Niech inni oszczędzają | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 03.08.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Niech inni oszczędzają

W mediach kursują bulwersujące doniesienia na temat rozrzutności w administracji europejskiej w Brukseli. Czy są wyssane z palca czy też jest w nich choćby krztyna prawdy?

Komisja Europejska (KE) oczekuje od państw członkowskich żelaznej dyscypliny budżetowej i drastycznych pociągnięć oszczędnościowych. Jak się okazuje, od siebie samej wymaga jednak znacznie mniej.

Przewodniczący KE Jose Manuel Barosso chce o 6,8 procent (do 138 mld euro) zwiększyć unijny budżet na rok 2013.

Miliardy są mu potrzebne nie tylko na zwalczanie kryzysu. Za te pieniądze musi też utrzymywać swój aparat administracyjny, a ten nie jest tani.

PK Jose Manuel Barroso in Brüssel

Jose Manuel Barroso wie, jak inni powinni oszczędzać

Jak manna z nieba...

Unia Europejska znakomicie opłaca 45-tysięczną rzeszę brukselskich urzędników. Wynagrodzenie podstawowe wynosi od 2600 do ponad 18 tys. euro miesięcznie, czyli znacznie więcej niż w Niemczech. (Zgodnie z obowiązującą jeszcze do końca 2012 roku metodą obliczeniową, urzędnicy otrzymują rokrocznie podwyżki).

Ich życie osładzają nadto liczne przywileje jak: dodatkowe dni wolne, urlopy szkoleniowe (do 10 dni rocznie) specjalne dodatki za rozłąkę, wolne od podatku dodatki do gospodarstwa domowego (co najmniej 201 euro) i dodatki na dzieci w wysokości ok. 660 euro, a także dofinansowanie opłat za szkołę (ok. 440 euro), a jeżeli dzieci unijnych urzędników kształcą się z dala od domu - do ok. 880 euro. Wszystko wolne od podatku.

Sommerakademie 2011 in Alfter

Unijni urzędnicy mają rokrocznie do dyspozycji 10 dni na urlopy szkoleniowe

Wielkoduszność za pieniądze podatników

Bruksela jest dla swoich urzędników niezwykle wielkoduszna. Na przykład zwraca raz w roku koszty podróży do kraju (urzędnicy mogą wybierać między jazdą koleją w wagonie I klasy, albo samolotem w klasie biznes). Zwrot kosztów jest podobno ryczałtowy i urzędnik otrzymuje pieniądze niezależnie od tego, czy odbył podróż czy też nie.

Na wyjazdy do domu unijni biurokraci dostają urlopy specjalne do sześciu dni. W 2012 roku do rocznego urlopu wypoczynkowego (24-30 dni) pracownicy KE mogą uzbierać w ten sposób 18 dodatkowych dni wolnych od pracy.

Nach dem Flug Chaos Warten auf den Koffer

KE refunduje podróże unijnych urzędników do domu

Unia Europejska wyda w tym roku 169 mln euro na 14 tak zwanych Szkół Europejskich, do których dzieci urzędników UE uczęszczają bezpłatnie, natomiast uczniowie spoza aparatu administracyjnego Unii muszą płacić prawie 13 tys. euro rocznie.

Niemiecka eurodeputowana z ramienia CDU Inge Gräßle od lat bezskutecznie domaga się redukcji przywilejów, wskazując na konieczność oszczędzania.

Planowane reformy KE

Komisja Europejska zaprzeczyła kursującym w prasie pogłoskom jakoby UE finansowała windy do piwnic z winem dla wdów po pracownikach Komisji oraz, że sekretarka w Brukseli zarabia nawet 18 tys. euro.

KE zaznaczyła przy tym, że zaproponowała podniesienie tygodniowego czasu pracy z 37,5 do 40 godzin i że chce o 5 procent zredukować liczbę etatów, wiek emerytalny podnieść z 63 do 65 lat (co ma być w pełni zrealizowane dopiero w 2036 roku), i wyraźnie utrudnić przejście na pomostowe (zamiast jak dotąd w wieku 55 lat pracownicy mieliby przechodzić na pomostowe w wieku 58 lat).

Te i inne pociągnięcia mają przyczynić się do zaoszczędzenia ponad miliarda euro do 2020 roku, a długofalowo do zaoszczędzenia 1 miliarda rocznie.

ots, spiegel-online / Iwona D. Metzner

red. odp.: Małgorzata Matzke

.