Na rynek wchodzą toksyczne żarówki | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 30.12.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Na rynek wchodzą toksyczne żarówki

Wszyscy je znają: pstryk, robi się jaśniej. Ale nie od razu. Klasyczna żarówka odchodzi, nowa przychodzi. Czy jest zdrowa? Dla producenta tak.

Żegnaj, poczciwa żarówko!

Żegnaj, poczciwa żarówko!

To już historia: na 17 lutego 2009 roku Komisja UE zarządziła koniec klasycznej żarówki. To zdaniem obrońców praw człowieka ingerencja w sferę prywatności. Oczywiście uzasadniono to ochroną klimatu. Klasyczna żarówka bowiem daje więcej ciepła, a mniej światła. Znalazł się pomysłowy producent, który sprzedaje klasyczne żarówki jako ...minigrzejniki. I wszystko w porządku? Kto się narazi Komisji, ten nie ma łatwego życia. Ale na nową żarówkę pada cień. Zawiera ona trującą rtęć. A zatem nie wolno jej wyrzucać na śmietnik. To nadzwyczajne odpady wymagające odrębnego składowania. A zatem kosztowne. Jak dotąd, wielu ekosekciarzy ignorowało po prostu widoczne gołym okiem wady nowej żarówki.

Wypędzanie diabła Belzebubem?

Flashgalerie Glühbirne erlischt

Nie dają ciepła, ale zawierają rtęć

Austriacki dokumentalista, Christoph Mayr, w swym filmie Bulb fiction starał się wykazać, że dyrektywa nt. nowych żarówek pojawiła się wskutek lobbystycznych zabiegów przemysłu: „zakaz klasycznych żarówek to zamach na prawa obywateli EU“, mówi Mayr. Jego zdaniem po raz pierwszy zabroniono używania nieszkodliwego produktu. Żarówka oszczędnościowa, która wchodzi na rynek wypierając klasyczną, zawiera do 5 mg rtęci – a rtęć to wyjątkowo trujący metal. Tymczasem zaledwie 20 procent ekożarówek podlega recyrkulacji. Reszta ląduje w koszu na śmieci.

Żegnaj, ciepłe światło!

Infografik Stufenplan der EU zur Einstellung der Glühbirne

Grafik etapów rezygnacji z klasycznej żarówki w UE

Fizyk, Georg Steinhauser, z Instytutu Atomistyki politechniki wiedeńskiej, krytykuje system kontroli. Jego zdaniem każdy naukowiec powinien był zwrócić uwagę na ten fakt. Czy zatem korzyści termiczne równoważą zagrożenia rtęcią? Rzecznik Greenpeace, Niklas Schinerl, mówi o 30 mln ton oszczędności emisji dwutlenku węgla: “z naszych obliczeń wynika, że ten sam skutek dałoby się osiągnąć przez wyłączenie ok. 6 elektrowni atomowych“. Nie dodaje jednak, że elektrownie atomowe emitują śladowe (w porównaniu z konwencjonalnymi) ilości CO2. Od 1 września 2012 roku na rynek trafią tylko tzw. nowoczesne żarówki. Te klasyczne trafią na śmietnik. A że nie świecą one światłem zbliżonym do słonecznego, lecz zimnym, agresywnym? A, to całkiem inna historia.

Alexander Musik / Andrzej Paprzyca

red. odp.: Elżbieta Stasik