Naczelny ekonomista Commerzbanku: obniżka ratingu to nie problem | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 17.01.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Naczelny ekonomista Commerzbanku: obniżka ratingu to nie problem

Jörg Krämer, naczelny ekonomista Commerzbank, spokojnie reaguje na obniżkę ratingu licznych państw europejskich, w tym Francji.

DW: Jakie znaczenia ma dla Europy ocena Standard & Poor's? Na ile zaostrzy ona kryzys zadłużenia?

Jörg Krämer, naczelny ekonomista Commerzbank: Ocena ta nie zaskakuje, zapowiedziano ją; w grudniu Standard & Poor's uprzedził, że z pewnością sięgającą powyżej 50 procent dojdzie do obniżenia ratingu istotnych państw eurogrupy. Nie ma zatem zaskoczenia. Dla mnie nie jest to ważny temat. Za kilka dni wszyscy o tym zapomną. Żyjemy w świecie, w którym USA czy Japonia nie mają najlepszej oceny AAA. Nową regułą jest ocena AA. Dlatego nie jest to moim zdaniem dla eurogrupy istotna sprawa. Ważniejszą kwestią jest to, jak rozwinie się zdolność kredytowa Włoch i Hiszpanii. To jest znacznie ważniejsze od wiarygodności kredytowej Francji.

DW: Mimo to niektórzy politycy w Europie mówią przecież o kampanii ze strony agencji ratingowych. Mowa o wojnie walutowej. Co Pan o tym sądzi?

JK: To typowe teorie spiskowe. Nie wolno zapominać o tym, że Standard & Poor's objęła w ostatnim roku redukcją ratingu swoją ojczyznę, USA. Wiele gospodarczych argumentów przemawia za pozbawieniem Francji trzech A. Rynki i inwestorzy od dawna już nie oceniały Francji jako gospodarki AAA.

DW: Tym niemniej są agencje ratingowe, które zostawiają Francji najlepszą ocenę. Na przykład Fitch. Skąd te różnice ocen?

JK: Z jednej strony ekonomia to nie nauka ścisła, stąd możliwość innego wniosku. Lecz uważam, że na dłuższą metę inne agencje ratingowe też obniżą oceny. Inwestorzy, w tym fundusze emerytalne i ubezpieczenia, od dawna traktowały Francję nie jako państwo AAA, co odbijało się na cenach pożyczek.

DW: „A co oznacza to dla tych państw eurogrupy, które utrzymały najlepszą ocenę? Czy np. Niemcy muszą teraz przekazać pieniądze na konto ESFS celem uratowania jego skuteczności?

JK: Nie, nie widzę tu problemu, bowiem ESFS to inna opcja. Fundusz ratunkowy ESFS może pozwolić sobie na redukcję ratingu do poziomu Francji (AA) zachowując tę samą siłę, jaką miał poprzednio. Uważam, że tak też się stanie. Kanclerz wysunęła również argumenty w tym kierunku.

Katja Losch / Andrzej Paprzyca

red. odp: Alexandra Jarecka