Kość niezgody: podatek od operacji finansowych | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 13.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Kość niezgody: podatek od operacji finansowych

Szczyt unijny ministrów finansów (13.03.2012) to mecz Niemcy - Wielka Brytania. Berlin łaja Londyn, a Londyn wzrusza ramionami. Tandem Berlin - Paryż grozi, że wprowadzi nowy podatek w eurostrefie.

Wygrana czy przegrana?

Wygrana czy przegrana?

Nowy podatek ma zdaniem jego zwolenników osiągnąć trojaki cel: po pierwsze, zmusić branżę finansową do partycypacji w kosztach zwalczania kryzysu. Po drugie: zadbać o nieatrakcyjność ryzykownych spekulacji finansowych, wyhamowując je nieco. I po trzecie: wpływy miałyby posłużyć do uzdrowienia budżetów publicznych. Przeciwnicy wskazują na fakt, że jedynie globalne wprowadzenie tego podatku miałoby sens. Zdania są podzielone nie tylko między Berlinem a Londynem, ale także w gronie koalicji rządzącej w Niemczech. FDP jest przeciwko proponowanemu przez kanclerz Merkel rozwiązaniu.

Hit czy kit?

London Stock Exchange

London Stock Exchange boi się o przyszłość

Przeciwnicy projektu podatku argumentują, że wprowadzenie tegoż wyłącznie we wspólnocie doprowadzi jedynie do ucieczki rynku finansowego z Europy na antypody. W efekcie zamiast zysków, pojawią się straty. Podatek doprowadziłby jedynie do osłabienia europejskich rynków finansowych, zatem nie osiągnięto by zakładanych celów. Tymczasem Komisja UE liczy na to, że wprowadzenie nowego podatku w 2014 roku zapewni wpływy w wys. 57 mld euro. Za pomysłem opowiada się obok Niemiec, Austrii i Francji piątka dalszych państw. I zaciera ręce. Decyzja ma zapaść w Kopenhadze, z końcem marca, na kolejnym szczycie ministrów finansów.

ag / Andrzej Paprzyca

red. odp.:Małgorzata Matzke