Lux Aeterna - wystawa prac Huberta Czerepoka w Berlinie | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 16.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Lux Aeterna - wystawa prac Huberta Czerepoka w Berlinie

Prace Huberta Czerepoka, jednego z najciekawszych współczesnych artystów polskich prezentowane są do końca kwietnia 2012 roku w galerii Żak/Branicka w Berlinie.

Praca Madness Is Like Gravity

Praca "Madness Is Like Gravity"

Tytuł wystawy „Lux Aeterna”, to zarazem tytuł jednej z prac, pokazywanego na wystawie wideo. Już tylko ono świadczy o ogromnej wrażliwości artysty w jego postrzeganiu i komentowaniu świata. „Hubert Czerepok zajmuje się zwykle poszukiwaniem granic między wiedzą a niewiedzą, między tym, co osiągalne a nieosiągalne, między normalnością a szaleństwem”, mówi Monika Branicka, razem z Asią Żak prowadząca galerię.

Sztuka a rzeczywistość

Lux Aeterna, oszałamiająca przyroda i ludzkie szaleństwo

Lux Aeterna, oszałamiająca przyroda i ludzkie szaleństwo

Wideo „Lux Aeterna” to właśnie szukanie tych granic. Powstało latem ubiegłego roku w Norwegii, kiedy światem wstrząsnęło masowe morderstwo dokonane przez Andersa Breivika na wyspie Utøya. Hubert Czerepok miał już zaplanowany wyjazd na zdjęcia do Norwegii, kiedy dowiedział się o dramacie. „Ten film wyglądał w mojej głowie trochę inaczej, ale kiedy usłyszałem o tej tragedii pomyślałem, że muszę kompletnie zmienić cały zamysł”, mówi artysta w rozmowie z DW. Powstał szokujący monolog z cytatami z „Kordiana” Słowackiego, z listów Thomasa Jeffersona, z „Mein Kampf” Hitlera, też z opublikowanego w internecie manifestu Breivika; wszystko na tle monumentalnych obrazów norweskiej przyrody. „Cały ten film, jego konstrukcja oparta jest na 9 kręgach piekła, jak u Dantego” - tłumaczy Monika Branicka - „Bohater filmu prowadzi rozmowę z samym sobą i zastanawia się nad przyszłością świata, Europy, nad tym, dokąd zabrnęliśmy. Właściwie wszystko, co słyszymy jest logiczne. Dopiero w pewnym momencie widzimy, że coś jest nie tak, zaczynamy wątpić”.

50 mikrogramów

The Norm: Zgubione 50 mikrogramów

"The Norm": Zgubione 50 mikrogramów

Hubert Czerepok jest artystą, który zastanawia się nad logiką działania tego świata, dodaje Monika Branicka: „Próbuje przyłapać rzeczywistość na nielogiczności, na błędach. Mówi jak w brydżu – sprawdzam”. Takim sprawdzam jest chociażby praca „The Norm”, nawiązanie do wzorca kilograma przechowywanego w Sevres pod Paryżem, z którego w niewyjaśniony sposób zniknęło 50 mikrogramów.

„Myślę, że sztuka ma możliwość zwracania uwagi na rzeczy pozornie nieistotne”, wyjaśnia DW Hubert Czerepok. Jego twórczość, uważa artysta, najlepiej tłumaczy lemowski „Głos Pana”, w którym ludzkość nie potrafi poradzić sobie z sygnałem docierającym z kosmosu. „Lem pisze, że widocznie nie jesteśmy gotowi do odebrania takiego sygnału i wydaje mi się, że sztuka ma możliwość odbierania z otoczenia takich właśnie sygnałów i poprzez formy plastyczne, przez język wizualny przybliżania ich ludziom, którzy może nie mają czasu na zastanowienie się”.

Ausstellung Hubert Czerepok Lux Aeterna

Hubert Czerepok, Reaching the Stars

Mocny przyczółek polskiej sztuki

Twórczość Huberta Czerepoka zmusza do myślenia, do stawiania czasami niewygodnych pytań. Ale bez wskazywania palcem. Jest raczej subtelną zachętą do zadumy. Lux Aeterna jest już drugą wystawą artysty w renomowanej galerii Żak/Branicka, „mocnym przyczółku polskiej sztuki w Berlinie, z europejskim sznytem”, jak w 2010 r. napisał w swoim rankingu galerii tygodnik Polityka.

Posłuchaj audio 01:30

Galerystki Monika Branicka i Asia Żak o tworczości Huberta Czerepoka - MP3-Mono

„Wybrałyśmy Huberta Czerepoka do naszej galerii, bo szalenie go cenimy i jego prace absolutnie do nas przemawiają”, mówi Asia Żak. „Co dla mnie bardzo ciekawe w pracach Huberta, to ta wąska, praktycznie niewidoczna granica między dobrem i złem, między pięknym i brzydkim. W bardzo naturalny i delikatny sposób konfrontuje nas z tym, czego sami nie jesteśmy nawet w stanie zdefiniować. To ważny i ciekawy aspekt nie tylko tej wystawy, ale całej jego twórczości”.

Chłopak z pogranicza

Obejrzyj wideo 10:10

Polska-Niemcy: Kultura łączy

Hubert Czerepok, rocznik 1973, urodził się i wychował w Słubicach, na polsko-niemieckim pograniczu. To też go przypuszczalnie ukształtowało, przyznaje artysta: „Całe dzieciństwo, nauka historii przebiegała jeszcze przed 89 rokiem, więc ta oficjalna wersja historii była utopijną wizją, bez pokrycia w faktach. Wiemy, że Słubice były częścią Frankfurtu nad Odrą, a nam mówiono, że nazwa Słubic pochodzi od starej, słowiańskiej wsi Śliwice. To są te projekcje historyczne, w których człowiek dorastał”.

Dziś artysta wędruje między Wrocławiem a Poznaniem, gdzie wykłada komunikację multimedialną na Uniwersytecie Artystycznym. Pierwszy tydzień lutego spędza na wschodnim pograniczu Polski, w Białymstoku. Tam z kolei, w Galerii Arsenał, w ramach programu edukacyjnego Akademia Orange prowadzi dla młodzieży warsztaty filmowo-fotograficzne. Temat warsztatów – nietolerancja i przemoc na tle narodowościowym, religijnym, seksualnym. „Próbujemy wspólnie dociec, co kształtuje te wszystkie, powiedziałbym, niezdrowe poglądy”, mówi artysta. Znowu te niewygodne pytania, jak w całej jego działalności.

Elżbieta Stasik

red. odp.: Bartosz Dudek

Audio i wideo na ten temat

Reklama