Minister sprawiedliwości RFN chce karać palenie flag | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 26.11.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Minister sprawiedliwości RFN chce karać palenie flag

Coraz częściej podczas demonstracji w Niemczech dochodzi do palenia flag. To ranienie patriotycznych uczuć - podkreśla niemiecka minister sprawiedliwości.

W Berlinie arabscy demonstranci palili flagę z Gwiazdą Dawida, 2017

W Berlinie arabscy demonstranci palili flagę z Gwiazdą Dawida, 2017

Minister sprawiedliwości Niemiec Christine Lambrecht (SPD) chce, by palenie flag uznane zostało w świetle prawa za czyn karalny.

Jak wyjaśniła w wywiadzie dla „Mannheimer Morgen”, podczas demonstracji w Niemczech coraz częściej palone są flagi, np. podczas manifestacji antyizraelskich czy antytureckich. W ten sposób do głębi rani się uczucia narodowe wielu ludzi – wyjaśniała.

Z tego względu jeszcze przed końcem br. jej resort chce przedłożyć projekt ustawy, w którym palenie państwowych symboli narodowych traktowane będzie jako czyn karalny. Jako sankcje przewidziane są kary pieniężne i kary pozbawienia wolności do dwóch lat.

Do tej pory karalne jest jedynie niszczenie flag wywieszonych w miejscach publicznych, np. przed ambasadami.

W Iraku palono w 2006 r. kukłę papieża Benedykta XVI i niemiecką flagę

W Iraku palono w 2006 r. kukłę papieża Benedykta XVI i niemiecką flagę

Tło antysemickie

Minister Lambrecht domaga się ponadto większego uwrażliwienia podczas śledztw ws. czynów o domniemanym antysemickim podłożu.

– Bardzo często śledztwa są umarzane, ponieważ nie rozpoznaje się tła tych czynów. Kiedy młodzi Arabowie zaczynają atakować młodych żydów, często traktowane jest to jak bijatyka młodocianych. Nie uwzględnia się przy tym, że za atakiem tego rodzaju mogą kryć się także antysemickie motywy – krytykuje minister sprawiedliwości.

Z zadowoleniem przyjęła ona zapowiedź bawarskich prokuratorów, że w przyszłości, w przypadku każdego podejrzenia antysemickiego tła jakiegoś czynu, wszczynane będzie śledztwo i nie będzie tak szybko dochodziło do jego umorzenia.

– Inni powinni wziąć z tego przykład. Byłby to mocny sygnał państwa prawa, jeżeli wszystkie prokuratury w Niemczech badałyby każdy antysemicki czyn. Jest to właściwie oczywiste, ale niestety nie pokrywa się z rzeczywistością – powiedziała Christine Lambrecht.

afp/ma