Kłopoty Merkel. Początek końca koalicji? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 28.02.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Kłopoty Merkel. Początek końca koalicji?

Bundestag uchwalił kolejny pakiet pomocowy dla Grecji tylko dzięki wsparciu opozycji. Coraz więcej posłów obozu rządowego otwarcie sprzeciwia się kursowi kanclerz Merkel. Opozycja widzi w tym początek końca koalicji.

Pakiet pomocowy o wartości 130 mld euro został uchwalony tylko dzięki wsparciu opozycji. Część posłów partii koalicji rządzącej wyłamała się i głosowała przeciw. Dla opozycji to oznaka rozkładu koalicji rządzącej CDU, CSU i FDP. "Rozkład jest w toku. Koalicja dotarła do granic możliwości działania" - stwierdził szef największej niemieckiej partii opozycyjnej Frank-Walter Steinmeier (SPD) w wywiadzie dla gazety "Tagesspiegel". Dodał, że autorytet Merkel doznał znacznego uszczerbku; do tego stopnia, że kanclerz nie może nawet liczyć na poparcie członków gabinetu. "Merkel nie panuje już nad swoim rządem" - wtórowała mu sekretarz generalna SPD Andrea Nahles. W tym kontekście zwróciła uwagę na wypowiedź szefa MSW Hansa-Petera Friedricha (CSU), który w miniony weekend postulował wystąpienie Grecji ze strefy euro. "Tacy ludzie jak Friedrich dodają odwagi innym. Friedrich pozbawia kanclerz większości. Gdyby czuła się mocna, wyrzuciłaby go" - powiedziała Nahles.

Bund-Länder-Kommission Rechtsterrorismus

Hans-Peter Friedrich (CSU) jako pierwszy członek rządu RFN opowiedział się publicznie za wystąpieniem Grecji z eurolandu

Kryzys koalicji rządowej dostrzega także opozycyjna partia Zielonych. "Koalicja dostaje zadyszki" - skrytykował sekretarz klubu poselskiego tej partii Volker Beck. Dodał, że po raz pierwszy Merkel zabrakło głosów deputowanych obozu rządowego do samodzielnego przeforsowania ustawy o charakterze europejskim.

Większość to większość

Politycy obozu rządowego odrzucają krytykę opozycji. "Większość osiągnięta głosami obozu rządowego nie jest tu istotna, ważna jest po prostu większość" - stwierdził szef klubu poselskiego CDU/CSU Volker Kauder w gazecie "Bild". Podobnie ocenił to minister spraw zagranicznych Niemiec Guido Westerwelle (FDP). Jeżeli 496 z 591 głosujących posłów opowiada się za polityką rządu, to jest to według niego oznaka stabilności.

Z kolei przewodniczący Bundestagu Norbert Lammert określił dyskusję wokół "większości kanclerskiej" mianem "fantomowej".

W poniedziałek (27.02.12) Bundestag uchwalił drugi pakiet pomocowy dla Grecji o wartości 130 mld euro. 496 spośród 591 posłów głosowało "za" pakietem. 17 posłów obozu rządowego głosowało przeciw, dwóch wstrzymało się od głosu. Jeden z posłów obozu rządowego, który głosował przeciw, zaapelował po głosowaniu do rządu Grecji o powrót do starej waluty - drachmy. "Grekom będzie się wiodło lepiej, jeśli opuszczą strefę euro" - powiedział Thomas Silberhorn (CSU) w wywiadzie dla dziennika "Kölner Stadt-Anzeiger". Swą wypowiedzią poparł tym samym podobnie brzmiące stanowisko partyjnego kolegi, szefa niemieckiego MSW, Hansa-Petera Friedricha.

tagesschau.de / Bartosz Dudek

red. odp. Iwona D. Metzner