Już nie los, tylko szansa – emigracja z Bułgarii | Moje życie w Niemczech | DW | 16.10.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Życie w Niemczech

Już nie los, tylko szansa – emigracja z Bułgarii

Przez dziesięciolecia emigracja z Bułgarii równała się podjęciu życiowej decyzji, bo też za komunizmu oznaczała zamkniętą drogę powrotną do ojczyzny. Zbliżenie do UE otworzyło jednak przed Bułgarami nowe możliwości.

- Właściwie chciałam tylko studiować za granicą - mówi 26-letnia Krassimira Maryanska, studentka kierunku media w Fachhochschule w Düsseldorfie. Myślała wówczas o Anglii albo USA. - W gimnazjum ciągle jednak dochodziły mnie słuchy, że wiele osób wyjeżdża na studia do Niemiec. Także mój kuzyn, który wyjechał do Kolonii, przekonywał mnie, żebym zrobiła to samo - opowiada. Przede wszystkim ze względu na, jego zdaniem, wyższy niż w Bułgarii poziom studiów. - Niemiecki dyplom otwiera więcej drzwi, niż dyplom bułgarski - uważa również Krassimira. Zaczęła więc uczyć się niemieckiego. Tuż po maturze wyjechała do Niemiec, tak jak większość uczestników jej kursu niemieckiego.

Wer hat das Bild gemacht?: Blagorodna Grigorova Wann wurde das Bild gemacht?: 10.9.2012 Wo wurde das Bild aufgenommen?: Bonn Bildbeschreibung: Krassimira Maryanska wurde während einem Interview für die DW fotografiert In welchem Zusammenhang soll das Bild/sollen die Bilder verwendet werden?: Artikel / Bildergalerie

Krassimira Maryanska wyjechać za granicę

Studia w Niemczech – masowy fenomen

- Studia w Niemczech stały się po 2000 roku prawdziwą modą - uważa socjolog Marina Liakova, która bada emigrację z Bułgarii. Do 2004 roku liczba bułgarskich studentów w Niemczech rosła systematycznie: w semestrze zimowym 2004/2005 było ich 12,5 tysiąca, co stanowiło drugą co do wielkości grupę zagranicznych studentów w Niemczech, zaraz po studentach z Chin.

Trend ten jednak zmienił się od 2007 roku, kiedy Niemcy wprowadziły opłaty za studia. Bułgaria weszła ponadto w tym samym roku do UE i dla Bułgarów zniknęło wiele ograniczeń na niemieckim rynku pracy. - Niektórzy Bułgarzy zapisywali się na studia w Niemczech tylko pro forma, żeby mieć dostęp do rynku pracy. Teraz stało się to zbędne - mówi Marina Liakova. Mimo to w 2011 r. ciągle było w Niemczech 8 tys. bułgarskich studentów.

Manche schaffen es - aber wieviele schaffen es? - Dutzende Ausländer werden täglich von den polnischen Grenzpolizisten beim Versuch des illegalen Grenzübertritts in Richtung Deutschland gefaßt. Diese Gruppe von Bulgaren war Mitte Februar ins Netz gegangen. Die meisten illegalen Einwanderer kommen aus Rumänien, Bulgarien und dem Gebiet der früheren Sowjetunion. Sie zahlen an eine gut organisierte Schlepper-Mafia, um nach Deutschland geschleust zu werden. Foto: Zentralbild/CAF

Wniosek o azyl - dla wielu Bułgarów była to jedyna droga do pozostania w Niemczech

Pierwsza fala emigracji na zachód

Wyższy standard życia i możliwość lepszych zarobków zawsze przyciągały Bułgarów do Niemiec. Tuż po upadku komunizmu Bułgarię opuściły setki tysięcy osób – większość studiowała w USA i zachodniej Europie. Byli w większości młodzi, dobrze wykształceni. Znaczna część emigrantów, która wyjechała do Niemiec, starała się o azyl polityczny – do 1994 roku było to ponad 80 tys. osób. Nie szukały azylu dlatego, że były w Bułgarii prześladowane politycznie, tylko dlatego, że nie widziały innej możliwości legalnego zostania w RFN.

Ta fala azylantów sprawiła, że Niemcy zaostrzyły swoje przepisy azylowe i podpisały z Bułgarią umowę o powrocie i reintegracji tych osób. Ponadto, podobnie jak większość zachodnioeuropejskich państw, Niemcy wprowadziły dla obywateli Bułgarii ograniczenia wjazdu. Bariery te nie zniechęciły jednak Bułgarów, tylko doprowadziły do nielegalnej imigracji. Wiele osób przyjeżdżało jako turyści, a kiedy kończyła się wiza, zostawało nielegalnie. Odwiedziny w ojczyźnie stały się w tych warunkach prawie niemożliwe.

