Niecodzienna akcja policji w Bawarii. Kilkugodzinny pościg za krową | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 21.10.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Niecodzienna akcja policji w Bawarii. Kilkugodzinny pościg za krową

Szalejąca po bawarskim mieście krowa postawiła na nogi niemiecką policję oraz straż. Podczas kilkugodzinnego pościgu wykorzystano helikopter z kamerą termowizyjną.

Symbolbild aggressive Kuh (Imago Images/Nature Picture Library)

Krowa uciekinierka

Z powodu uciekającej krowy w bawarskim miasteczku Sand am Main policja wszczęła w weekend kilkugodzinny pościg. Służby wykorzystały w akcji kilka radiowozów, a nawet helikopter wyposażony w kamerę termowizyjną. O pomoc w schwytaniu zwierzęcia poproszono też lokalnych strażaków-ochotników. Podczas pościgu krowa zaatakowała właściciela, zdemolowała szklarnię i uszkodziła policyjny radiowóz.

Poszukiwania 600-kilogramowej uciekinierki trwały ponad cztery godziny.

- Początkowo może to brzmieć zabawnie, ale to była bardzo niebezpieczna akcja – powiedział komendant policji Andreas Winkler w rozmowie z lokalnym serwisem Licha-Media.de.

Zdemolowana szklarnia, uszkodzony radiowóz

Krowa, która wywołała zamieszanie w miasteczku Sand am Main, uciekła z zagrody w sobotni wieczór. Początkowo czmychnęła z inną towarzyszką, którą właścicielowi udało się złapać.

Spanikowane zwierzę pobiegło w stronę supermarketu, a następnie w kierunku centrum miasta. Po drodze zdemolowało szklarnię, zdeptało pole namiotowe, zniszczyło skuter i uszkodziło policyjny radiowóz.

Krowa zaatakowała i powaliła na ziemię nawet swojego właściciela, który próbował pomóc policji uspokoić przerażone zwierzę. Na szczęście rolnik nie odniósł poważnych obrażeń.

Strzał ze środkiem uspokajającym

Krowę namierzył w końcu w ślepej uliczce policyjny helikopter. Policja i ochotnicza straż pożarna zablokowali teren pojazdami i odcinając dalszą drogę ucieczki. Złapano ją po wystrzeleniu przez weterynarza strzałki ze środkiem uspokajającym.

Według agencji prasowej dpa, w niedzielę wcześnie rano właściciel przetransportował zwierzę z powrotem na swoją farmę.

Redakcja poleca

Reklama