Joachim Gauck: Możecie być dumni z takiego kraju! | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 03.08.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Joachim Gauck: Możecie być dumni z takiego kraju!

- Nie wierzę własnym oczom - powtarzał prezydent Joachim Gauck patrząc z festiwalowej sceny na morze głów. W obecności wielotysięcznej publiczności prezydenci Polski i Niemiec otworzyli XVIII Przystanek Woodstock.

Raz prezydenci mogli się poczuć jak gwiazdy rocka. Otwierając w ponad trzydziestostopniowym upale XVIII Przystanek Woodstock w Kostrzynie nad Odrą, prezydenci Polski i Niemiec Bronisław Komorowski i Joachim Gauck stanęli na festiwalowej scenie wobec blisko 350-tysięcznej rzeszy Woodstockowiczów. - Czuję się jakbym był na otwarciu Olimpiady w Londynie, ale tu jest lepiej niż w Londynie. Serdecznie wam gratuluję - powitał publiczność prezydent Niemiec wywołując tymi słowami wybuch entuzjazmu.

Potrafimy się bawić

Tłumy na festiwalowym polu

Tłumy na festiwalowym polu...

Obydwaj prezydenci chwalili organizację i przede wszystkim ideę festiwalu, w dowód uznania za zaangażowanie tysięcy, głównie młodych ludzi na rzecz innych. - Wiem, że dzisiejsza radość tych setek tysięcy młodych Polaków ma swój początek w Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy, a to oznacza, że potraficie; że jako naród też już potrafimy łączyć pracę dla innych z radością i zabawą - powiedział Bronisław Komorowski.

Przedtem na woodstockowym polu pojawiła się biało-czerwona flaga, a na niebie biało czerwona smuga wyczarowana przez lotników. Więcej patriotycznych symboli nie było. Dominującym tonem woodstockowej wizyty prezydentów była zjednoczona Europa i prowadzące do niej ruchy wolnościowe na czele z Solidarnością, i tradycyjne, europejskie wartości – odpowiedzialność za siebie i za innych.

Polacy kochają wolność, Niemcy poczucie bezpieczeństwa

... i tłum w Akademii Sztuk przepięknych

... i tłum w Akademii Sztuk przepięknych

Oficjalne otwarcie poprzedziło spotkanie prezydentów z Woodstockowiczami w Akademii Sztuk Przepięknych. W ogromnym namiocie zebrało się dobre trzy tysiące głównie młodych ludzi. Bronisław Komorowski i Joachim Gauck poświęcili im blisko dwie godziny. To dużo, jak na prezydenckie kalendarze. Joachim Gauck w ogóle przerwał urlop, żeby przyjechać do Kostrzyna. A przyjechał, bo tak jak Przystanek Woodstock jest „sprawą serca”, tak samo leży mu na sercu Polska, „europejska ojczyzna wolności”. - Możecie być dumni z takiego kraju - podkreślał Joachim Gauck.

Słowo wolność, tak ważne dla prezydenta Niemiec, często padało podczas spotkania. Optymizm Polaków i nieposkromiona wola wolności, która otworzyła Europie drogę do integracji, pozostaną dla Joachima Gaucka wzorem. Obydwie te cechy są też zresztą obecne w charytatywnej idei Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która, jak podkreślał, jest „fantastycznym połączeniem wolności i odpowiedzialności”, europejskiej tradycji życia we wspólnocie i w odpowiedzialności za innych. Tak jak dla Polaków wolność stoi na pierwszym miejscu, tak dla Niemców poczucie bezpieczeństwa. „Heinrich Heine pisał, że Niemcy kochają wolność jak sędziwą babcię”, żartował Joachim Gauck. Riposta Bronisława Komorowskiego: „My też kochamy nasze babcie, ale wolność ma dla nas więcej sex appealu. Mamy ją od niedawna, pewnie dlatego jest dla nas ciągle świeża i pociągająca”.

Sędziwa fanka

Joachim Gauck w rozmowie z 81-letnią fanką festiwalu, Hildegard Lehmann

Joachim Gauck w rozmowie z 81-letnią fanką festiwalu, Hildegard Lehmann

Prezydenci podkreślali, że chociaż z radością przyjechali na Przystanek Woodstock, nie stanie się to tradycją. Nie może bowiem powstać wrażenie, że tak spontaniczna impreza jak Woodstock ma jakiekolwiek afiliacje polityczne, stwierdził prezydent Komorowski. Joachim Gauck natomiast przyznał, że zastanawiał się, czy nie jest za stary na taką imprezę. W przeświadczeniu, że zrobił dobrze przyjeżdżając, potwierdziła go rozmowa z 81-letnią mieszkanką Küstrina-Kietz, osady po niemieckiej stronie Odry: „Będzie pan zdumiony, jak zobaczy pan, co ci ludzie postawili tam na nogi”. Hildegard Lehmann, mimo sędziwego wieku, rokrocznie zagląda na Woodstock.

W Küstrin-Kietz prezydenci spotkali się z przedstawicielami lokalnych władz z obydwu stron Odry. Media nie zostały poinformowane, co było tematem rozmów. Zwłaszcza jednak niemiecka strona wiąże z tą wizytą ogromne nadzieje, przede wszystkim, że Küstrin-Kietz nie popadnie kompletnie w zapomnienie. - Z postępującym rozwojem Kostrzyna coraz bardziej stoi bowiem w jego cieniu - przyznała w rozmowie z DW sołtys wsi Astrid Bialek.

Festiwal łączy

Woodstockowe miasteczko namiotowe

Woodstockowe miasteczko namiotowe

Woodstock odbywa się w Kostrzynie od 9 lat. Z roku na rok przyjeżdża coraz więcej jego sympatyków z całej Europy, poza Polską głównie z Niemiec. To także, jak mówił Bronisław Komorowski „przejaw nadziei i optymizmu”, jeżeli chodzi o przyszłość stosunków polsko-niemieckich. Joachim Gauck, dla którego Woodstock jest festiwalem radości europejskiej młodzieży obiecał, że będzie się starał jeszcze bardziej rozpropagować jego wartości w Niemczech i w Zachodniej Europie, która ciągle jeszcze zbyt mało wie i interesuje się tym, co na wschód od Odry.

Młodym Polakom niemiecki prezydent kojarzy się głównie z prowadzonym przez niego przez wiele lat Urzędem Gaucka, Federalnym Urzędem ds. Akt Stasi. Właśnie lustracja była jednym z pytań, jakie padły w rozmowie w woodstockowej Akademii. Podczas, gdy w Polsce rozliczenie się z komunistyczną przeszłością pozostawia dla dzisiejszego młodego pokolenia Polaków wiele do życzenia, sposób, w jaki dokonali tego Niemcy jest wzorem. Także za swoje zaangażowanie polityczne Joachim Gauck zebrał burzę oklasków. W ogóle przypadł bardzo do serca Woodstockowiczom, wyraźnie bardziej, niż Bronisław Komorowski, który pewnie z tej racji, że był gospodarzem, bardziej był atakowany za wewnątrzpolityczne niedociągnięcia. Może dlatego kończąca spotkanie „kąpiel w tłumie” - przemarsz obydwu prezydentów między tysiącami słuchaczy Akademii Sztuk Przepięknych - też bardziej przypadła do gustu Joachimowi Gauckowi. Sądząc po minie czuł się jak gwiazda rocka.

Elżbieta Stasik

red. odp.: Iwona D. Metzner