Knigge Society: Niemcy narodem nieokrzesańców i prostaków? | Niemiecka kultura, polska kultura w Niemczech, wydarzenia | DW | 19.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Kultura

Knigge Society: Niemcy narodem nieokrzesańców i prostaków?

W Niemczech rozgorzał spór: Knigge Society ubolewa nad brakiem uprzejmości i dobrych manier wśród rodaków, natomiast naukowiec zajmujący się tą dziedziną zawodowo, temu zaprzecza. Kto ma rację?

Czym skorupka za młodu nasiąknie....

"Czym skorupka za młodu nasiąknie...."

Knigge Society, stowarzyszenie doradzające w sprawach związanych z etykietą, uważa, że Niemcy stają się "narodem nieokrzesańców i prostaków", co stwierdzono na dorocznym zgromadzeniu ogólnym tego gremium w Grafenau w Dolnej Bawarii.

Naukowiec Niels van Quaquebeke nie zgadza się z obserwacjami poczynionymi przez Knigge Society, jakoby w Niemczech wręcz rzucał się w oczy brak respektu i szacunku wobec bliźnich. W rozmowie z Deutschlandradio Kultur zapewnił, że jest wręcz odwrotnie: że ludzie są dziś wrażliwsi, bo przed dziesięcioma czy dwudziestoma laty odwróciliby wzrok, gdyby ktoś źle się zachowywał, na przykład w urzędzie - podkreślał profesor Quaquebeke z Kühne Logistics University w Hamburgu. - Dziś reagujemy inaczej - dodał.

Jak się zachowywać?

Kurs für korrektes Essen

Kursy Knigge na temat zachowania się przy stole cieszą się wzięciem również wśród dorosłych

Ta wypowiedź nie zadowala jednak ekspertów z Knigge Society, którzy pragną zachęcić Niemców do zwracania większej uwagi na dobre maniery i dobre zachowanie. Szef stowarzyszenia Hans-Michael Klein uważa, że jest to temat, którego nie wolno przemilczeć.

Budowanie osobowości w duchu respektu nie oznacza, że trzeba się ślepo podporządkowywać ogólnie przyjętym normom. Według Quekebake należy wychodzić naprzeciw innym i próbować zrozumieć logikę drugiego człowieka. A największym wyzwaniem jest indywidualność - dodaje profesor z Hamburga.

Niemieckie stowarzyszenie Knigge Society zajmuje się nie tylko dobrymi manierami przy stole czy rytuałami powitalnymi. Przy okazji sesji w Grafenau prowadzone są także kursy zachowania się na wycieczkach morskich oraz za granicą.

Impuls Knigge Society na całą republikę

Z Grafenau impuls Knigge Society ma się rozprzestrzenić na całą RFN - zaznaczył Klein na inauguracji sesji - bo pomału stajemy się społeczeństwem nieokrzesańców.

Winą za ten stan rzeczy stowarzyszenie obarcza między innymi praktykowany przez pokolenie '68 antyautorytarny sposób wychowywania dzieci.

Manieren Knigge

Baron von Knigge wcale nie był moralizującym dziwakiem

Knigge nie był moralizującym dziwakiem

Na tegorocznym spotkaniu zamierza się jednocześnie przedstawić we właściwym świetle postać "praojca dobrych manier" pisarza barona Adolpha von Knigge (1752-1796). Klein podkreślił, że Knigge, człowiek epoki Oświecenia i humanista, który przy pomocy swej, wydanej w 1788 roku książki "O obchodzeniu się z ludźmi", położył podwaliny pod dzisiejsze reguły savoir-vivre'u, wcale nie był moralizującym dziwakiem. Jego zasady dobrego zachowania rozwinęły bowiem na przestrzeni dziejów własną dynamikę i zostały powszechnie zaakceptowane.

dapd, DW / Iwona D. Metzner

red. odp. Małgorzata Matzke

Reklama