Kobiety tańcząc protestują przeciwko przemocy | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 14.02.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Społeczeństwo

Kobiety tańcząc protestują przeciwko przemocy

„One Billion Rising”- „Nazywam się miliard” pod takim hasłem odbywa się w czwartek (14.02) światowa akcja piętnująca przemoc wobec kobiet. Zaplanowano ją również w 126 miastach Niemiec.

Inicjatorką akcji jest amerykańska pisarka Eve Ensler. Zwraca ona uwagę na fakt, że około miliarda kobiet na świecie padło ofiarą gwałtu i przemocy (dane Amnesty International). Jest to 1/3 wszystkich kobiet. Ensler zachęca, by kobiety i mężczyźni włączyli się w Walentynki do akcji i poprzez taniec na ulicach miast wyrazili swój sprzeciw wobec przemocy i gwałtu. Wielką rzeczniczką tej akcji jest również Viviane Reding, wiceprzewodnicząca Komisji Europejskiej.

Przemoc w Niemczech

Eve Ensler Gründerin des V-Tages Gewalt gegen Frauen

Eve Ensler inicjatorka ruchu „One Billion Rising” (Nazywam się miliard)

W 2004 roku Federalne Ministerstwo ds. Rodziny, Osób Starszych, Kobiet i Młodzieży przeprowadziło sondaż wśród ponad 10 tys. kobiet. Z badań wynika, że 40 procent z nich już w wieku 16 lat doświadczyło przemocy fizycznej lub seksualnej.

Spośród 42,2 mln kobiet w Niemczech ponad 16 mln padło ofiarą przemocy fizycznej lub seksualnej, prawie 25 milionów było nagabywanych seksualnie. Tylko ułamek takich przypadków ofiary zgłaszają na policji.

W 2006 roku w Niemczech zarejestrowano oficjalnie tylko 8118 przypadków gwałtu. Ich faktyczna liczba jest wielokrotnie wyższa.

Skomplikowana jest również sytuacja prawna ofiar gwałtu i przemocy. Po zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa średnio skazuje się w Niemczech 12,7 proc. sprawców gwałtów. Dlatego wiele ofiar odstrasza perspektywa wielokrotnego zeznawania bez pewności, czy winowajcę spotka zasłużona kara.

Miejscem przemocy własne mieszkanie

Do gwałtu i przemocy dochodzi najczęściej tam, gdzie kobiety czują się najpewniej, czyli w domu. Ponad 10 milionów Niemek zgwałcili ich partnerzy. Według niemieckiej policji kobiety broniąc się najczęściej uciekają z domu. Próba użycia np. gazu łzawiącego prowadzi u agresywnych mężczyzn do zastosowania jeszcze większej przemocy. Niejednokrotnie, w celu ochrony molestowanej kobiety, policja zmusza agresywnych partnerów do opuszczenia wspólnego mieszkania. W 98,1 proc. przypadków przemoc w Niemczech stosują mężczyźni.

Tagesschau / Alexandra Jarecka

Red.odp.: Iwona D. Metzner

Reklama