NATO zamierza inteligentnie oszczędzać pieniądze | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 07.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

NATO zamierza inteligentnie oszczędzać pieniądze

Kryzys zadłużeniowy i finansowy stawia międzynarodową politykę bezpieczeństwa przed nowymi wyzwaniami. Zwłaszcza Europa musi teraz bardziej efektywnie wykorzystywać swój potencjał militarny.

Oszczędzanie było ważnym tematem rozmów także podczas 48. Monachijskiej Konferencji Polityki Bezpieczeństwa. W przemówieniu wygłoszonym na otwarcie obrad, minister obrony RFN Thomas de Maizière stwierdził wprost: "Kryzysy finansowy i zadłużeniowy obciążają budżet państwowy, a przez to także budżet obronny państw po obu stronach Atlantyku."

München Sicherheitskonferenz 2012 de Maiziere

Thomas de Maiziere

Trudno temu zaprzeczyć, faktem jest jednak, że europejskie wydatki na obronę uległy stagnacji zanim wybuchł kryzys. Po 10 latach rozbrajania się na wielką skalę na starym kontynencie, teraz przyszła pora na USA: Co prawda Amerykanie nadal przaznaczają na obronę około 660 miliardów dolarów, ale w obliczu dramatycznego deficytu w budżecie państwowym także największa potęga wojskowa świata musi zacząć oszczędzać. W połowie stycznia sekretarz obrony Leon Panetta zapowiedział cięcia w wydatkach na wojsko w wysokości 487 miliardów dolarów w ciągu najbliższych 10 lat, co oznacza zmniejszenie budżetu obronnego USA o 8 procent.

Nowe priorytety USA

W przyszłości USA położą główny nacisk na rozwijanie sprzężonych ze sobą inteligentnych systemów wojskowych i na rozszerzanie globalnego partnerstwa dla bezpieczeństwa. Sekretarz stanu Hillary Clinton, która przybyła do Monachium razem z sekretarzem obrony i gromadą senatorów, podkreśliła, że: "Europa jest i będzie nadal pierwszym i najważniejszym partnerem Stanów Zjednoczonych."

Dla wzmocnienia sojuszu transatlantyckiego USA chcą po raz pierwszy oddać na jego potrzeby tak zwane Siły Odpowiedzi NATO (NRF), czyli pozostające w stałej gotowości, zaawansowane technologicznie, wydzielone jednostki wojskowe, zdolne do błyskawicznego reagowania w każdym zakątku ziemskiego globu w razie zagrożenia bezpieczeństwa państw członkowskich Sojuszu Północnoatlantyckiego. Sekretarz Panetta zapowiedział w Monachium, że w tym celu w najbliższych miesiącach zostanie wybrana jedna brygada, a do Niemiec przybędzie specjalna jednostka w sile batalionu, która odbędzie trening z wydzielonymi jednostkami europejskich państw członkowskich NATO. Mimo to amerykańska delegacja na 48. Monachijską Konferencję Bezpieczeństwa nie kryła, że USA zmniejszają zainteresowanie Europą na rzecz Azji i Pacyfiku. Dotyczy to zarówno amerykańskiej polityki obronnej, jak i - w szerszym zakresie - zagranicznej.

Europa musi się sprężyć

Zapowiedziane wcześniej wycofanie z Europy dwóch amerykańskich brygad bojowych jest najbardziej rzucającym się w oczy dowodem zmiany priorytetów strategicznych USA. Nie pozostawiają one większego pola manewru europejskim sojusznikom Stanów Zjednoczonych: "Europa będzie musiała w przyszłości w większym stopniu troszczyć się o własne bezpieczeństwo", stwierdził na w Monachium niemiecki minister obrony Thomas de Maizière. Jego zdaniem w tej sytuacji należy przede wszystkim wzmocnić - jak to ujął - "europejski filar w NATO", zamiast działać w pojedynkę w ramach wspólnej strategii.

Flash-Galerie Münchner Sicherheitskonferenz Guido Westerwelle Rednerpult

Guido Westerwelle

Tak czy siak, pustki w kasach państwowych europejskich sojuszników NATO wymuszają na nich rozwijanie i wprowadzanie w życie nowych, inteligentnych rozwiązań. "Nasze zadanie polega na tym, żeby maksymalnie efektywnie wykorzystywać te siły i środki, którymi już dysponujemy", powiedział w przemówieniu wygłoszonym w Monachium minister spraw zagranicznych RFN Guido Westerwelle.

Odpowiada to w pełni koncepcji "smart defence", rozumianej jako bardziej skuteczne wykorzystanie dostępnych zasobów w ramach NATO. Wymaga to optymalnego podziału odpowiedzialności oraz zacieśnienia współpracy wewnątrz sojuszu. Innymi słowy, chodzi tu o swoisty, militarny efekt synergii na wszystkich możliwych płaszczyznach nie tylko strategicznej i operacyjnej, ale także w przemyśle zbrojeniowym.

W ramach strategii "inteligentnej obrony" Niemcy zobowiązały się do przejęcia odpowiedzialności za stworzenie jednostki morskiego lotnictwa rozpoznawczego, wraz z jej zapleczem technicznym i logistycznym. Będzie można jej użyć na przykład do zwalczania piractwa w tzw. Rogu Afryki. Do innych, inteligentnych rozwiązań należy "Alliance Ground Surveillance", czyli System Obserwacji Celów Naziemnych realizowany przy użyciu dronów szpiegowskich (AGS). Trzynaście państw członkowskich NATO, w tym także Niemcy, zobowiązały się przeznaczyć na ten cel po pięć dronów, które będą wykorzystywane w regionach konfliktów i reginach kryzysowych. Planuje się także utworzenie wspólnej kwatery dowodzenia działaniami operacyjnymi w ramach NATO i UE.

München Sicherheitskonferenz 2012

Leon Panetta i Hillary Clinton

Wszystko to nie będzie jednak za darmo. Połączenie wysiłków na pewno się opłaca, ale płacić trzeby tak czy siak. Sekretarz Leon Panetta przypomniał w Monachium Europejczykom, że teraz będą musieli głębiej sięgnąć do kieszeni. To samo, chociaż w bardziej zawoalowany sposób, powiedziała im Hillary Clinton: "Nie możemy spocząć na laurach. Musimy znaleźć wspólną drogę, która zapewni nam bezpieczną przyszłość."

Daniel Scheschkewitz / Andrzej Pawlak

Red.odp.: Barbara Cöllen