Mam więcej czasu, niż pieniędzy | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 23.12.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Mam więcej czasu, niż pieniędzy

Dwaj kolońscy profesorowie wdali się w spór na temat wartości prezentów pod choinkę.

Dwaj profesorowie ekonomii z Uniwersytetu w Kolonii, Achim Wambach i Axel Ockenfels, zrobili swoim studentom szczególny prezent, organizując im przed Bożym Narodzeniem specjalny wykład na temat wartości prezentów pod choinkę. Wykład był celowo utrzymany w zabawnym, kabaretowym stylu, choć mówiono na nim o całkiem poważnych sprawach z punktu widzenia teorii ekonomii.

Prezent, czyli strata

Prof. Achim Wambach

Prof. Achim Wambach

"Prezenty gwiazdkowe bardzo często nie trafiają w gust osoby obdarowanej, a więc są zachowaniem nieracjonalnym z punktu widzenia homo oeconomicus, czyli człowieka dążącego do maksymalizacji zysków i dokonującego wyborów życiowych ze względu na wartość ekonomiczną ich skutków" - oświadczył na samym wstępie prof. Wambach.

W ten sposób nie tylko przypomniał słuchaczom paradygmat człowieka racjonalnego, stworzony jako model teoretyczny przez Johna Stuarta Milla, ale rozwinął go w oparciu o wyniki badań współczesnego ekonomisty amerykańskiego, prof. Joela Waldvogela z Wharton Business School, szkoły zarządzania bądącej wydziałem prywatnego Uniwersytetu Pensylwanii w Filadelfii. Wharton School należy do ścisłej czołówki szkół biznesu na świecie.

Weihnachtsvorlesung an der Uni Köln

Jak widać, był to naprawdę bardzo nietypowy wykład!

Joel Waldvogel od wielu lat analizuje zachowania konsumentów w okresie Świąt Bożego Narodzenia dowodząc, że kupowane przez nich prezenty gwiazdkowe można spokojnie porównać do wyrzucania pieniędzy w błoto. Dlaczego? Bo nigdy nie wiemy do końca, czego obdarowywane przez nas osoby naprawdę potrzebują, a więc kupowanie im nietrafionych prezentów jest zwykłym marnotrawstwem. O wiele lepiej byłoby im dać pieniądze do ręki z prośbą, żeby same kupiły to, co uważają za stosowne.

Profesor Waldvogel dowodzi, że rzeczy kupione na prezent są warte średnio 80% wydanych na nie pieniędzy. Innymi słowy, kupowanie prezentów oznacza zmarnowanie 20% procent przeznaczonych na nie sum, a to w skali kraju przynosi straty idące w miliardy. Z ekonomicznego punktu widzenia jest to problem, którym warto się zająć, ponieważ utracone w ten sposób pieniądze możnaby przeznaczyć na inny, ważny społecznie cel.

Teoria i praktyka

Prezentując jego poglądy prof. Wambach wykazał, że o ich słuszności można od razu przekonać się samemu prosząc obecnych na sali studentów o wycenienie wartości przedmiotów otrzymanych przez nich w charakterze gwiazdkowych upominków. Jak się okazało, studenci pomylili się średnio o ponad 30 procent, zaniżając ich faktyczną cenę.

"No proszę, skwitował ich wysiłki wykładowca, jedna trzecia wartości tych przedmiotów została w ten sposób zniszczona, ale gdyby nie Boże Narodzenie, nigdy by do tego nie doszło!"

Axel Ockenfels Staatswissenschaftler Uni Köln

prof. Axel Ockenfels

Występujący w roli jego adwersarza prof. Axel Ockenfels zareplikował, że takie podejście mija się z praktyką i pokazał na dowód otrzymany od niego krawat, twierdząc, że ma on dla niego dużo wyższą wartość niż wyniosła jego cena, bo dowodzi pamięci i sympatii ze strony kolegi naukowca.

Owszem, zgodził się z nim prof. Wambach, ale o wiele bardziej racjonalne byłoby podarowanie mu zamiast krawata wydanych na niego pieniędzy. Jak wynika z badań znanej, międzynarodowej firmy doradczej Deloitte, prawie połowa mieszkańców Niemiec życzyłaby sobie otrzymać na gwiazdkę po prostu pieniądze. Im więcej, tym lepiej!

Z drugiej strony pieniądze też nie są rozwiązaniem idealnym. Analiza premii wypłacanych menadżerom firm notowanych na giełdzie we Frankfurcie nad Menem wykazała, że są one coraz wyższe, ale nie idą one bynajmniej w parze ze wzrostem wydajności i wartości zarządzanych przez nich firm. Nie są one zatem skutecznym bodźcem stymulującym wyniki gospodarcze przedsiębiorstw.

Co z tego wynika?

Weihnachtsvorlesung an der Uni Köln

Lista z upragnionymi prezentami sporządzona przez prof. Ockenfelsa jako... przedszkolaka

Złotym środkiem, możliwym do wykorzystania przez każdego, jest sporządzona przed Świętami na użytek rodziny i przyjaciół lista, na której umieścimy to wszystko, co chcielibyśmy znaleźć pod choinką. Obaj wykładowcy posługują się nią w domu i tak ją udoskonalili, że zachowali miły efekt świątecznej niespodzianki. Po prostu na liście jest znacznie więcej propozycji, niż kupionych przez nich prezentów.

Zabawnym, ale ciekawym punktem tego wykładu była analiza znaczenia prezentów różnego rodzaju oceniana z punktu widzenia komunikacji społecznej. Na przykład prezent wykonany własnoręcznie oznacza komunikat, że "mam więcej wolnego czasu niż pieniędzy". Warto się nad tym zastanowić.

Życzymy Państwu wielu prezentów pod choinką!

Zhang Danhong / Andrzej Pawlak

Red. odp.: Elżbieta Stasik