Ludobójstwo Ormian - trudny temat dla Berlina | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 20.04.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Ludobójstwo Ormian - trudny temat dla Berlina

W setną rocznicę masakry Ormian w 1915 partie koalicji rządzącej przełamią dotychczasowe tabu i użyją określenia "ludobójstwo". Nie chcąc drażnić Ankary, Berlin jak dotąd mocniejszych określeń i mówił o "masakrze".

Po długich dyskusjach wreszcie jest porozumienie partnerów koalicyjnych. Podczas uroczystości mających uczcić pamięć ormiańskich ofiar pomordowanych przed stu laty w akcji zagłady na południu Turcji przez Osmańskie Imperium, Bundestag złoży wspólny wniosek ws. rezolucji na ten temat i użyje w nim określenia "ludobójstwo". Do tej pory rząd Niemiec mówił o "masakrze", gdyż nie chciał zadrażnień w relacjach z Turcją.

Krytyka papieża Franciszka wywołała protest

Na to, że Niemcy zmieniają dotychczasowe zdanie złożyło się więcej powodów. Nie bez znaczenia była krytyka Ankary wobec papieża Franciszka. Niedawno publicznie on użył określenia "ludobójstwo Ormian".

Papst hält Messe zum 100. Jahrestag des Massenmords an Armeniern

Krytyka Ankary po wypowiedział papieża Franciszka wywołała w Niemczech oburzenie

To, podobnie jak krytyczna debata w Parlamencie Europejskim i wewnątrzniemiecka debata na ten temat, spowodowały, że kluby poselskie koalicji rządzącej - CDU/CSU i SPD - przygotowały wspólny wniosek z użyciem sformułowania "ludobójstwo" w konkteście ormiańskim.

Dokument Bundestagu

W dokumencie posłowie przypominają, że "w 1915 turecki reżim w osmańskim Konstantynopolu rozpoczął zaplanowane wypędzenia i zagładę ponad miliona Ormian", cytuje telewizja ARD z przygotowanego dokumentu. "Ich los jest przykładem historii masowej zagłady, czystek etnicznych, wypędzeń i ludobójstwa, które w tak straszny sposób naznaczyły XX wiek", napisano w projekcie wniosku.

"Bundestag chyli czoła przed ofiarami i ubolewa z powodu czynów ówczesnego tureckiego rządu, które doprowadziły do prawie całkowitej zagłady Ormian w Imperium Osmańskim", można przeczytać w dokumencie.

MSZ ostrożniej

Armenien Völkermord Cem Özdemir an der Völkermord Gedenkstätte in Eriwan

Na obchodach 100. rocznicy w Erywaniu nie było niemieckich polityków najwyższej rangi tylko przedstawiciele niemieckich Zielonych

Treść wniosku popiera również kanclerz Angela Merkel, powiedział rzecznik rządu Steffen Seibert na konferencji prasowej. Jeszcze wczoraj minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier unikał w wywiadzie telewizyjnym określenia "ludnobójstwo" i mówił nadal o "masakrze".

Steinmeier najwyraźniej należy do sceptyków, co potwierdził w swoim najnowszym wywiadzie dla "Sueddeutsche Zeitung". Szef dyplomacji RFN wyraził swoje obawy, iż tak mocno emocjonalna debata, jaka trwa obecnie również w Ankarze i Erywaniu, udaremni początek poważnego dialogu między Turcją i Armenią".

Gauck złamie tabu?

Obserwatorzy polityczni w Berlinie oczekują, że już podczas uroczystej mszy, upamiętniającej wydarzenia 1915 roku, jaka odbędzie się w najbliższy czwartek (24.4.) w berlińskiej katedrze, prezydent Joachim Gauck będzie mówił o ludobójstwie. Jak powiedział rzecznik niemieckiego MSZ Martin Schaefer, między Kancelarią Prezydenta a Urzędem Kanclerskim istniała w tym kontekście "wymiana zdań oraz impulsy ze strony Kancelarii Prezydenta". Na pytanie, czy rząd musi się teraz przygotować na możliwe napięcia z Ankarą odpowiedział: "Na razie odczekajmy".

Równocześnie rzecznicy rządu RFN powiedzieli, że "należy wspierać proces pojednania między Turcją i Armenią". Jeżeli rząd Niemiec zacznie mówić w kontekście ormiańskim o ludobójstwie, będzie to pożegnaniem się z wieloletnim tabu w niemieckiej polityce.

tagesschau, dpa / Róża Romaniec

Redakcja poleca