Mały Oscar, ale cieszy... | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 27.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Mały Oscar, ale cieszy...

Niemieckie żniwo tegorocznych Oscarów jest minimalne, ale i to cieszy. Wyróżnienie za efekty specjalne w filmie 3D "Hugo Cabret" otrzymała firma Pixomondo założona w Hesji.

Thilo Kuther, założyciel i szef sieci firm cyfrowej obróbki filmów Pixomondo po oscarowej nocy ledwo trzymał się na nogach, bo na sen nie pozostało wiele czasu, jak przyznał w rozmowie z agencją dpa.

Thilo Kuther Pixomondo

Thilo Kuther - założyciel Pixomondo

48-letni Kuther od roku 2008 mieszka na stałe w Los Angeles. Przed 10 laty założył firmę Pixomondo robiącą efekty specjalne dla filmu i telewizji. Teraz było co świętować, bo jego firma dostała wyróżnienie za efekty specjalne w filmie 3D "Hugo Cabret" - opracowała 850 ujęć filmowych, czyli praktycznie 98 procent obrazów poddawanych cyfrowej obróbce.

Jak czuje się po takim wyróżnieniu? Kuther przyznał, że jest bardzo zmęczyony, ale też i bardzo szczęśliwy. "To było wpaniałe, to było nie do wiary. Boję się, że wciąż jeszcze śnię".

Początki jak u Gatesa

Oscar-Verleihung 2012 Film Filmstill Hugo Cabret

Scena z filmu 'Hugo Cabret'

Kiedy w roku 2001 zakładał Pixmondo nie liczył absolutnie na to, że kiedyś dostanie Oscara. Początki firmy były podobne do wielu innych genialnych pomysłów: zaczynał w piwnicy. Kiedy przychodzili klienci szybko chował składane łóżko. Komputerowe procesory stały w kabinie prysznicowej. Kiedy firma zaczęła zatrudniać 25 osób zrobiło się za ciasno...

Na pytanie, jak Pixmondo doszło do tego sukcesu Thilo Kuther przyznaje, że pracą, żmudną pracą. Dniami i nocami. W osiągnięciu sukcesu pomogła im szeroka sieć pracowników, bo klienci bardzo sobie cenią, kiedy ktoś jest na miejscu. Im więcej przyczółków ma firma, tym lepiej wszystko funkcjonuje. A Pixmondo rozrosło się tak bardzo, że pracuje przez okrągłą dobę. Firma ma 670 pracowników na całym świecie i filie w 11 miejscach na świecie, m.in. w Los Angeles, Szanghaju, Pekinie i Londynie.

dpa / Małgorzata Matzke

red.odp.: Bartosz Dudek

Reklama