Młodzi neonaziści - wstyd i rozpacz ich rodziców | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 22.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Młodzi neonaziści - wstyd i rozpacz ich rodziców

Swastyki i muzyka hatecore w dziecięcych pokojach, do tego nagonka na mniejszości – to znaki rozpoznawcze dla rodziców, że ich dzieci zaczynają faszyzować. Kto na to nie wpadnie, temu zawala się w końcu świat.

„To było najgorsze, co przeżyłam w moim życiu. Prawdziwe piekło!”, tak o szoku, jaki przeżyła, mówi matka Kaja (zmienione imię), który dołączył do środowiska skrajnej prawicy. Najczęściej matki walczą o swoje dzieci i szukają pomocy, ojcowie przeważnie myślą, że to jest stan przejściowy, albo „ duszą w sobie troski”, opowiada Claudia Hempel. Autorka książki pt. „Kiedy dzieci zostają prawicowymi ekstremistami. Opowiadania matek” rozmawiała z kobietami, o trudnym balansowaniu na krawędzi; o zdecydowanym dystansowaniu się od rasizmu, nienawiści wobec mniejszości i od przemocy z jednej strony i wysiłku, aby nie stracić własnego dziecka z drugiej strony.

Deutschland Symbolbild Neonazis Springerstiefel Neonazi-Untersuchungsausschuss im Bundestag

Symbolika neonazistów

Klaudia Hempel pracowała nad książką ponad dwa lata. Musiała znaleźć rodziców, którzy byliby skłonni anonimowo opowiedzieć o swoich własnych sympatyzujących z neonazistami dzieciach. Kto nie pochodzi ze środowiska prawicowych ekstremistów, ten wstydzi się, jeśli własny syn czy córka gloryfikują narodowy socjalizm i nakłaniają do przemocy i nienawiści wobec innych, albo wręcz pastwią się nad nimi. Rodzice najczęściej zadają sobie najpierw pytanie: co takiego zrobiliśmy źle?. Jeśli szukają pomocy, szkoły i Urzędy, ds Młodzieży sygnalizują im najczęściej, że to oni są winni. A przecież, twierdzi Reiner Becker, politolog z Marburga, nie tylko dom rodzinny ponosi winę za ten stan rzeczy, lecz także szkoła, środowisko rówieśników i kultura polityczna – to wszytko ma wpływ na postawy młodzieży.

Urok zła

Becker przeprowadził badania na ten temat i rozmawiał z młodzieżą ze środowisk skrajnej prawicy i rodzicami. W chwili obecnej kieruje siecią poradni w Hesji dla rodziców, szkół, organizacji i gmin. W Hesji zaobserwowano, że w środowisku skrajnie prawicowym spotyka się coraz więcej nawet dziesięcio- i dwunastoletnich dzieci. W coraz wcześniejszym okresie dojrzewania młodzież pociąga urok zła, otarcia się o nie, mówi Becker. „W ten sposób można dołożyć dorosłym, co trudniej w takim stopniu osiągnąć angażując się w grupach kultur młodzieżowych.”

Neonazi Zahlensymbolik

Neonazistowska numerologia - pozdrowienie hitlerowskie z wyciągniętą ręką

Także matka Kaja dość późno dowiedziała się, że jej syn i jego przyjaciel zostali zwerbowani przez rówieśników ze środowiska neonazistowskiego na placu zabaw. Zanim zaczęto z nimi rozmowy o ideologii, zaproponowano im piwo i papierosa, potraktowano jak dorosłych, długo z nimi rozmawiano. Potem chłopcy zaczęli nosić ubrania ze skrajnie prawicowych firm odzieżowych i afiszowali się symbolami, których rodzice najpierw zupełnie nie rozumieli. Kaja i jego przyjaciela zapoznano z zakazaną muzyką, która podburza do nienawiści i przemocy. Mama Kaja znalazła w jego pokoju kij bejsbolowy i nóż.

Jeden z neonazistów opowiadał Rainerowi Beckerowi w więzieniu, że „obecnie wabi młodzież muzyką. To wystarczy jako szkolenie”. Politolog potwierdza skuteczność takich działań: „jeśli wstając rano słuchasz tej muzyki, w południe po powrocie ze szkoły i wieczorem przed zaśnięciem, to wreszcie zaczynasz wierzyć w to, co śpiewają.”

