Kaczyński dla „Bilda”: Nie pogodzimy się z brakiem odszkodowań | Polska-Niemcy – wymagające sąsiedztwo. Serwis DW po polsku | DW | 25.01.2020
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polska i Niemcy

Kaczyński dla „Bilda”: Nie pogodzimy się z brakiem odszkodowań

Polska nie pogodzi się z brakiem odszkodowań za straty wojenne, a polskie roszczenia, także wobec Rosji, nie ulegają przedawnieniu, powiedział w wywiadzie dla sobotniego wydania „Bilda” Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział w wywiadzie dla sobotniego wydania „Bilda”, że Polska nie pogodzi się z brakiem odszkodowań za straty wojenne, a polskie roszczenia, także wobec Rosji, nie ulegają przedawnieniu. Kaczyński zastrzegł, że nie może komentować pogłosek o wysokości reparacji sięgających kwoty 850 mld euro.

„Nie mogę tego komentować. Faktem jednak jest to: cała gospodarka Polski, drogi, fabryki, historyczne budowle i dobra kultury zostały wówczas starte z powierzchni ziemi i unicestwione. Polska została zniszczona już w I wojnie światowej, szczególnie na terenach dawnego Królestwa Polskiego włączonych i eksploatowanych przez carat. Bez żadnego odszkodowania. Francja natomiast dostawała jeszcze kilka lat temu na podstawie Traktatu Wersalskiego z 1919 roku reparacje z Niemiec. Polska nie dostała praktycznie nic. Nie pogodzimy się z tym.” – powiedział Kaczyński.

Rosja też powinna zapłacić

Prezes PiS zaznaczył, że Rosja także „powinna zapłacić”, zastrzegł jednak, że nie można porównywać Niemiec i Rosji. „W Berlinie istnieje demokratycznie wybrany rząd, tam obowiązuje prawo i moralność. Nie można tego powiedzieć o Rosji.” – ocenił. „Nie sądzę, by nasze pokolenie doczekało tego, że Rosja uzna swoją odpowiedzialność. Jedno jest pewne: nasze żądania nie stracą ważności” - podkreślił.

Odnosząc się do niedawnych wypowiedzi Władimira Putina, w których obarczył on Polskę współodpowiedzialnością za wybuch II wojny światowej, Kaczyński powiedział, że prezydent Rosji „chce odwrócić uwagę” i „próbuje ukryć uwikłania własnego kraju w wybuch wojny i jej następstwa”.

„Świat zna prawdę. To stalinowski Związek Sowiecki napadł 17 września 1939 roku na Polskę. To sowieccy żołnierze i kaci z NKWD wymordowali w 1940 roku w Katyniu i innych miejscach setki tysięcy polskich oficerów. Polacy jako ofiary, a Rosjanie jako sprawcy – ta rola nie odpowiada Putinowi. Dlatego chce napisać historię na nowo.” – wyjaśnił.

Steinmeier utrudnił Putinowi rozpowszechnianie kłamstw

Kaczyński pozytywnie ocenił wystąpienie prezydenta Niemiec Franka Waltera Steinmeiera w Jerozolimie. „Cieszę się, że prezydent Steinmeier i kanclerz Merkel tak jasno uznali winę i odpowiedzialność Niemiec za wojnę i wymordowanie milionów ofiar. Utrudnili tym samym Rosji i jej prezydentowi rozpowszechnianie kłamstw i przedstawianie Polski w niekorzystnym świetle”.

„Fakty mówią same za siebie: w II wojnie światowej zginęło sześć milionów polskich obywateli, z tego trzy miliony polskich Żydów, którzy przed wojną byli polskimi obywatelami” - podkreślił.

To sądy łamią prawo

Kaczyński określił mianem „wielkiego nieporozumienia” krytyczne opinie wobec polskiej reformy sądownictwa. „Jeżeli w Polsce łamane jest prawo, to robią to przede wszystkim same sądy, na co istnieją liczne przykłady. Istotne jest to, że obecny rząd chce zmienić ten stan rzeczy w interesie społeczeństwa, w interesie praworządności i sprawiedliwości” – wyjaśnił.

Jego zdaniem sądy chronią przedstawicieli uprzywilejowanych grup, także w skandalicznych przypadkach.

Czy Bruksela zajmie się przemocą wobec niskich mężczyzn?

Prezes PiS zapewnił, że w Polsce nigdy nie prześladowano homoseksualistów. Zaznaczył, że w Polsce homoseksualizm nigdy nie był zabroniony czy karany, z wyjątkiem czasów, gdy Polska była pod zaborami. Przypomniał, że po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku z polskiego kodeksu karnego usunięto przepisy dyskryminujące homoseksualistów, co było w Europie bez precedensu. „Dlatego w Polsce nie ma takiej historii, takiej tradycji (prześladowania) i nie ma przemocy wobec homoseksualistów” – zapewnił.

Odnosząc się do krytyki Unii Europejskiej wobec sytuacji gejów i lesbijek w Polsce, prezes PiS powiedział: „Przemoc może zdarzyć się wszędzie i zawsze jest zła, wszystko jedno, gdzie ma miejsce i przeciwko komu jest stosowana. Mógłbym zadać inne pytanie: czy UE zajmuje się także przemocą wobec niskich mężczyzn? Mógłbym coś na ten temat powiedzieć”.  

Kaczyński odpowiedział wymijająco na pytanie, czy katastrofa w Smoleńsku, w której zginął jego brat Lech była zamachem, za którym stał Putin.

„Ogromnym problemem jest to, że Rosja do dziś nie przekazała nam wraku samolotu, który nie mógł zostać właściwie przebadany. Toczą się dwa postępowania, które badają wszystkie, wchodzące w rachubę przyczyny. Mógłbym porozmawiać z prezydentem Putinem o śmierci mojego brata, ale przedtem musiałby przekazać nam wrak” – powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla „Bilda”.  

 

Redakcja poleca