Kanclerz Austrii: „Zielony paszport“ dla zaszczepionych w UE | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 25.02.2021
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Kanclerz Austrii: „Zielony paszport“ dla zaszczepionych w UE

Szef austriackiego rządu Sebastian Kurz chce, aby UE wprowadziła na wzór Izraela „zielone paszporty” dla zaszczepionych i ozdrowieńców.

Kanclerz Austrii: „Zielony paszport“ dla zaszczepionych w UE

Kanclerz Austrii: „Zielony paszport“ dla zaszczepionych w UE

„Jestem za tym, abyśmy w Europie wprowadzili zielony paszport. Tak jak w Izraelu. Najlepiej cyfrowo na telefonie komórkowym. Gdzie każdy odzyska wolność, którą tak bardzo cenimy” – powiedział kanclerz Austrii Sebastian Kurz w wywiadzie dla „Bild Live”.

W Izraelu od niedzieli, 21 lutego, ozdrowieńcy po COVID-19 i osoby zaszczepione przeciwko koronawirusowi mogą posługiwać się „zielonym paszportem”, by m.in. nocować w hotelu, korzystać z siłowni, iść do teatru czy na imprezy sportowe. „Ci, którzy są zaszczepieni, powinni mieć pełną swobodę. Tak samo osoby, które dopiero co przeszły infekcję i dlatego są odporne. Ponadto wszyscy ci, którzy zrobią test i mogą udowodnić, że są negatywni” – wyjaśniał Kurz. Unijny paszport szczepień umożliwiłby również powrót do swobodnego podróżowania po Europie.

Izrael wprowadził zielony paszport dla zaszczepionych

Izrael wprowadził „zielony paszport“ dla zaszczepionych

Kurz chce przedstawić swoją propozycję na dzisiejszym nadzwyczajnym szczycie UE poświęconym walce z pandemią koronawirusa. W wywiadzie dla „Bilda” austriacki kanclerz bronił strategii ostrożnego luzowania restrykcji w Austrii. Pomimo wysokiego wskaźnika zachorowań (około 139 zakażeń na 100 tys. mieszkańców w ciągu siedmiu dni), już na początku lutego otwarto sklepy, szkoły, salony fryzjerskie i kosmetyczne.

Testy, testy i jeszcze raz testy

Kurz uzasadnił to posunięcie, powołując się na koncepcję wzmożonych testów na koronawirusa. „Oznacza to, że w naszej małej Austrii, liczącej niecałe 10 mln mieszkańców, przeprowadzamy ponad 2,5 miliona testów tygodniowo, czyli testujemy co tydzień jedną czwartą populacji”. I choć – jak przyznał Kurz – nie jest to złoty środek, to Austriakom udaje się dzięki temu spowolnić wzrost infekcji i powoli luzować restrykcje. Obecnie, pomimo otwarcia pierwszych sektorów, infekcje są dość dobrze kontrolowane – dodał kanclerz.

Lockdown nie miał większego sensu

Kurz zaznaczył, że dla decyzji o otwarciu decydujące znaczenie, oprócz liczby przypadków COVID-19, miała „obiektywna sytuacja”. „Po sześciu tygodniach lockdown nie przynosił już efektu”, bo ludzie coraz mniej podporządkowywali się obostrzeniom. „A lockdown, którego nikt nie przestrzega, nie ma większego sensu” – przyznał Kurz.

Salony fryzjerskie w Austrii już otwarte

Salony fryzjerskie w Austrii już otwarte

Kanclerz Austrii wyraził ponadto przekonanie, że w miarę postępu szczepień nastąpi powrót do normalności. Zaznaczył jednak, że wirus jest nieprzewidywalny. „Na pewno mamy już w Europie trzecią falę zachorowań, którą musimy jak najlepiej kontrolować”. Z tego powodu nie wiadomo jeszcze, kiedy Austria otworzy sektor turystyczny.

(BILD, ORF, DPA/dom)

Obejrzyj wideo 04:33

Ischgl bez narciarzy. Właściciele pensjonatów liczą straty