Odpowiedzialność starszego pokolenia

Poszukiwanie uznania, przynależność do grupy i siła – to najważniejsze przesłanki, skłaniające do przyłączania się do skrajnie prawicowych grup, które z pogardą traktują cudzoziemców, żydów, muzułmanów, bezdomnych, ludzi o innej orientacji seksualnej lub osoby niepełnosprawne, wyjaśnia pedagog prof. Wilhelm Heitmeyer. Kierowany przez niego Instytut Badań Międzynarodowych Konfliktów i Przemocy na Uniwersytecie w Bielefeldzie przeprowadził badania na temat „zbiorowej wrogości wobec ludzi”, z których wynika, że stosunek do innych ludzi, umniejszający ich wartość, jest bardziej powszechny w grupie osób powyżej lat sześćdziesięciu niż wśród młodzieży. Młodzież wprawdzie częściej niż osoby starsze stosuje przemoc, lecz za klimat społeczny odpowiada przede wszystkim pokolenie dziadków.

Deutschland Razzia Neonazis

Rewizja policji w domu nazistów

Claudia Hempel stwierdziła, prowadząc rozmowy, że młodzi ludzie wcale nie żyje w złych warunkach. Była zaskoczona miłą atmosferą w domach, pięknymi ogrodami i willami klasy średniej. Rodzice nie mogli uwierzyć, że ich dziecko rzeczywiście znalazło się w skrajnie prawicowym środowisku. Wygolone głowy, ciężkie buciory, kurtki typu flyers, skandowanie haseł nazistowskich – to dla większości obraz prymitywnych prawicowych ekstremistów. Jedna z matek opisując ich w taki sposób powiedziała: „i nagle zobaczyłam wśród nich w telewizji moje dziecko, które jest otwarte, wrażliwe i inteligentne – czy to możliwe, że zaraziło się tą ideologią? Nie potrafię sobie tego uzmysłowić. To nie pasuje do wizerunku mojego dziecka.”

Trudne poszukiwanie pomocy

Wielu rodziców poszukujących pomocy natrafia na obojętność. Matka Kaja rozmawiała z dyrektorem szkoły, który ją zbył stwierdzeniem, że w jego szkole czegoś takiego nie ma. Urząd ds. Młodzieży powiedział matce, że trudności z chłopcem wynikają z tego, że jest dzieckiem z rozbitego małżeństwa. Matkę Kaja ogarnął lęk. „Miałam wrażenie, że znajduję się w bagnie, w które grzęznę coraz bardziej”. Claudia Hempel opowiada, że wielu rodziców, zanim znajdzie wsparcie, przeżywa prawdziwą gehennę. Poradnia w Hesji ma charakter modelowy i jej praca powielana jest w innych krajach związkowych. Lecz te poradnie funkcjonują tylko okresowo, a o ich istnieniu niewiele wiadomo. A przecież mogłyby wspierać rodziców, pomóc im w utrzymaniu dobrych relacji z dzieckiem i kierować jego wychowaniem.

Claudia Hempel formułuje w ten sposób przesłanie rodziców do dzieci: „To, co robisz, to, jak myślisz, to, co czytasz, to wszystko bez wyjątku potępiam. Uważam to za niewłaściwe, urągające godności człowieka i godzące w demokracje. Ale jesteś i zostaniesz moim dzieckiem i my cię kochamy.”

„Musi być wszechobecna”

Protest gegen Wiederwahl der NPD in Schwerin ARCHIV 2011

Protesty antynazistowskie w Schwerinie

Bez wsparcia trudno wytrzymać to balansowanie na krawędzi. Matka Kaja po kilkunastu miesiącach znalazła pomoc w mobilnej poradni w Meklemburgii-PP. Po raz pierwszy miała uczucie, że ktoś rozumie jej problem. W tym samym czasie Kaj poszukiwał pomocy, żeby opuścić środowisko neonazistów. Bał się ich, bo mu grozili. Poradnia skontaktowała go z kimś, komu udało się wyrwać ze skrajnie prawicowego środowiska.

Zapotrzebowanie na tego rodzaju porady i pomoc rośnie, mówi Claudia Hempel. Na spotkania autorskie przychodzą do niej matki i opowiadają, że bezskutecznie szukają pomocy. Przychodzą też neonaziści i młodzi z innych skrajnie prawicowych ugrupowań. Hempel nie unika dyskusji z nimi, bo w takich dyskusjach publicznych sami się dyskredytują.

Andrea Grunau / Barbara Coellen

red. odp. Iwona D. Metzner

Reklama