Niemcy. Duchowni na celowniku skrajnej prawicy | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 02.12.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Niemcy. Duchowni na celowniku skrajnej prawicy

Zarówno ewangeliccy jak i katoliccy duchowni oraz hierarchowie coraz częściej konfrontowani są w Niemczech z nienawiścią islamofobów.

Deutschland Reinhard Marx und Heinrich Bedford-Strohm begrüßen Flüchtlinge in München (picture-alliance/epa/JohannesxMinkus)

Kard. Reinhard Marx (z lewej) i ewangelicki bp Heinrich Bedford-Strohm wspólnie witają uchodźców na dworcu w Monachium (5.09.16)

Jedną z ofiar mowy nienawiści jest metropolita Bambergu arcybiskup Ludwig Schick. Katolicki hierarcha ujawnił w telewizji ARD, że otrzymał pogróżki po tym, jak politycy antyislamskiej partii AfD zniekształcili jego wypowiedź na temat możliwości wyboru muzułmanina na prezydenta RFN. Także była przewodnicząca Rady Kościoła Ewangelickiego w Niemczech (EKD) Margot Kässmann potwierdziła, że przez ostatnie półtora roku wzrosła liczba obraźliwych werbalnych ataków na duchownych.

Nie kończy się na słowach

Treffen der deutschen und polnischen Bischöfe in Tschenstochau Schick und Stanisław (DW/M. Pedziwol)

Abp Ludwig Schick (z lewej) w rozmowie z kard. Stansławem Dziwiszem (Częstochowa, 22.11.15)

Nienawiść, z którą konfrontowani są duchowni obu wyznań za ich zaangażowanie na rzecz dialogu z islamem, nie kończy się jednak tylko na atakach werbalnych. Dziennikarze ARD ujawnili przypadek podpalenia samochodu należącego do ewangelickiego biskupa, który wysłał życzenia gminie muzułmańskiej z okazji ramadanu.

Arcybiskup Schick wezwał duchownych, by nie pozwolili się zastraszyć. – Dobra nie wolno chować pod korcem. Nawet jeśli ryzykuje się podbite oko – powiedział katolicki hierarcha komentując przypadek ewangelickiego pastora Charlesa Cervigne'go z miejscowości Altenhof koło Kolonii. Duchowny angażował się na rzecz pomocy uchodźcom. W lutym 2016 został pobity pod swoją plebanią przez nieznanych sprawców.


EPD / Bartosz Dudek

Redakcja poleca