Konina w mrożonkach także na półkach niemieckich sklepów | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 13.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Konina w mrożonkach także na półkach niemieckich sklepów

Amatorom mrożonek mięsnych także w Niemczech odchodzi apetyt. Na półkach pierwszych sklepów znaleziono produkty zawierające nie deklarowaną koninę.

Horsemeat has been discovered in products labeled as 100% beef and sold in Sweden, the United Kingdom and France. Food authorities in those countries have launched investigations but the supply chain being studied includes still more countries. STOCK PICTURES

Amatorzy lasagne mogą stracić apetyt

Federalne ministerstwo ochrony konsumenta w Berlinie podało do wiadomości, że od władz unijnych otrzymało listy specyfikacyjne, z których wynika, że większa ilość produktów mięsnych z przypuszczalnie błędną deklaracją zawartości mięsa znalazła się w handlu w RFN.

Pferdefleisch liegt am 12.02.2013 in Recklinghausen (Nordrhein-Westfalen) in der Auslage der Ross-Schlachterei Hobbold. In Recklinghausen liefen die Geschäfte trotz Skandal in Großbritannien gut, denn die Nachfrage nach Pferdefleisch sei in den vergangenen Jahren konstant geblieben, sagte Hobbold in einem Interview mit der Nachrichtenagentur dpa. Foto: Caroline Seidel/dpa (zu dpa-Gespräch: Pferdemetzger: «Unsere Rossklöpse sind der Renner» vom 12.02.2013)

Koniną handlują w Niemczech specjalne jatki

Dostawy mrożonek zawierających przypuszczalnie koninę dotarły do Niemiec od listopada 2012 do stycznia 2013. Dostawcami były dwie firmy - francuska i luksemburska, które być może miały w ofercie błędnie deklarowane mięso. Dostarczały one podejrzane mrożonki, m.in. lasagne, nie tylko do Nadrenii Północnej-Westfalii, lecz także w inne regiony. Odbiorcami towaru były nie tylko supermarkety i sieci dyskonterów lecz także inne firmy handlujące mrożonkami.

Lasagne, hamburgery, sos bolognese

A transport truck is seen at the CarmOlimp meat production plant and abattoir in Ucea de Jos, 260 km (159 miles) northwest of Bucharest February 12, 2013. Around the CarmOlimp abattoir at Ucea de Jos, one of the two cleared by Romanian authorities of labeling horse as beef, horses still plough the plateau below the Fagaras mountains. CarmOlimp executive director Paul Soneriu said it produced about 60 metric tons (66.139 tons) of horsemeat in 2012, less than 1 percent of turnover. Most of its business is pork products. Picture taken February 12, 2013. To match story ROMANIA-HORSEMEAT/ REUTERS/Bogdan Cristel (ROMANIA - Tags: AGRICULTURE ANIMALS HEALTH FOOD POLITICS)

Mrożonki z koniną jeździły po całej Europie

Landowy urząd ochrony środowiska Nadrenii Północnej-Westfalii prowadzi obecnie kontrole w handlu i pobiera próbki towarów. Czy zawierają one także koninę jak podobne towary w Wielkiej Brytanii, Irlandii i Francji, można stwierdzić tylko na podstawie analizy DNA. Jej wyników można spodziewać się za 3-5 dni. Badane dotychczas próbki miały wynik negatywny, czyli nie zawierały mięsa innego niż deklarowane na opakowaniu.

W poniedziałek (11.02) "Spiegel Online" donosił, że sieć dyskontowa Kaiser's Tengelmann wycofała ze sklepów mrożone lasagne sprzedawane pod własną marką "A&P", podejrzewając, że mogą one zawierać koninę. "Była to profilaktyczna troska o klienta" - powiedziano w firmie. Jak do tej pory nie ma jeszcze dowodów, że produkty te zawierają nie deklarowaną koninę. Analizy są w toku.

Mrożonki z mięsem profilaktycznie wycofały z półek sklepowych także Real (Mini-Cheesburgery firmy Agro i lasagne "TiP") oraz Edeka.

Nie przepisy winne, lecz oszuści

Na temat afery z koniną w Brukseli obradować będą w środę wieczorem (13.02) unijni ministrowie zdrowia i ochrony konsumenta Jak powiedział komisarz Tonio Borg na nadzwyczajnym spotkaniu omawiane będzie ewentualne zaostrzenie obowiązujących już przepisów. Myśli się o poszerzonych certyfikatach i dowodach pochodzenia przetwarzanego mięsa. Za publikacją takich informacji opowiadają się m.in. organizacje ochrony konsumenta. - Aktualny skandal wywołany został nie na skutek niewystarczających przepisów, lecz przez błędne i mylące deklaracje zawartości - zaznaczył komisarz Borg.

afpd, dpa, rtrd / Małgorzata Matzke

red.odp.: Elżbieta Stasik