Komisarz UE ds. zarządzania kryzysowego: „Szczyt epidemii koronawirusa jeszcze przed nami” | UE-Polska-Niemcy – Wiadomości po polsku | DW | 11.02.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Europa

Komisarz UE ds. zarządzania kryzysowego: „Szczyt epidemii koronawirusa jeszcze przed nami”

Unia Europejska obserwuje w centrum reagowania kryzysowego rozprzestrzenianie się koronawirusa. Zagrożenie epidemią jest niewielkie. Pod koniec tygodnia spotykają się w Brukseli unijni ministrowie ds. zdrowia.

Unijne Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego w Brukseli (DW/B. Riegert)

Unijne Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego w Brukseli

Janez Lenarczicz, unijny komisarz ds. zarządzania kryzysowego stoi przed ścianą monitorów w centrum kryzysowym UE (Centrum Koordynacji Reagowania Kryzysowego) w Brukseli. W normalnej sytuacji są tu obserwowane pożary lasów, powodzie i inne klęski żywiołowe w Europie. Tym razem dominują mapy ze znanymi przypadkami zarażenia koronawirusem 2019-nCov.

Liczba potwierdzonych przypadków jest stosunkowo niska. Do tej pory zostało zgłoszonych 37 infekcji z ośmiu państw unijnych. Najwięcej w Niemczech – 14 i we Francji – 11. W ocenie Europejskiego Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) w Sztokholmie ogólnie biorąc ryzyko zarażenia jest dla ludności Europy „znikome”.

Janez Lenarczicz, komisarz EU ds. wszelkiego rodzaju kryzysów (DW/L. Schulten)

Janez Lenarczicz, komisarz EU ds. wszelkiego rodzaju kryzysów

Epidemia jeszcze nie osiągnęła szczytu

Mimo to komisarz Lenarczicz ostrzega, że „zanim sytuacja się poprawi, może się jeszcze pogorszyć”. Mówiąc inaczej, zdaniem centrum kryzysowego UE epidemia jeszcze nie osiągnęła swego apogeum. Z Chin sprowadzono jak dotąd blisko 500 obywateli UE, którzy odbywają w swoich ojczyznach kwarantannę. W ramach uruchomionego przez KE Mechanizmu Obrony Ludności Bruksela wspiera ewakuację unijnych obywateli i w razie potrzeby proces ten będzie kontynuowany.

Dalsze ograniczenie lub zawieszenie lotów między Europą a Chinami i krajami Azji Południowo-Wschodniej pozostaje w kompetencji każdego z 27 krajów członkowskich UE, wskazuje komisarz Janez Lenarczicz. Jednocześnie zapowieda, że pod koniec tygodnia spotkają się w Brukseli na kryzysowym posiedzeniu unijni ministrowie ds. zdrowia. Na pytanie DW, jakie konkretne kroki mają być omawiane, nie mógł odpowiedzieć. Dotychczas swoje loty do Chin ograniczyły lub zawiesiły do marca Lufthansa, British Airways, Air France, KLM, Swiss, Austrian Airlines, Finnair, SAS i Iberia. Rząd Włoch zakazał wszelkich lotów do i z Chin.

Niemiecki specjalista ds. kryzysów Christian Iacob (DW/L. Schulte)

Niemiecki specjalista ds. kryzysów Christian Iacob

Christian Iacob jest niemieckim urzędnikiem w centrum kryzysowym. Razem z kolegami przez 24 godziny na dobę obserwuje przebieg epidemii. – Do tej pory rozprzestrzenianie się koronawirusa następowało w dynamiczny sposób, ale od niedawna obserwujemy stabilizowanie się sytuacji – tłumaczy Iacob i pokazuje na monitor – Te zielone cyfry w górnym rogu monitora pokazują, ile osób wraca do zdrowia po zakażeniu się koronawirusem. I liczba ta rośnie.

Christian Iacob przygotowuje raporty dla państw członkowskich UE i jest w ciągłym kontakcie z chińskimi władzami. – Do tej pory współpraca z Chinami układała się dobrze. Strona chińska mówi nam, czego potrzebuje i my patrzymy, które z państw unijnych może postawić coś do dyspozycji – dodaje niemiecki specjalista.

Chiny zwróciły się do UE o dalszą pomoc. KE zapowiedziała, że w najbliższym czasie Unia dostarczy do Chin maseczki, rękawice i ubrania ochronne. M.in. Niemcy i Francja wysłały już dwanaście ton wyposażenia ochronnego.

Najważniejsze jest zdrowie publiczne

Zdaniem unijnego komisarza ds. zarządzania kryzysowego wybuch epidemii koronawirusa może się negatywnie odbić zarówno na produkcji w Chinach, jak i na międzynarodowych dostawach, a tym samym wpłynąć negatywnie na globalną koniunkturę.

– Ale w tej chwili ważniejsze niż skutki gospodarcze, których nie należy lekceważyć, jest zdrowie publiczne – podkreśla słoweński komisarz Janez Lenarczicz. Unia Europejska chce 10 mln euro wspierać prace nad szczepionką przeciwko koronawirusowi.

W razie potrzeby ewakuacja obywateli UE z Chin będzie kontynuowana (picture-alliance/empics/J. King)

W razie potrzeby ewakuacja obywateli UE z Chin będzie kontynuowana

Według Komisji Europejskiej unijny mechanizm kryzysowy – Mechanizm Obrony Ludności, został w pełni uaktywniony. Wszystkie kroki podejmowane w celu zwalczenia koronawirusa mają być koordynowane w Brukseli. W razie potrzeby, każdy kraj, który uczestniczy w Mechanizmie i czuje się przeciążony, może zwrócić się o pomoc do innych państw. Są to, obok wszystkich państw UE, Islandia i Norwegia oraz kandydujące do Unii Macedonia Północna, Serbia, Czarnogóra i Turcja.

Komisarz Lenarczicz nie ma wątpliwości co do danych dotyczących liczby zarażonych i zmarłych, podawanych przez chińskie władze. – Nie mamy do tego powodu. Od kiedy zakażenia koronawirusem są znane międzynarodowej społeczności, współpraca między KE i Chinami układa się dobrze – zapewnia Lenarczicz.

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) powołała tymczasem we wtorek i środę (11 i 12.02.2020) szczyt ekspertów dotyczący koronawirusa. Liczba jego ofiar śmiertelnych w Chinach przekroczyła tysiąc osób (1016), a zarażonych wynosi 42.600. Cień nadziei: we wtorek liczba nowych zainfekowanych wzrosła o 2,5 tys., mniej niż w poprzednich dniach.

Obejrzyj wideo 01:48

Koronawirus: Alert na światowych lotniskach

Reklama