Nadzieja dla chorych. Nowy aparat pomoże w terapii szumów usznych | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 15.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Nadzieja dla chorych. Nowy aparat pomoże w terapii szumów usznych

Szumy uszne są schorzeniem nieuleczalnym. Podczas terapii można tylko łagodzić symptomy. Pomocą dla osób dotkniętych tą chorobą jest nowy, wielofunkcyjny aparat słuchowy.

Według statystyk, na szumy uszne, czyli tinnitus aulis, w skali światowej choruje okresowo 20 procent społeczeństwa. U pięciu procent populacji choroba ta ma charakter przewlekły. Z reguły objawia się brzęczeniem w uszach, szmerami i dzwonieniem. Chory słyszy nieustannie dźwięki, które nie mają obiektywnego źródła. Taka osoba nie potrafi odpocząć, skoncentrować się i w konsekwencji również pracować. U większości osób dotkniętych tym schorzeniem szumy prowadzą do wystąpienia stanów lękowych, rozdrażnienia, kłopotów ze snem oraz depresji. Tinnitus aulis nie można wyleczyć. Lekarze podczas terapii próbują jedynie łagodzić symptomy.

Wielofunkcyjność aparatu

Pomocą dla cierpiących na szumy uszne ma być nowy aparat słuchowy „Pure Carat” firmy Siemens. To nowoczesne urządzenie jest wyposażone w specjalne funkcje, które neutralizują niechciane dźwięki. Ponadto aparat nowej generacji jest niewielkich rozmiarów, co ułatwia noszenie. „Pure Carat” wyposażony jest w trzy funkcje, które zależnie od intensywności dźwięków oraz sytuacji zewnętrznej dają się regulować.

MEDICA Tinnitus Neurostimulation

Nowy aparat chorzy dostrajają do własnych potrzeb pod okiem specjalisty

Jeśli chory znajduje się właśnie w otoczeniu cichym i ma zamiar się skoncentrować, na przykład czytając książkę, aparat słuchowy może pracować w trybie zwanym „hałas”. Funkcja ta ma za zadanie poprzez produkcję innego dźwięku, który jest przyjaźniejszy dla ucha, odwrócić uwagę chorego. Dźwięk ten można samemu wybrać w porozumieniu ze specjalistą akustykiem. Funkcja ta nadaje się najlepiej dla cierpiących na tinnitus aulis, którzy nie mają ubytków słuchowych.

Drugi program aparatu także produkuje dźwięk rozpraszający, ale dodatkowo głosy z zewnątrz – np. rozmowy – są wyraźniej słyszalne. Z funkcji tej mogą korzystać również niedosłyszący. W biurze lub w sklepie aparat rozprasza subiektywne szumy i wzmacnia głosy osób.

Pomoc również dla niedosłyszących

Natomiast w przypadkach, gdy szumy nie występują, bądź nie są bardzo dokuczliwe, urządzenie to można stosować jako tradycyjny aparat słuchowy. Także gdy cierpiący na szumy znajdują się w stosunkowo głośnym otoczeniu, np. na spotkaniach towarzyskich, można z powodzeniem korzystać z tej funkcji. Otoczenie wprawdzie w większości podobnych przypadków zagłusza szumy, ale aparat mimo to pozwala na lepsze zrozumienie rozmówców.

Poszczególne funkcje chory sam może sobie ustawić odpowiednio do potrzeb i sytuacji. Oprócz tradycyjnego przycisku na samym aparacie, można również korzystać z opcjonalnego pilota.

dpa / Magdalena Jagła

red. odp.: Bartosz Dudek

Redakcja poleca

Reklama