Leszek Możdżer: mój umysł nie należy do mnie [WYWIAD] | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 28.01.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Leszek Możdżer: mój umysł nie należy do mnie [WYWIAD]

Kto i co Cię inspiruje?

Wychowałem się na bardzo wielu artystach, ale głównie inspirowali mnie pianiści, począwszy od Chicka Corei, Oskara Petersona, a skończywszy na Egberto Gismontim. Niezależnie od wszystkiego inspirują mnie głównie emocje, potrzeba poszukiwania i przede wszystkim potrzeba znalezienia piękna, co w muzyce daje się już urzeczywistnić, chociaż niezwykle rzadko.

Piękno podobno znalazłeś w Berlinie za sprawą Waltera Norisa?

Tak, ale nie piękno języka miech...). W każdym razie nie na tyle, aby się go porządnie nauczyć. Myślę, że Walter Noris do końca pozostał Amerykaninem, mimo że w Berlinie spędził chyba ponad 30 lat. Po niemiecku potrafił powiedzieć jedynie "bitte” i „danke”, ale to dlatego, że jego umysł zajęty był cały czas muzyką.

Urodziłeś się w Gdańsku, mieszkasz we Wrocławiu, czyli miejscach, w których niemiecka kultura i język odcisnęły konkretne piętno.....

Mam wrażenie, że istnieje coś takiego, jak kultura ludzka. Oczywiście można wziąć kulturę pod mikroskop i zastanawiać się, co należy do tej, a co do innej kultury, co jest niemieckie, a co polskie, tylko po co? Wybitni ludzie zawsze podróżowali, osiedlali się z dala od swoich domów, wymieniali się informacjami, więc pora zacząć mówić nie o osiągnięciach danych kultur, a o osiągnięciach ludzkości. W tym sensie podział na kulturę polską czy niemiecką jest moim zdaniem anachroniczny, a wyraźny jest jedynie w sztuce ludowej.

Bez wzglądu na to, jaki ma się paszport, jaką się nosi koszule, przede wszystkim jest się człowiekiem; zjawiskiem kosmicznym, biochemicznym tworem. Stworzeniem, które żyje na planecie ziemia i w ten sposób należy na niego patrzeć. Przynależność narodowa zawsze dzieliła ludzi i była pretekstem do konfliktów. Wolę patrzeć na to, co nas łączy, niż na to, co nas dzieli.

Może po występie w Carnegie Hall w 2004 mało co robi już na Tobie wrażenie, ale za chwilę zagrasz na jednej z najlepszych scen w Niemczech. Jak sie czuje ktoś, kto osiągnął tak wiele?

Ja? Ja jestem dzisiaj w pracy, a w życiu grałem w lepszych i gorszych klubach. Moją rolą jest uprawianie muzyki, a nie rozglądanie się wokół i odfajkowywanie sal koncertowych. Jestem tu po to, aby za chwilę położyć ręce na klawiaturze i razem z publicznością skontaktować się z jakimś wyższym wymiarem. Nie wiem czy mi się to uda, czy będę wystarczająco wypoczęty i czy będę miał wystarczająco dużo pokory, aby grać nie o sobie a o czymś, co jest dużo większe ode mnie. Wielkość sali czy jej prestiż nie ma dla mnie znaczenia.

O czym marzysz?

Marzę głównie o tym, aby ludzkość, jako całość, zaczęła żyć prawdą. Żebyśmy zrozumieli, co to znaczy być człowiekiem, czym jest ciało, dusza, umysł, czym są inne warstwy osobowości.

Ale to absolut i abstrakcja? Czy to są również Twoje marzenia, te prywatne?

Oczywiście. To, o czym mówię, żeby ludzkość się przebudziła, dotyczy również mnie. Wtedy nie będę musiał zachowywać się w sposób, który mi nie odpowiada. Mam głębokie przekonanie, że w życiu nie chodzi do końca o mnie. Jestem częścią większej całości, czuję sie trochę współodpowiedzialny za stan umysłu ludzkości, bo mój umysł nie jest tylko moją własnością, a własnością ludzkości. Pomimo tego, że społeczeństwo, w którym żyjemy jest bardzo trudne, to muzyka daje mi schronienie. Jest tym czymś, dla czego chcę tu, na ziemi, być.

Rozmawiała: Agnieszka Rycicka

*Wywiad z Leszkiem Możdżerem został przeprowadzony 24 stycznia 2015 na krótko przed koncertem trio jazzowego Możdżer-Danielsson-Fresco w kolońskiej filharmonii. Polski muzyk zaistniał na niemieckim rynku również dzięki kontraktowi płytowemu z renomowaną wytwórnią ACT. Dotychczasowa współpraca zaowocowała płytą „Komeda”(2011) oraz albumem „Polska” (2012). Kolejna płyta prawdopodobnie ukaże się jeszcze w tym roku.

Powrót do strony 1 | Pełna wersja wywiadu

Strona 1 | 2 | Pełna wersja

Redakcja poleca

Audio i wideo na ten temat

Reklama