Netanjahu u Merkel. ″Jesteśmy zgodni, że nie ma zgodności″ | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 06.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Netanjahu u Merkel. "Jesteśmy zgodni, że nie ma zgodności"

Kanclerz Merkel zdystansowała się od izraelskich planów budowy kolejnych osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu. W tej kwestii są zgodni z premierem Izraela, że nie ma między nimi zgodności zdań - powiedziała Merkel.

German Chancellor Angela Merkel, right, and the Prime Minister of Israel, Benjamin Netanyahu, left, address the media during a press conference as part of inter-governmental talks at the chancellery in Berlin, Germany, Thursday, Dec. 6, 2012. German Chancellor Angela Merkel and Israeli Prime Minister Benjamin Netanyahu are meeting in Berlin for talks amid tension over Berlin's refusal to vote against a Palestinian U.N. statehood bid and widespread frustration across Europe over Israel's plans to expand settlements. The two leaders had dinner together on Wednesday evening and were hosting talks, along with most of their Cabinet ministers, Thursday morning. (Foto:Michael Sohn/AP/dapd)

Angela Merkel i Benjamin Netanjahu

Na konferencji prasowej wieńczącej izraelsko-niemieckie konsultacje rządowe Beniamin Netanjahu podkreślił, że u podstaw problemu "nie leży kwestia budowy osiedli na Zachodnim Brzegu Jordanu, lecz sprzeciw wobec istnienia państwa Izrael w obojętnie jakich granicach". Premier Izraela dodał, że jego rząd jest gotów do bezpośrednich rozmów z Palestyńczykami bez żadnych warunków wstępnych.

Pomimo poważnych dysonansów pomiędzy Berlinem a Tel Awiwem w ciągu ostatnich tygodni Merkel i Netanjahu podkreślali, że oba państwa łączy przyjaźń, w ramach której możliwe są także rozbieżności. - Dyskutujemy o naszych odmiennych zdaniach, ale fundament naszych niemiecko-izraelskich stosunków jest nienaruszalny - powiedziała Merkel. Powtórzyła ponownie, że "bezpieczeństwo Izraela jest elementem niemieckiej racji stanu".

Wizytę Netanjahu w Niemczech przyćmiła międzynarodowa krytyka zapowiedzi budowy nowych izraelskich osiedli. Pod koniec ubiegłego tygodnia Izrael zapowiedział powstanie tysięcy nowych mieszkań na Zachodnim Brzegu i we wschodniej Jerozolimie. Premier Netanjahu przyznał w obszernym wywiadzie dla dziennika "Die Welt", że jest to odpowiedź na podniesienie statusu Autonomii Palestyńskiej przez ONZ do rangi państwa-obserwatora. Zarzucił też Palestyńczykom brak woli do zawarcia pokoju z Izraelem.

Budowę nowych osiedli uzasadnił tym, że tereny te i tak miałyby pozostać przy Izraelu nawet po powstaniu niezależnego państwa palestyńskiego. Krytycy tych planów zarzucają Netanjahu, że budowa osiedli w praktyce podzieli państwo palestyńskie na dwie części. Netanjahu powiedział w "Die Welt", że jest gotów zrewidować te plany, "jeśli Palestyńczycy przestaną działać na własną rękę". Premier Izraela wyraził też rozczarowanie z powodu tego, że Niemcy w czasie głosowania w ONZ nad przyznaniem Autonomii Palestyńskiej statusu państwa-obserwatora wstrzymały się od głosu. Według obserwatorów odmowa przyjazdu ministra spraw zagranicznych Izraela w ostatniej chwili na konsultacje międzyrządowe w Berlinie może być wyrazem dezaprobaty dla stanowiska niemieckiej dyplomacji.

tagesschau.de / Bartosz Dudek

red. odp.: Małgorzata Matzke