Merkel apeluje do państw UE: Jesteśmy silni tylko jako jedność | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 04.03.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Merkel apeluje do państw UE: Jesteśmy silni tylko jako jedność

Przed nadzwyczajnym szczytem UE-Turcja w Brukseli (7.03.2016) kanclerz Angela Merkel i prezydent Francji Francois Hollande wezwali Europę do jedności.

„Jesteśmy silni tylko wówczas, gdy trzymamy się razem” – powiedziała Angela Merkel gazetom „Allgemeine Zeitung” i „Rhein-Zeitung” (4.03.2016) na pytanie, czy kryzys migracyjny może doprowadzić do rozpadu Unii Europejskiej. Kanclerz jednak dodała: „Rozdzielenie 160 tys. uchodźców jest obowiązującą decyzją podjętą przez UE. Wszystkie 28 państwa unijne są świadome, o jaką stawkę toczy się gra”.

Polska dotrzymuje słowa

Angela Merkel przyznała, że uzgodniony podział uchodźców na państwa unijne jeszcze w żaden sposób nie jest wcielany w życie. Skrytykowała w tym kontekście Węgry.

„Polska, która zobowiązała się do przyjęcia swojej części uchodźców, dotrzymuje słowa. Węgry nie” – zaznaczyła kanclerz.

Ramią w ramię z Francją

Syrien Waffenruhe Kinder in Homs

Nadzieja na chwilę oddechu: dzieci w Homs

Także w piątek, trzy dni przed szczytem UE – Turcja, kanclerz spotkała się w Paryżu z prezydentem Francji. Oboje politycy ponownie zaapelowali do państw unijnych o dążenie do znalezienia wspólnej europejskiej drogi.

– Francja i Niemcy mają jedną odpowiedź na kryzys migracyjny: Europa. Europa musi byś w stanie doprowadzić do oczekiwanego rozwiązania – powiedział François Hollande. Francja zobowiązała się do przyjęcia 30 tys. uchodźców.

Kanclerz podkreśliła ponownie, że „jednostronne rozstrzygnięcia nam nie pomogą”, odnosząc się do zamykania granic przez część państw unijnych, zwłaszcza na wschodzie UE. Problem jest w ten sposób tylko spychany na Grecję.

François Hollande zapowiedział, że Francja wesprze jednym okrętem misję NATO na Morzu Egejskim. Zdaniem kanclerz Niemiec operacja, której celem jest wsparcie międzynarodowych wysiłków w walce z przemytnikami ludzi, musi teraz szybko przynieść efekty. Wyraziła nadzieję, że w poniedziałek, w dzień szczytu UE – Turcja będą już zauważalne postępy. Jak poinformowała, w najbliższych dniach Turcja po raz pierwszy przyjmie od Grecji „większą liczbę” uchodźców.

Angela Merkel przybędzie do Brukseli w niedzielę wieczorem. Przypuszczalnie już wtedy spotka się z premierem Turcji Ahmetem Davutoglu.

Putin ma wpłynąć na Asada

Merkel i Hollande omawiali też sytuację w Syrii podczas rozmów telefonicznych z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, premierem Wielkiej Brytanii Davidem Cameronem i szefem włoskiego rządu Matteo Renzim. Wszyscy potwierdzili swoją wolę dołożenia wszelkich starań, by uzgodnione w minioną sobotę zawieszenie broni w Syrii było przestrzegane.

– Byliśmy zgodni, i jest to ważna jednomyślność, że proces polityczny musi się jak najszybciej rozpocząć – powiedziała Angela Merkel. Mówiła też o „pierwszych postępach” w próbie poprawienia sytuacji ludzi w Syrii. Merkel i Hollande podkreślili, iż podczas zawieszenia broni dopuszczalne są tylko ataki na bojówki tzw. Państwa Islamskiego i Frontu al-Nusra. Według kanclerz Niemiec poproszono szefa Kremla, by korzystając ze swojego wpływu na prezydenta Syrii Baszara Al-Asada, skłonił go również do respektowania przyjętych zobowiązań. Władzimir Putin ze swojej strony miał zapewnić, że Rosja nie będzie bombardowała ludności cywilnej w Syrii i dołoży starań, by zawieszenie broni w Syrii było rzeczywiste.

dpa, epd / Elżbieta Stasik

Reklama