Kolejny strajk: kłopoty Lufthansy z UFO | Niemiecka gospodarka, fakty, analizy, dane, prognozy | DW | 04.09.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Gospodarka

Kolejny strajk: kłopoty Lufthansy z UFO

Czlonkowie Związku Zawodowego Personelu Pokładowego (UFO) ponownie przystąpili we wtorek (4.09.12) do strajku. Potrwać ma on cały dzień. Nie tylko pasażerowie Lufthansy muszą liczyć się z zakłóceniami w rozkładzie lotów.

Do tej pory UFO kojarzono w Niemczech z Niezidentyfikowanymi Obiektami Latającymi. Od ubiegłego piątku (31.08) UFO stało się synonimem samolotów, które nie latają, bo zatrzymał je na ziemi strajk członków Związku Zawodowego Personelu Pokładowego o tej samej nazwie.

Wtorkowy strajk obejmuje lotniska w Berlinie, Frankfurcie i Monachium. Odwołano niemal co drugi lot Lufthansy, w tym połączenia z i do Polski.

Do dwóch razy sztuka?

Lufthansa Streik Flugbegleiter UFO

Kiedy wreszcie polecimy?

Pierwszy, ośmiogodzinny strajk członków Związku Zawodowego Personelu Pokładowego (UFO) w ubiegły piątek (31.08) w znacznym stopniu sparaliżował największy, niemiecki, międzynarodowy port lotniczy we Frankfurcie nad Menem. Z rozkładu wypadły setki połączeń, choć loty międzykontynentalne odbyły się zgodnie z planem. Tysiące pasażerów musiało spędzić noc na lotnisku.

Zrzeszeni w związku UFO stewardzi i stewardesy domagają się pięcioprocentowej podwyżki płac i poprawy warunków pracy po trzech latach bez podwyżek. Do założonego w 1992 roku Związku Zawodowego Personelu Pokładowego należy przeszło 10.000 osób z 19-tysięcznej armii stewardów i stewardess. Lufthansa po raz pierwszy dopiero w 2002 roku uznała UFO jako reprezentanta interesów personelu pokładowego.

Lufthansa Streik Flugbegleiter UFO

Członkowie związku UFO: silni, zwarci, gotowi

W obecnym sporze dyrekcja Lufthansy zaoferowała związkowcom 3,5-procentową podwyżkę. Obiecała też, że nie będzie zatrudniać osób z firm leasingowych. Do porozumienia jednak nie doszło. Piątkowy strajk zorganizowano tak, żeby uniemożliwić zarządowi linii zastąpienie protestujących związkowców łamistrajkami. Ten skuteczny, jak się okazało, model działania ma zostać powtórzony.

Siła słabych

Hagen Lesch ze zbliżonego do organizacji pracodawców Instytutu Gospodarki Niemieckiej w Kolonii zwraca uwagę na siłę przetargową małych, wyspecjalizowanych związków zawodowych, które zajmują monopolistyczną lub kluczową pozycję w określonej dziedzinie życia publicznego.

"Bez personelu pokładowego nie wystartuje żaden samolot, tak samo jak bez pilota" - mówi. Obie strony sporu są tego świadome. Piloci, zrzeszeni w związku zawodowym Cockpit, i członkowie związku zawodowego kontrolerów ruchu lotniczego (GDF), potrafią wymusić na pracodawcy lepsze warunki płacy i pracy. Teraz dołączyli do nich związkowcy z UFO.

Deutschland Luftfahrt UFO-Streik ohne neue Ankündigung zu Ende gegangen

UFO może zatrzymać samoloty Lufthansy na ziemi

Podobnie postępują maszyniści ze związku GDL i lekarze z organizacji Marburger Bund. Ich związki są nieliczne, ale decydują o sprawach ważnych dla wielu ludzi i całych gałęzi gospodarki. Bardzo trudno jest zastąpić strajkujących pilotów czy lekarzy kimś z zewnątrz, co sprawia, że pozycja przetargowa i siła polityczna takich małych, ale zwartych i pewnych siebie organizacji związkowych daleko wykracza ponad normę.

Tak zwana "autonomia taryfowa", czyli swoboda zawierania umów zbiorowych pracy pomiędzy związkami zawodowymi i organizacjami pracodawców, należy w Niemczech do podstawowych elementów modelu społecznej gospodarki rynkowej i nikt tego nie zamierza podważać.

Z drugiej strony strajki organizowane w ostatnich latach przez duże centrale związkowe, zrzeszające przedstawicieli wielu zawodów wykazały, że pracodawcy mogą skutecznie wykorzystać występujące między nimi różnice interesów. W przypadku wyspecjalizowanych związków branżowych jest to z góry skazane na porażkę. Pilotów nie da się zastąpić maszynistami, a chirurgów kontrolerami lotów.

Czy oznacza to faktyczny podział na związki lepsze i gorsze, lub wręcz rozpad dotychczasowego modelu życia związkowego w Niemczech? Nie, twierdzi, Hagen Lesch, ale związki takie jak Cockpit, GDF, czy GDL, mogą sobie pozwolić na trochę więcej niż inne. Dzisiejszy (04.09) strajk związku UFO może pokazać, na jak dużo. Tym bardziej, że strajk w Lufthansie ma efekt poboczny. W związku z tym, że samoloty tych linii pozostają na ziemi, nie ma miejsca na odprawę samolotów innych towarzystw lotniczych. Chaos jest zaprogramowany.

Ole Kämper / Andrzej Pawlak

red. odp. Bartosz Dudek

Linki