Naukowcy ostrzegają przed rozłamem społeczeństwa. Trzeba sprostać wyzwaniom integracji | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.12.2017
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Naukowcy ostrzegają przed rozłamem społeczeństwa. Trzeba sprostać wyzwaniom integracji

We Francji i USA duże grupy społeczne już teraz nie mają właściwie żadnych życiowych perspektyw. Do nich należą uchodźcy. Naukowcy ostrzegają, że podobnie może być w Niemczech.

Niemiecki Instytut Badań Ekonomicznych (DIW) wzywa niemieckie społeczeństwo, by integrowało uchodźców. – Powinniśmy od razu zacząć integrować z naszym społeczeństwem imigrantów, którzy tu przybyli i prawdopodobnie nigdy już nie wyjadą – powiedział członek zarządu DIW Gerd G. Wagner w rozmowie z berlińskim dziennikiem „Tagesspiegel”.

Jednocześnie ostrzega on przed rozłamem społeczeństwa. – Jeżeli nie udałoby się sprostać wyzwaniom integracji, w najgorszym wypadku groziłaby sytuacja podobna do tej we Francji czy Stanach Zjednoczonych, gdzie bardzo duże grupy społeczne nie mają właściwie żadnych szans i perspektyw życiowych.

O równych szansach:Eksperyment w Berlinie. Pierwsza prywatna szkoła dla dzieci z ubogich rodzin 

Wagner, socjolog i ekonomista, już teraz dostrzega oznaki pogłębiającego się rozłamu niemieckiego społeczeństwa. Np. w ostatnich latach gwałtownie wzrosła liczba uczniów w prywatnych szkołach. Jego zdaniem, jest to „bardzo, bardzo poważna oznaka segregacji społecznej”, powiedział.

Czytaj także: Puste schroniska dla uchodźców. Nie ulga, tylko problem

Gerd Landsberg, sojusz, integracja, gminy i miasta

Gerd Landsberg domaga się sojuszu na rzecz lepszej integracji

Zbyt sztywne wzorce 

Także niemieckie miasta i komuny ostrzegają przed fiaskiem integracji uchodźców. – W Niemczech w połowie roku 2017 prawie 600 tys. uchodźców otrzymywało zapomogi socjalne – powiedział prezes Zrzeszenia Miast i Gmin Gerd Landsberg w rozmowie z grupą medialną Funke. W porównaniu z rokiem 2016 oznacza to wzrost o ponad 250 tys. osób. Blisko 200 tys. uchodźców wykonywało w połowie roku 2017 pracę z pełnymi świadczeniami socjalnymi.

Zdaniem Landsberga przyczyną tego jest kurczowe trzymanie się przez Niemców „sztywnych wzorców integracji”. Z tego względu domaga się on większej elastyczności. przytacza on przykład Danii, gdzie uchodźcom umożliwia się jak najszybszy dostęp do rynku pracy i równolegle naukę języka.

Landsberg domaga się też większego zaangażowania ze strony dużych firm na rzecz zatrudniania uchodźców. Kwalifikacje i edukacja imigrantów, którzy niedawno przybyli do Niemiec leży w interesie firm - twierdzi. Mogłyby one np. tworzyć lokalne struktury na rzecz pracy, skupiające władze samorządowe, izby rzemieślnicze i handlowe, firmy, regionalną gospodarkę i placówki kształceniowe.

Małgorzata Matzke (DPA)

 

Obejrzyj wideo 03:00

Syryjska rodzina chce założyć w Niemczech firmę