Merkel: Trzeba zrozumieć sceptycyzm Europy Wschodniej | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 29.06.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Merkel: Trzeba zrozumieć sceptycyzm Europy Wschodniej

W wywiadzie dla „Sueddeutsche Zeitung” Angela Merkel wyraziła zrozumienie dla sceptycznych wobec Unii Europejskiej postaw w Europie Wschodniej. Wynikają one z poszukiwania narodowej tożsamości – uważa niemiecka kanclerz.

„Po 1989 roku odnieśliśmy niewiarygodne sukcesy, lecz równocześnie na fali entuzjazmu nie zauważyliśmy długofalowych śladów pozostawionych przez dyktatury w ciągu 40 lat po drugiej wojnie światowej” – powiedziała Merkel w opublikowanym w sobotę pierwszym od wybuchu pandemii wywiadzie prasowym udzielonym „Sueddeutsche Zeitung” i kilku innym europejskim redakcjom.  

„Po narodowym socjalizmie i drugiej wojnie światowej w wielu krajach Europy Wschodniej powstała druga dyktatura. Kraje bloku wschodniego miały zaledwie kilka lat na kształtowanie swojej narodowej tożsamości. Dopiero w czasie późniejszym mogły nadrobić procesy, które w krajach zachodnich miały od dawna miejsce” – wyjaśniła szefowa niemieckiego rządu.

Zrozumieć sceptycyzm Europy Wschodniej

„Wiele krajów, które niedawno wstąpiły do UE, podziela z jednej strony entuzjazm dotyczący pokojowego dzieła, jakim jest Unia Europejska, ale z drugiej strony wykazuje sceptycyzm wobec Europy. Musimy nauczyć się rozumieć to” – powiedziała Merkel dodając, że za swoje zdanie uważa  pracę na rzecz „decydującej o sobie, wolnościowej i kierującej się podstawowymi prawami jednostki Europy”.

Pytana o przypadki naruszania praworządności w Europie Wschodniej, odpowiedziała: „Będziemy oczywiście rozmawiali o kwestiach praworządności. Znakiem rozpoznawczym demokracji jest to, że opozycja ma uczciwą szansę na powrót do władzy.  Opozycji należy zapewnić jasno zdefiniowane prawa – od odpowiedniego czasu na wystąpienia w parlamencie,  poprzez co najmniej taki sam (co rząd) czas antenowy w publicznym radiu i telewizji, po niezależne sądy i przestrzeganie demokratycznych reguł”.

Merkel podkreśliła, że prawo europejskie ma prymat nad prawem krajowym. Przyznała, że w strefie granicznej pomiędzy obszarem narodowym i europejskim może dochodzić do tarć, jak w przypadku orzeczenia niemieckiego Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w sprawie kompetencji Europejskiego Banku Centralnego.

Niemcy zwiększają wydatki na wojsko

Pytana o plany wycofania wojsk USA z Niemiec, Merkel powiedziała, że Sojusz ma wielkie znaczenie dla bezpieczeństwa każdego kraju członkowskiego. „Wiemy, że Niemcy muszą wydawać więcej na obronę. Z tego powodu znacznie podnieśliśmy w minionych latach wydatki i będziemy  tez utrzymywali militarne zdolności. Amerykańskie oddziały w Niemczech służą zarówno ochronie Niemiec, jak i europejskiej części NATO, ale także Interesom Stanów Zjednoczonych” - zaznaczyła.

„Proszę popatrzeć na świat, na Chiny, na Indie. Istnieją przekonujące powody, by dalej stawiać na transatlantycką wspólnotę obronną i wspólny parasol nuklearny. Europa musi jednak zwiększyć w porównaniu z zimną wojną swój wkład do obronności” – powiedziała Merkel.

„Wzrastaliśmy w pewności, że USA chcą być mocarstwem światowym. Jeżeli Stany z własnej woli rezygnują z tej roli, musimy to bardzo dokładnie przemyśleć” - dodała.

Merkel zapewniła, że nie bagatelizuje lęku mieszkańców Europy Wschodniej przed Rosją. „Dostrzegamy kampanie dezinformacyjne, środki wojny hybrydowej, które należą do arsenału Rosji” - podkreśliła.  

„Z drugiej strony jest wiele powodów, by podejmować z Rosją konstruktywny dialog. W Syrii czy Libii, krajach leżących w bezpośrednim sąsiedztwie Europy, Rosja ma duże strategiczne wpływy. Dlatego zabiegam nadal  o współpracę” – zapewniła Merkel.     

 

Chcesz skomentować ten artykuł? Zrób to na facebooku! >>