1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Kamiński: Polska nie jest dyktaturą, bo należy do UE

13 stycznia 2020

Jarosław Kaczyński dysponuje w Polsce pełnią władzy, jakiej nie miał żaden kanclerz Niemiec po 1949 roku ani nawet Erich Honecker w d. NRD – mówi wicemarszałek Senatu Michał Kamiński w rozmowie z „Die Welt”

https://p.dw.com/p/3W8yF
Polen Nationalkonservative PiS-Partei gewinnt Parlamentswahl
Zdjęcie: Reuters/K. Pempel

W wywiadzie, opublikowanym w poniedziałek (13.01.2020) w wydaniu internetowym dziennika, Michał Kamiński, były polityk PiS, a obecnie wicemarszałek Senatu wybrany z list PSL, ocenia, że szef PiS Jarosław Kaczyński stworzył system, który pozwala mu pozostając z tyłu wywierać ogromny wpływ na prawie wszystkie państwowe instytucje. „Żaden niemiecki kanclerz po 1949 roku nie miał takiej pełni władzy. Nawet Erich Honecker nie rządził NRD tak rozlegle, jak dziś Polską rządzi Kaczyński. Nie chciałbym w żadnym wypadku porównywać Kaczyńskiego z Honeckerem, to nie byłoby uczciwe. Chodzi mi o zasięg władzy” – powiedział Kamiński.

Jego zdaniem jest to konsekwencją struktury PiS, skoncentrowanej wyłącznie na osobie Kaczyńskiego, który sam jest „jej doktryną i ma totalną kontrolę”. Kamiński dodał, że Jarosław Kaczyński kontroluje nawet spory wewnątrz partii, w których chodzi o stanowiska czy pieniądze, ale nie o nowe kierunki w polityce.

„Kaczyński jest wyjątkowym politykiem”

„Kaczyński wyznacza premiera i ministrów, ma wpływ na to, jak pracują organy państwa. I dzieje się to w ramach polskiej konstytucji, to jest szalone. Z wyjątkiem tzw. reformy sądownictwa PiS trzyma się reguł gry. Partia i jej szef zorganizowali legalnie swoją pełnię władzy” – powiedział polityk.

Zdaniem Kamińskiego „dawno temu Kaczyńskiemu zabroniono wstępu do warszawskiego salonu”, złożonego z inteligencji, ludzi o kulturowym kapitale i wpływie. „Sfrustrowany spalił go i stworzył własny salon, w którym teraz inni muszą prosić o zgodę na wstęp” – powiedział. Jak ocenił, Kaczyński „stał się też człowiekiem, który zawsze chciał czegoś więcej, nawet jeśli już wiele osiągnął”.

„Jego polityka mi się nie podoba, ale mogę przyznać, że Kaczyński jest wyjątkowym politykiem. Rozpowszechniałbym antypolską propagandę, gdybym wielkiej zagranicznej gazecie powiedział, że 40-milionowym narodem europejskim rządzi idiota. Tego nie uczynię. Kaczyński ma wielki talent, ale nie wykorzystuje go tak, jak ja bym tego sobie życzył” – powiedział senator.

UE ogranicza głód władzy Kaczyńskiego

W jego opinii porównywanie Kaczyńskiego z Orbanem jest uproszczeniem. Jak ocenił, Orban prezentuje nowocześniejszy styl uprawiania polityki oraz ma do czynienia ze słabszymi instytucjami i mniej aktywnym społeczeństwem obywatelskim, dlatego łatwiej mu przebudowywać państwo.

„Obaj chcą osłabić UE w jej obecnej formie. Różnica polega na tym, że Orban nie ukrywa, iż jest to na rękę Władimirowi Putinowi. Kaczyński zachowuje się tak, jakby tego nie chciał. A jednocześnie wydaje się, że to, co robi, pochodzi ze scenariusza pisanego przez Kreml. W Polsce nikt nie wiwatuje na cześć Putina. Ale to nie znaczy, że mu się nie pomaga. Liberalny Zachód, który dziś w Polsce jest oczerniany, jest dziś jedyną gwarancją bezpieczeństwa dla wolnej Polski. Jeśli liberalny porządek zacznie się chwiać, to dla Polski zrobi się niebezpiecznie. Jako polscy patrioci musimy bronić integracji europejskiej i dobrej współpracy w UE” – powiedział Kamiński.

Jak dodał, Kaczyński nie chce, by Polska wyszła z UE. „Ale chce on innej Unii, nie chce większej integracji, ale więcej narodowej suwerenności. Bowiem UE ogranicza jego władzę. Nie oszukujmy się. Polska nie jest dziś tylko dlatego dyktaturą, bo należy do UE. UE ogranicza głód władzy Kaczyńskiego. Na szczęście” – dodał Kamiński.

Niniejszy artykuł prezentuje opinie wyrażone na łamach niemieckiej prasy i niekoniecznie odzwierciedla stanowisko redaktora Sekcji Polskiej Deutsche Welle.