Kolejni chętni do fotela kanclerza Niemiec | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 25.02.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Kolejni chętni do fotela kanclerza Niemiec

Armin Laschet i Friedrich Merz potwierdzili, że będą walczyć o funkcję szefa CDU. Rywalizacja w partii wkracza w decydującą fazę.

Za dwa miesiące, na nadzwyczajnym zjeździe partyjnym w Berlinie 25 kwietnia, pogrążona w kryzysie niemiecka chadecja CDU wyłoni swojego nowego szefa, który najpewniej będzie również pretendentem do funkcji kanclerza Niemiec w wyborach w 2021 roku. We wtorek (25.02.2020) chęć ubiegania się o te stanowiska oficjalnie potwierdzili dwaj kolejni politycy: premier landu Nadrenia Północna-Westfalia Armin Laschet oraz były szef frakcji CDU/CSU Friedrich Merz. W zeszłym tygodniu zamiar kandydowania ogłosił szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen.

Kandydatury Merza i Lascheta nie są zaskoczeniem, bo komentatorzy i media od początku dawały obu politykom największe szanse na objęcie schedy po ustępującej szefowej CDU Annegret Kramp-Karrenbauer, a w przyszłości także kanclerz Angeli Merkel. 

„Kryzys CDU najgłębszy w historii”

Jednocześnie we wtorek z wyścigu oficjalnie wycofał się minister zdrowia Jens Spahn, który postanowił wesprzeć Lascheta i kandydować jedynie na wiceprzewodniczącego partii. – Szef partii może być tylko jeden, a to oznacza, że ktoś musi ustąpić – oświadczył Spahn na wspólnej konferencji prasowej z Laschetem. W jego ocenie „CDU przeżywa najgłębszy kryzys w swojej historii”.

Jens Spahn (z l.) i Armin Laschet (Reuters/A. Hilse)

Jens Spahn (z l.) i Armin Laschet

Przedstawiając zarys swojego programu 59-letni Laschet ubolewał nad podziałami i agresją w niemieckim społeczeństwie oraz mówił o potrzebie odbudowy wspólnoty i wzmocnienia więzi. – Tego musi dokonać CDU – mówił. Nie ukrywał, że jest zainteresowany także kandydowaniem na kanclerza Niemiec, choć – jak zaznaczył – będzie to wspólna decyzja CDU i bawarskiej siostrzanej partii chadeckiej CSU. Opowiedział się również za tym, by obecny rząd federalny pod kierunkiem Angeli Merkel stabilnie pracował do końca kadencji w 2021 roku. – Mamy stabilną konstytucję, która zakłada, że nie można tak po prostu zmienić kanclerza, dlatego nastawiamy się na czas po 2021 roku – odpowiedział Laschet na pytanie o możliwą zmianę na czele niemieckiego rządu w nadchodzących miesiącach.

Przełom vs. kontynuacja

Z kolei Friedrich Merz przekonywał na odrębnej konferencji prasowej, że jest on zwolennikiem „przełomu i odnowy” w CDU, podczas gdy jego rywale chcą kontynuacji. 64-letni polityk, pochodzący również z Nadrenii Północnej-Westfalii, już w 2018 roku kandydował na szefa CDU. Wprawdzie przegrał wówczas z Kramp-Karrenbauer popieraną przez Merkel, ale zdobył aż 48 procent głosów. 

Ustępująca szefowa CDU Annegret Kramp-Karrenbauer (Getty Images/AFP/O. Andersen)

Ustępująca szefowa CDU Annegret Kramp-Karrenbauer

Merz przyznał we wtorek, ze jednym z wyzwań powinno być odzyskanie zaufania konserwatywnych wyborców, których CDU utraciła na rzecz prawicowo-populistycznej Alternatywy dla Niemiec (AfD). Zdaniem obserwatorów jego zwycięstwo mogłoby oznaczać zerwanie z zainicjowanym przez Angelę Merkel kursem przesuwania CDU w stronę środka sceny politycznej i powrót do bardziej wyraźnego, konserwatywnego profilu partii. 

Walka o władzę w CDU to następstwo politycznego wstrząsu w Turyngii, gdzie na początku lutego nieoczekiwanie na premiera landu wybrany został liberalny polityk Thomas Kemmerich. Było to możliwe przy poparciu izolowanej przez partie głównego nurtu AfD. Szefowa CDU Annegret Kramp-Karrenbauer, której zarzucono, że nie zapobiegła temu scenariuszowi, wzięła na siebie polityczną odpowiedzialność i ogłosiła rezygnację ze starań o kandydaturę na kanclerza i zamiar ustąpienia z funkcji przewodniczącej partii.