszystkich wykroczeń oraz w dwóch trzecich aktów przemocy. Ekspertyza kryminologów rozprawia się też z powszechnym przekonaniem, że z młodocianych wielokrotnych przestępców wyrastają później ciężcy kryminaliści. Tymczasem okazuje się, że najpóźniej pod koniec wieku młodzieńczego liczba przestępstw w tej grupie wyraźnie maleje pod warunkiem, że młodzi ludzie posiadają stabilne więzi socjalne, mają zapewnione miejsce pracy oraz wyuczony zawód.

Obaj fachowcy oceniają krytycznie wpływ filmów zawierających przemoc oraz gier komputerowych na młodzież. Nie ma wprawdzie dowodów na ich bezpośredni wpływ na wzrost przemocy, można jednak mówić o tzw. wpływie pośrednim. – Kto traktuje przemoc jako rozrywkę, ten częściej ją stosuje – przekonuje Boers.

Turecka młodzież spożywa mniej alkoholu

Ekspertyza przyniosła zaskakujące wyniki dotyczące przemocy wśród młodzieży obcego pochodzenia. Opracowania z lat 90. wskazywały na szczególnie wysoką wśród nich przestępczość. Naukowcy dopatrywali się przyczyn tego zjawiska głównie w słabości socjalnej środowiska cudzoziemców. Jednak od tego czasu wiele się zmieniło. Badania przeprowadzone w Duisburgu (znanym z wyjątkowo silnego środowiska imigracyjnego) nie potwierdziły wyników z lat 90. Mimo, iż 40 procent młodzieży biorącej udział w badaniach miało najczęściej tureckie pochodzenie, grupa ta wcale nie popełniała częściej przestępstw niż ich niemieccy rówieśnicy. Eksperci tłumaczyli to przestrzeganiem tradycyjnego systemu wartości, niewielkim spożyciem alkoholu oraz lepszym wykształceniem. W Duisburgu działają liczne szkoły zbiorcze (Gesamtschule, przyp.red.) dające tureckiej młodzieży dobre możliwości kształcenia.

Im wyższa kara tym większe ryzyko nawrotu

Deutschland Jugendkriminalität Verbrechen Gewalt in der U-Bahn München

Org.nagranie video sceny przemocy na stacji kolejki w Monachium

Z ekspertyzy kryminologów wynika też, że surowe kary mają niewielkie działanie wychowawcze. Młodociani przestępcy wędrujący za kratki kontaktują się najczęściej z grupami przestępczymi. Przy tym naukowcy nie są za zniesieniem tego typu kary, lecz zalecają umiarkowane jej stosowanie. Jednocześnie są przeciwni wprowadzeniu jeszcze cięższego wymiaru kar i mają za sobą poparcie nie tylko związków zawodowych policji, lecz także innych kryminologów oraz Instytutu Badań Kryminalistycznych w Dolnej Saksonii.

wdr/ Alexandra Jarecka

red.odp.: Katarzyna Domagała

Reklama