- Możliwość legalnego pozostania w Niemczech miały w latach 90' przede wszystkim osoby, które studiowały w Niemczech, bądź miały tam rodzinę - wyjaśnia Marina Liakova.

Co piąty Bułgar żył za granicą

Od 2001 roku Bułgarzy mogą wjeżdżać do Niemiec bez wizy, co zmieniło także charakter emigracji. Od chwili wejścia Bułgarii do UE zwiększyła się zwłaszcza liczba emigrantów ekonomicznych, podkreśla Liakova. - Szczęścia za granicą szukają ludzie ze wszystkich warstw socjalnych - podkreśla.

W międzyczasie co piąty Bułgar żył już co najmniej trzy miesiące za granicą, wynika z badań nad doświadczeniami z pobytu za granicą i życzeń dotyczących wyjazdu, przedstawionych w 2011 r. w Sofii przez Fundację Sorosa „Open Society”. Trzy czwarte Bułgarów chciałoby wyjechać za granicę do pracy. - Niemcy znajdują się przy tym w czołówce - mówi Alexei Pamporov, socjolog w Bułgarskiej Akademii Nauk i ekspert Fundacji Sorosa. Według badania chodzi przy tym o osoby, które chciałyby pracować w branży gastronomicznej lub budowlanej albo gotowe są do podjęcia pracy w sektorze niskopłacowym. Niemcy są jednak także ulubionym celem wyjazdów młodych, wysoko wykwalifikowanych osób, podkreśla Pamporov. - Niemcy są szczególnie atrakcyjne dla pielęgniarek, lekarzy i inżynierów - podkreśla naukowiec.

Powrót do ojczyzny?

Kryzys gospodarczy i finansowy spowodował, że wielu Bułgarów wraca z całej Europy do domu: według danych bułgarskiego urzędu statystycznego od 2006 roku reemigruje coraz więcej Bułgarów. Mimo tego trendu, od chwili wstąpienia Bułgarii do UE liczba jej obywateli żyjących oficjalnie w Niemczech prawie się potroiła – z 39 tys. do 94 tys. w roku 2011. - Tendecja zwyżkuje - mówi Liakova. Bariery utrudniające wyjazd zniknęły i decyzja o wyjeździe nie przychodzi już ludziom, zwłaszcza młodym, z takim trudem, ponieważ wiedzą, że nie jest to decyzja na całe życie, ostateczna i nieodwracalna. Jednak wielu studentów, którzy raz wylądowali w Niemczech, nie chce wracać - mimo, że na początku studiów sobie to obiecywali, uważa ekspertka.

Od powrotu odstrasza ich negatywny wizerunek Bułgarii za granicą. Zmienić chce to Stowarzyszenie „Tuk-Tam”, skupiające Bułgarów, którzy studiowali i żyli poza granicami kraju. Stowarzyszenie utworzyła w 2008 r. grupa siedmiu przyjaciół, którzy po skończeniu studiów wrócili do ojczyzny. Chcą pomóc tym, którzy tak jak oni, przez pobyt za granicą utracili swoje kontakty socjalne, mają też wypaczony obraz rynku pracy w Bułgarii. - Bardzo często powrót do domu odradzają rodzice, rozczarowani własną sytuacją - tłumaczy Boyko Blagoev z „Tuk-Tam”.

Zupełnie inaczej jest w przypadku Krassimiry Maryanskiej. Jej rodzice chcą, żeby wróciła. 26-latka stawia jednak warunki: - Przypuszczalnie będę starała się o pracę w niemieckiej firmie w Bułgarii, bo tylko w takiej będę się czuła dobrze - zaznacza. Podobnie jak jej kuzyn, który po studiach ekonomicznych w Kolonii wrócił do Bułgarii i znalazł dobrze płatną pracę w dużym niemieckim przedsiębiorstwie handlowym. Bez względu na to, co przyniesie przyszłość, jedno jest pewne: z niemieckim dyplomem w kieszeni i doświadczeniem zdobytym za granicą, Krassimira ma lepsze szanse, niż młodzi, którzy nigdy nie wyjeżdżali ze swojego kraju.

Jak oni to robią? Zobacz przykłady karier emigrantów z Bułgarii:

Obejrzyj wideo 04:37

Alexandra Georgieva, tancerka, dyrektorka teatru rewii Friedrichstadt-Palast w Berlinie

Obejrzyj wideo 04:46

Vladimir Karaleev, projektant mody

Obejrzyj wideo 04:50

Robert Soko, Dj Soko

Obejrzyj wideo 04:48

Radostina Ruseva Ruseva, włascicielka firmy internetowej

Obejrzyj wideo 04:50

Nelly Kostadinova, szefowa firmy Lingua World

Obejrzyj wideo 02:09

Dimiter Gotscheff, reżyser

ZOBACZ: Pospieszny POLONIA - Polacy, którzy odnieśli sukces w Niemczech >>

Audio i wideo na ten temat

Reklama