MOZ: „Mówimy po polsku”. Język polski w brandenburskich przedszkolach | Echa polskie | DW | 11.02.2014
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

MOZ: „Mówimy po polsku”. Język polski w brandenburskich przedszkolach

Kiedy w przedszkolu „Fröbel” w Kliestow dzieci zasiadają do posiłku, obok „Guten Appetit", słychać "smacznego" – pisze dziennik „Maerkische Oderzeitung” (wydanie internetowe).

„Przedszkole w Kiestow, jednej z dzielnic Frankfurtu nad Odrą; na pierwszy rzut oka wyglądałoby zupełnie normalnie, gdyby nie półka pełna książek, z których połowa to polskie pozycje. Tuż nad regałem widać odręcznie wykonany plakat z hasłem: »Mówimy po polsku«”. Dziennik pisze, że choć wśród 20 przedszkolaków żaden nie mówi biegle po polsku, od 2011 w placówce jest zatrudniana na stałe polska pedagożka. Towarzyszy dwóm pozostałym nauczycielom, opiekuje się dziećmi, a od czasu do czasu zwraca się do dzieci w swoim ojczystym języku.

„Oczywiście dzieci nie rozumieją wszystkich słów, jednak z kontekstu odczytują co im chce przekazać pani Anna" – wyjaśnia dziennikowi Anne Fetsch, dyrektorka przedszkola i przekonuje, że celem bilingualnego wychowania nie jest pefekcyjne opanowanie języka, ale „stwarzanie dzieciom podstaw do szybszego uczenia się języków obcych w przyszłości”.

Bilingualne wychowanie to lepsze kompetencje językowe

Dziennik podkreśla, że nie tylko w Kliestow, również w trzech innych przedszkolach we Frankfurcie nad Odrą pracują polscy pedagodzy. W sumie jest ich ośmiu. W tych przedszkolach język obcy – polski – jest bezpośrednio wintegrowywany w cykl dnia przedszkolaków. Rano, w czasie posiłków, podczas pocieszania i wyciszania dzieci. Dzięki mimice, gestom i zachowaniu dorosłego dzieci szybciej rozumieją, co nauczyciel miał na myśli. „Jeśli nie, to zawsze w pobliżu znajdzie się niemieckojęzyczny kolega” – tłumaczy dyrektorka placówki.

Jak słusznie podkreśla brandenburski portal, dwujęzyczny profil placówki pozwala ćwiczyć u przedszkolaków nie tylko kompetencje językowe, ale i kulturowe, i opisuje przykład mieszkającej w Słubicach Anna Prażanowskiej, pracowniczki przedszkola w Kliestow, która śpiewa z dziećmi polskie piosenki, prezentuje tańce i czyta polskie opowiadania. „W ubiegłym roku nasze dzieci forografowały Słubice, a wystawę fotografii ciągle jeszcze można oglądać w bibliotece”, mówi dziennikowi Fetsch. W tym roku przedszkole planuje polsko-niemiecki turniej sportowy.

Agnieszka Rycicka

Red. odp.: Bartosz Dudek

Reklama