Kolejne przypadki przemocy w Kolonii - ofiarami są cudzoziemcy | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 11.01.2016
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Polityka

Kolejne przypadki przemocy w Kolonii - ofiarami są cudzoziemcy

W niedzielę wieczorem (10.01.15) nieznani sprawcy zaatakowali w okolicy dworca głównego w Kolonii licznych obcokrajowców. Policja wszczęła dochodzenie.

Dwóch Pakistańczyków odtransportowano do szpitala, jeden Syryjczyk doznał lekkich obrażeń ciała. Jak dotąd jest niejasne, czy atak był przejawem ksenofobii i czy miał bezpośredni związek z wydarzeniami w noc sylwestrową w Kolonii.

Według informacji kolońskiego tabloidu „Express”, na facebooku skrzyknęła się grupa rokersów, chuliganów i wykidajłów, by „wyruszyć w centrum Kolonii na polowanie”. W opinii policji w grupie znaleźli się również prawicowi ekstremiści. Po atakach w noc Sylwestrową chodziło o „zaprowadzenie porządku”, jak cytował dalej „Express” z wypowiedzi nieoficjalnej grupy na fejsie. Wciąż jest niejasne, czy między tym wezwaniem a atakiem na obcokrajowców istnieje jakiś związek.

Niepokojący wzrost przemocy

Jak poinformowały władze kolońskiej policji do pierwszych aktów przemocy doszło około godz.18.40. Grupa 20 osób zaatakowała w pobliżu kolońskiego dworca głównego sześciu Pakistańczyków. 20 minut później doszło do kolejnego ataku, w którym pięciu sprawców napadło 39-letniego mężczyznę z syryjskim obywatelstwem. Doznał on lekkich obrażeń i nie musiał skorzystać z pomocy medycznej.

Rzecznik policji poinformował, że otrzymała ona już niedzielę (10.01.15) po południu wskazówki dotyczące „grupy, która celowo miała szukać w mieście zaczepki”. Dlatego zwiększono liczbę policjantów w centrum i dopiero w nocy, po przeprowadzeniu około 153 kontroli osobistych oraz wydaniu 199 nakazów opuszczenia miejsca, zredukowano ponownie liczbę patroli.

W wyniku kontroli zatrzymano tymczasowo 4 osoby. Rzecznik policji nie może jednak potwierdzić czy należały one do grupy napastników. Złożono również dwa doniesienia o przestępstwie.

Michael Teme, odpowiedzialny w kolońskiej policji za ochronę w nagłych przypadkach stwierdził, że „są to działania ludzi, którzy uważają, że muszą wziąć prawo w swoje ręce”. Dodał też, że sytuacja ta „mocno go niepokoi”, ale jak zapewnił, policja zrobi wszystko, by chronić obywateli. Z tego powodu przewidziano zwiększenie patroli w centrum Kolonii ze szczególnym uwzględnieniem okolic dworca głównego oraz katedry.

dpa / Alexandra Jarecka