Michelle Bachelet. Strażniczka praw człowieka | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 02.09.2018
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Michelle Bachelet. Strażniczka praw człowieka

„W NRD nauczyłam się otwarcia na obce społeczeństwa” – mówi o swoich latach w Berlinie Michelle Bachelet, od 1 września Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka. Portret.

Ma niewiele ponad 20 lat, kiedy w styczniu 1975 r. razem z matką dostaje się w ręce pinochetowskiej tajnej policji politycznej DINA. Dwa lata wcześniej jej ojciec Alberto Bachelet, generał chilijskich sił powietrznych, odmawia udziału w zamachu stanu Pinocheta w 1973 r. pozostając wierny socjalistycznemu prezydentowi Salvadore Allende. Zostaje aresztowany i torturowany, co przypłaca życiem.

Także jego żona, archeolog Angela Jeria i córka Michelle dostają się do owianej grozą Villii Grimaldi i torturowane. „Założono mi na głowę worek, grożono mi i bito. Ale grill został mi oszczędzony” – mówi później Michelle Bachelet. „Grillem” określano elektrowstrząsy.

Potrzeba pracy dla dobra ogółu

Doświadczenia te towarzyszą 66-letniej dzisiaj Michelle Bachelet przez całe życie, kształtują ją i wpływają na jej późniejszą karierę polityczną. Zawsze czuła potrzebę angażowania się na rzecz ogółu – przyznała kiedyś. Polityka jest jak medycyna, tylko na większą skalę.

1973: zwolennicy Salvadore Allende przetrzymywani na stadionie w Santiago de Chile; wielu było torturowanych, wielu zamordowanych (picture-alliance/akg-images)

1973: zwolennicy Salvadore Allende przetrzymywani na stadionie w Santiago de Chile; wielu było torturowanych, wielu zamordowanych

Chyba największą skalę z możliwych w walce z uciskiem i prześladowaniami, a na rzecz praw człowieka oferuje Bachelet jej nowa funkcja – od 1 września jest Wysokim Komisarzem Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka. Jej możliwości są najwyraźniej docenianie: Zgromadzenie Ogólne ONZ jednogłośnie przystało na propozycję sekretarza generalnego ONZ António Guterresa – w głosowaniu uczestniczyły jakby nie było 193 państwa. Kiedy przewodniczący Zgromadzenia Ogólnego ONZ Miroslav Lajcák oficjalnie ogłosił wynik głosowania, sala skwitowała to burzą oklasków.

Bachelet podziękowała delegatom na Twitterze. Jak napisała, jest „głęboko poruszona i zaszczycona” powierzeniem jej tak ważnego zadania.

Kariera, jaką zrobiła Michelle Bachelet należy do jednej z najbardziej niezwykłych w Ameryce Łacińskiej i nie tylko tam. Kiedy razem z matką zostają w końcu uwolnione z rąk oprawców junty, przez Australię uciekają do NRD. Krwawy pucz w Chile pociągnął za sobą falę solidarności zwłaszcza w krajach bloku wschodniego. Przede wszystkim NRD angażuje się na rzecz uchodźców z Chile, tysiącom organizuje wyjazd i przyjmuje ich do siebie. Erich Honecker, który sam ma zięcia z Chile, ogłasza pomoc chilijskim uchodźcom za priorytetową.

Michelle, która już w młodości przyłączyła się do socjalistycznego ruchu, żyje pięć lat na uchodźstwie, na Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie studiuje medycynę i rodzi pierwsze z trojga swoich dzieci. Kiedy później wspomina lata spędzone w NRD, mówi, że nauczyła się podczas nich „otwarcia na obce społeczeństwa” i rozeznała „wartość pracy i efektywności”.

Minister zdrowia i obrony

Jeszcze przed końcem dyktatury Pinocheta chirurg i pediatra z wykształcenia Michelle wraca do swojego rodzinnego miasta Santiago de Chile i wstępuje do Partii Socjalistycznej. Ze względów politycznych nie może wykonywać swojego zawodu. Po upadku dyktatury w 1990 r. rozpoczyna karierę w ministerstwie zdrowia, której ukoronowaniem jest objęcie teki ministra zdrowia w 2000 roku.

Dwa lata później staje na czele resortu obrony. Kobieta, córka zamordowanego generała, jako szefowa sił zbrojnych – w ciągle jeszcze ukształtowanym przez wojskową dyktaturę Chile jest to sensacją.

Chilijskie siły zbrojne ostrzeliwują 11 września 1973 pałac rządowy, prezydent Salvador Allende popełnia samobójstwo (AFP/Getty Images)

Chilijskie siły zbrojne ostrzeliwują 11 września 1973 pałac rządowy, prezydent Salvador Allende popełnia samobójstwo

Bachelet narzuca wojsku reformy demokratyczne. Pojęcia pojednanie nie używa do dzisiaj. Preferuje hiszpańskie „reencuentro" – co można tłumaczyć jako ponowne spotkanie lub próbę ostrożnego zbliżenia.

Pierwsza prezydent Chile

Jako pierwsza kobieta zostaje w 2006 r. prezydentem Chile, mimo że, jak sama mówi „nosi w sobie wszystkie śmiertelne grzechy Chile”. Bachelet jest socjalistką, jej dzieci mają dwóch różnych ojców i jest ateistką z przekonania. Lata sprawowania przez nią po raz pierwszy prezydencji uchodzą w historii Chile za przełomowe. Bachelet przeprowadza pozytywne zmiany w państwowym systemie opieki zdrowotnej, forsuje programy pomocy dla biednych rodzin, legalizuje rozwód i rozpoczyna kampanię walki z analfabeletyzmem. Chilijska gospodarka przeżywa w tym czasie boom.

