1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Merkel vs płacząca córka uchodźców: Jesteś sympatyczna, ale…

Monika Margraf16 lipca 2015

Szóstoklasistka się rozpłakała, gdy usłyszała od Angeli Merkel, że Niemcy nie są w stanie przyjąć wszystkich, którzy chcą się u nich osiedlić.

https://p.dw.com/p/1G05k
Deutschland Kanzlerin Merkel Bürgerdialog mit Jugendlichen
Angela Merkel pociesza ReemZdjęcie: bundesregierung.de

Niemiecki rząd prowadzi obecnie kampanię „Dobrze żyć w Niemczech”, w ramach której odbywa się seria debat członków gabinetu z obywatelami. W ich trakcie Niemcy opowiadają, co dla nich znaczy dobre życie i na czym chcieliby, by rząd się skupił, aby poprawić ich codzienność. O kampanii mówi się, że jest wstępem do tej właściwej, wyborczej, która odbędzie się za dwa lata.

Jedna z takich debat odbyła się w środę (15.07.2015) w szkole im. Paula Friedricha Scheela w Rostocku w Meklemburgii-Pomorzu Przednim. Merkel stanęła naprzeciw 32 uczniów w wieku 14-17 lat i odpowiadała na ich pytania, w tym na te dotyczące bardzo obecnie drażliwej w Niemczech kwestii uchodźców i nielegalnej imigracji.

Merkel kontra 13-letnia Reem

Głos zabrała 13-letnia Reem z rodziny uchodźców. Opowiedziała o sobie i swojej rodzinie, skarżąc się kanclerz, że jeszcze niedawno groziła im deportacja oraz że od dawna nie widziała swoich palestyńskich krewnych. Między uczennicą a Merkel doszło do krótkiej wymiany zdań, którą pokazują niemieckie media.

– Martwi mnie, co ze mną dalej. Jestem wprawdzie tutaj i mieszkam, ale nie wiem, jak będzie wyglądać moja przyszłość – powiedziała Reem. – Jasne. To, jak teraz są podejmowane decyzje - że osoby takie jak ty mieszkają tu 4 lata, a potem dopiero zapada decyzja w ich sprawie – musi się zmienić – odparła Merkel. – Bo ja też mam swoje cele. Jak każdy – dodała Palestynka. – Oczywiście – Merkel na to. – Chcę studiować. To nieprzyjemne widzieć, jak inni mogą korzystać z życia, a samemu nie móc – podsumowała Reem.

– Rozumiem to. Muszę jednak i to są trudne poliyczne decyzje, np. gdy stoi przede mną osoba tak ewidentnie sympatyczna jak ty… - zaczęła Merkel. – Sama wiesz przecież, że w obozach dla palestyńskich uchodźców w Libanie jest jeszcze wiele tysięcy ludzi. I gdybyśmy powiedzieli: "Wszyscy możecie przyjechać. I wszyscy z Afryki też. I w ogóle wszyscy", nie udźwigniemy tego. Dlatego jedyna odpowiedź, jaką możemy teraz dać, jest taka, że te wszystkie decyzje nie mogą tak długo trwać. Ale niektórzy będą potem musieli wrócić do domu – powiedziała Merkel.

Uczennica płacze, a Merkel? Mówi, jak jest

- Mamy nadzieję, że przypomni sobie pani miłą twarz Reem podczas podejmowania tych ważnych decyzji – dodał jeden z moderatorów. - Tak, my już je podejmujemy. Mamy wiele podobnych przypadków rodzin, w których dzieci chodzą tu do szkoły. Dlatego te procedury muszą się zmienić – odparła Merkel. – Ile zajmie to czasu? – Myślę, że ok. roku… - Merkel przerwała i spojrzała na Reem, która tonęła już we łzach. – O Boże – podeszła do 13-latki i zaczęła ją pocieszać: - Przecież świetnie sobie poradziłaś. – Chyba nie o to chodzi, pani kanclerz, tylko o to, że to bardzo stresująca sytuacja – wtrącił prowadzący.

– Wiem, że to bardzo stresująca sytuacja – rzuciła w jego stronę Merkel i kładąc Reem dłoń na ramieniu, zwróciła się już do niej: - Ale chcę jeszcze raz podkreślić, ponieważ nie chcemy doprowadzać do takich sytuacji i ponieważ ty masz ciężko: trzeba określić dla wielu, wielu innych, na jakich warunkach mogą tu przyjechać. Tak?

Niemieccy internauci bardzo różnie komentują reakcję kanclerz na łzy dziecka. Opinie są skrajne: wiele z poparciem dla Merkel („Ona jest po prostu szczera. To byłaby hardość, gdyby składała temu dziecku fałszywe obietnice. Mówi prawdę i to jest fair”), wiele przeciw rozszerzaniu prawa wjazdu do Niemiec („Wpuśćmy tu wszystkich i będziemy mieć piekło na ziemi. Tak, dobrzy ludzie, tak to wygląda”), część skupiających się na losie dziecka („Jak jakikolwiek kraj może robić coś takiego własnym dzieciom?”), są też osobiste ataki na Merkel („Nie miała kontaktu z dziećmi, brakuje jej ciepłych uczuć”).

Media, które pokazują tę scenkę, podkreślają jednak, że to jedna z bardziej emocjonalnych sytuacji, w jakich Angelę Merkel kiedykolwiek widziano.

Rekordowa imigracja do Niemiec

W zeszłym roku o azyl w Niemczech wystąpiło ponad 200 tys. osób, a w bieżącym może to być ponad 300 tysięcy – wynika z danach MSW.

Policja federalna opublikowała w poniedziałek (13.07.2015) raport ws. nielegalnej imigracji do Niemiec w 2014 roku. Wg danych ubiegły rok był rekordowy. Także w pierwszym półroczu 2015 roku odnotowano ogromny napływ nielegalnych imigrantów: o azyl w Niemczech wnioskowało do końca czerwca już 179 tys. cudzoziemców. W porównaniu z tym samym okresem 2014 roku jest to wzrost o132 procent. Przybywają najczęściej z krajów dotkniętych konfliktami jak Syria, Erytrea i Afganistan, ale też z krajów bałkańskich.

Monika Margraf