Mała afera prezydenta | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 14.12.2011
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Mała afera prezydenta

Afera wokół prezydenta Niemiec Christiana Wulffa jeszcze nie ucicha. Ma delikatne poparcie kanclerz i swojej rodzimej partii, ale partie opozycyjne wciąż atakują.

Prezydent Christian Wulff

Prezydent Christian Wulff

Kanclerz Merkel zaznaczyła, że ma absolutne zaufanie do Christiana Wulffa, który w czasie, kiedy był premierem rządu krajowego Dolnej Saksonii wziął prywatny kredyt u zaprzyjaźnionej pary przemysłowców, by po rozwodzie kupić dom i ułożyć sobie nowe życie. Na interepelację poselską ze strony Zielonych, czy z zaprzyjaźnionymi przemysłowcami, u których spędzał wakacje na Florydzie, wiążą go także interesy, polityk chadecji odpowiedział przecząco. Obecnie zarzuca mi się w związku z tym kłamstwo.

Pełne zaufanie kanclerz

Fußball Nationalmannschaft im Schloss Bellevue Christian Wulff Angela Merkel

Angela Merkel popierała wybór Christiana Wulffa na prezydenta RFN

Jak podkreślił rzecznik rządu RFN Steffen Seibert: „Kanclerz Merkel ma pełne zaufanie do osoby i sposobu sprawowania urzędu przez Christiana Wulffa. Jest on dobrym prezydentem." I jak dodał, Angela Merkel nie widzi żadnego powodu, by powątpiewać w informacje podawane przez Wulffa.

Czy Merkel rozmawiała z nim na ten temat, rzecznik rządu nie odpowiedział, zaznaczając, że "Kanclerz i prezydent federalny mają intensywny, regularny kontakt". A kontakty te są poufnej natury.

Pół miliona euro "prywatnego kredytu"

Christianowi Wulffowi zarzuca się, że nie dość wyczerpująco poinformował parlament Dolnej Saksonii o powiązaniach biznesowych łączących go z przedsiębiorcą Egonem Geerkensem. Bowiem dopiero teraz Wulff przyznał, że od małżonki Geerkensa otrzymał pół miliona euro prywatnego kredytu, z 4-procentowymi odsetkami, na zakup domu. Oświadczył także, że po jakimś czasie spłacił ten kredyt zaciągając na tę sumę kredyt w banku na korzystniejszych warunkach.

Egon Geerkens Unternehmer

Egon Geerkens, przyjaciel rodziny Wulff

Rzecznik prezydenta stwierdził, że Wulff odpowiadał zgodnie z prawdą, ponieważ nie miał powiązań biznesowych z rzeczonym przedsiębiorcą, tylko z jego żoną.

Zieloni kręcą nosem - SPD liczy na wyjaśnienia

Zieloni w dolnosaksońskim landtagu monitują, że Wulff przemilczał połowę prawdy, bo chodziło przecież o relacje biznesowe pomiędzy rodziną Wulff i rodziną Geerkensa. Jego z pozoru poprawna odpowiedź była jednak zwodzeniem landtagu.

Zarówno SPD jak i Zieloni w Berlinie zaznaczyli, że prezydenta mierzy się szczególną miarą.

Sam Christian Wulff, który we wtorek (13.12) powrócił z oficjalnej podróży po krajach Zatoki Perskiej, jeszcze nie ustosunkował się do tej krytyki. Opozycja oczekuje jednak, że to zrobi.

Obok Angeli Merkel także inni politycy chadecji i Wolnych Demokratów udzielili prezydentowi wsparcia, choć dorzucając także ziarenko krytyki. Philipp Roessler, przewodniczący FDP zaznaczył, że sam w takiej sytuacji postąpiłby inaczej: "Kto kupuje albo buduje dom, ten przeważnie bierze kredyt w swoim banku. W mojej rodzinie nie było inaczej."

Przewodnicząca niemieckiej sekcji Transparency International Edda Mueller zaznaczyła, że sam Wulff już kiedyś przyznawał, że politycy muszą jak ognia unikać wszelkich podejrzeń, że czerpią korzyści ze swoich stanowisk w kontaktach z przedsiębiorstwami.

"Sam sformułował, jak wysoka jest poprzeczka wobec tego, co politycy powinni robić, a czego zaniechać." Tak więc powinien się chociaż przyznać do błędu.

tagesschau.de / Małgorzata Matzke

red. odp.: Elżbieta Stasik

Redakcja poleca