Bachelet inicjuje też swój bardzo osobisty projekt: Muzeum Pamięci i Praw Człowieka w Santiago – miejsce dokumentacji i pamięci poświęcone ofiarom łamania praw człowieka przez reżim Pinocheta. W 2010 r. ciesząca się ogromną sympatią prezydent kończy kadencję. Po raz drugi nie może się od razu ubiegać o to stanowisko. Chilijska konstytucja nie dopuszcza możliwości pełnienia funkcji prezydenta przez dwie kadencje po kolei.

Fatalna druga kadencja

Cztery lata później, w 2014 r. Michelle Bachelet zostaje prezydentem po raz drugi. Cień na tę kadencję rzuca jednak skandal korupcyjny związany z jej rodziną, którego głównym aktorem jest jej syn. Rezygnuje on wprawdzie z funkcji doradcy politycznego, matka nie komentuje jednak oficjalnie afery. Prawie połowa Chilijczyków przyznaje w tym czasie, że nie ufa swojej prezydent. I tak jej projekty, mimo, że zrealizowane z sukcesem, pozostają niemal bez echa: reforma prawa aborcyjnego, daleko idące zniesienie opłat za studia czy ustawa dopuszczająca małżeństwa i adopcje dla par homoseksualnych.

Podczas wyborów prezydenckich w 2006 r. Bachelet cieszyła się ogromnym poparciem (picture-alliance/epa/I. Salas)

Podczas wyborów prezydenckich w 2006 r. Bachelet cieszyła się ogromnym poparciem

Kilka tygodni przez końcem swojej drugiej kadencji prezydent przeprasza w imieniu chilijskiego państwa za bezprawie i zbrodnie dokonane na społeczności Mapuczów i przedstawia program, który ma chronić praw rdzennych mieszkańców Chile.

Szefowa UNHCHR - niełatwe zadanie

ONZ nie jest dla Michelle Bachelet czymś nowym. W latach między obydwoma kadencjami prezydenckimi była szefową Jednostki ONZ ds. Równości Płci i Uwłasnowolnienia Kobiet, w skrócie ONZ w Kwestii Kobiety (UN Women).

Funkcję Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka przejmuje po jordańskim księciu Zeid Ra'ad Zeid Al-Husseinie. Wyśmiewany początkowo jako „przydziałowy” dyplomata z Bliskiego Wschodu, Al-Hussein zyskał szacunek swoimi ostrymi wystąpieniami, w których bez ogródek krytykował pogorszenie się przestrzegania praw człowieka w wielu krajach.

Zeid Ra'ad Zeid Al-Hussein w rozmowie z DW (DW)

Zeid Ra'ad Zeid Al-Hussein w rozmowie z DW

Ostro skrytykował m.in. Polskę i Węgry zarzucając im „erozję swobód obywatelskich”. Wypowiedzi premiera Viktora Orbana nazwał rasistowskimi. Równie ostro krytykował prezydenta USA Donalda Trumpa. Zareagował także na najnowsze ekscesy w Chemnitz potępiając rosnące znaczenie w Niemczech skrajnie prawicowych partii, które „bez świadomości przeszłości i wizji przyszłości” podburzają do przemocy. Zszokowało go zwłaszcza hitlerowskie pozdrowienie otwarcie prezentowane przez neonazistów. Zdaniem jordańskiego księcia uruchamiane są dzisiaj te same mechanizmy, które już w XX wieku wpędziły Europę w traumę. Nigdy nie wolno zapomnieć tej przeszłości, mówił Zeid Ra'ad Zeid Al-Husseinie w Genewie.

Po utracie wsparcia wpływowych państw, takich jak USA, Rosja i Chiny, Al-Hussein zapowiedział, że nie będzie się ubiegał o drugą kadencję.

Predestynowana na to stanowisko

Wobec gromów, jakie swoimi ostrymi wystąpieniami ściągnął na siebie jordański szef UNHCHR, obrońcy praw człowieka obawiali się, że sekretarz generalny ONZ António Guterres może zaproponować mniej krytycznego następcę Al-Husseina. Obawy te może rozwiać wybór Michelle Bachelet. Po byłej prezydent Irlandii Mary Robinson, szefowej UNHCHR w latach 1997 – 2003, Bachelet jest drugą byłą szefową państwa na tym stanowisku. Nie jest to bez znaczenia, bo jej kontakty polityczne mogą jej pomóc w obecnej pracy.

Guterres z przekonaniem stwierdził, że była prezydent Chile „w perfekcyjny sposób nadaje się na to stanowisko”. A czekają ją trudne zadania. W czerwcu Radę Praw Człowieka ONZ opuściły Stany Zjednoczone w proteście przeciwko potępieniu przez nią Izraela. Stosownie do tej decyzji pieniądze z Waszyngtonu płyną do organizacji ONZ już tylko strumyczkiem.

Tymczasem prawa człowieka pozostawiają wiele do życzenia. Jak ostrzegł sekretarz generalny ONZ: „Narastają nienawiść i nierówność”. Społeczeństwa obywatelskie przeszły do defensywy a wolność prasy znalazła się pod presją. Na całym świecie rośnie naruszanie praw człowieka. Michelle Bachelet czeka ogrom pracy.

 

Redakcja poleca