1. Przejdź do treści
  2. Przejdź do głównego menu
  3. Przejdź do dalszych stron DW

Jedwabny szlak po europejsku

1 grudnia 2021

Bruksela szykuje demokratyczną alternatywę dla chińskiego Nowego Jedwabnego Szlaku. Europejska „Brama na Świat” ma zmobilizować do 300 mld euro inwestycji do 2027 r.

https://p.dw.com/p/43hnw
Flagi UE i Chin
Flagi UE i ChinZdjęcie: Jason Lee/REUTERS

Przedstawiona dziś strategia „Bramy na Świat” (Global Gateway) nie wymienia Chin z nazwy, ale jej głównym motywem jest konkurowanie z chińską inicjatywą Pasa i Szlaku (BRI), nazywaną też Nowym Jedwabnym Szlakiem. Chodzi głównie o inwestycje infrastrukturalne, które umacniają ekspansję geostrategiczną Chin, a także – często toksycznie – wiążą lokalne rządy np. w Afryce z Pekinem za pomocą ich rosnącego zadłużenia. W nowym chińskim szlaku nie chodzi o jedną drogę, lecz ich globalną sieć. Lądowy „pas” ma łączyć Chiny z Azją Środkową i Europą. A morska „droga” - z Bliskim Wschodem i Afryką.

Prezydent Joe Biden ostatniego lata na szczycie G7 uzyskał od Europejczyków zapowiedź konkurowania z chińskim BRI. A sam rozwija teraz amerykański projekt inwestycyjny „Build Back Better World”, którego celem jest również – polityczne i gospodarcze – odzyskanie pola, a w każdym razie zatrzymanie chińskiej ekspansji m.in. w Afryce i Azji.

– Zamierzamy pokazać, że współpraca inwestycyjna oparta na wartościach, demokracji i praworządności przynosi efekty – zadeklarowała dziś (01.12.2021) Ursula von der Leyen, szefowa Komisji Europejskiej. Pytana, czy w unijnej „Bramie na Świat” chodzi o pomoc rozwojową ze strony Unii czy też o politykę zagraniczną, przypomniała swe hasło z początku kadencji, że obecna Komisja Europejska jest „Komisją geopolityczną”.

Szefowa KE Ursula von der Leyen
Szefowa KE Ursula von der LeyenZdjęcie: John Thys/AFP/Getty Images

Unia Europejska na razie zamierza wyłożyć na Global Gateway tylko kilkanaście miliardów euro dotacji, ale to powinno przełożyć się na 135 mld euro gwarantowanych inwestycji w projekty infrastrukturalne. Resztę w marę rychło powinien dołożyć prywatny kapitał skuszony wejściem w bezpieczne, oparte na zachodnich standardach projekty pod patronatem UE. Powinno to dać do 300 mld euro inwestycji do 2027 r. To wprawdzie mniej niż bilion dolarów, o którym w kontekście BRI mówią Chińczycy, ale Europa ma nadzieję, że Global Gateway będzie się dalej rozkręcać, korzystając z zachodnich zasad wolnorynkowych.

Partnerstwo z USA

Ta nowa unijna strategia na rzecz redukcji luki inwestycyjnej między bogatym Zachodem a światem rozwijającym się poprzez – przynoszące obu stronom zyski – inwestycje w rozwój nowoczesnych połączeń w dziedzinie technologii cyfrowych, energii i transportu była od kilku miesięcy bardzo mocno promowana przez Niemcy. Dla Berlina to nowa forma „gospodarki eksportowej”, a jednocześnie sposób na zacieśnianie odnowionego partnerstwa z Ameryką, która coraz mocniej konkuruje z Chinami i oczekuje podobnego zaangażowania ze strony Europejczyków.

– Global Gateway ma potencjał, aby przekształcić UE w bardziej skutecznego gracza geopolitycznego. Dla wielu krajów partnerskich Unii oferta współpracy opartej na zasadach i wartościach będzie atrakcyjną alternatywą dla chińskiej inicjatywy Pasa i Szlaku – komentował Michael Clauss, niemiecki ambasador przy UE.

Szczyt inicjatywy Pasa i Szlaku w Pekinie w maju 2017 roku
Szczyt inicjatywy Pasa i Szlaku w Pekinie w maju 2017 rokuZdjęcie: picture-alliance/AP Photo/N. Han Guan

Global Gateway ma też obejmować wzmacniania systemów opieki zdrowotnej, edukacji i badań naukowych m.in. w Afryce. – Łączność cyfrowa i skupienie się na zielonej technologii muszą znaleźć się na pierwszym miejscu. Wielu partnerów na całym świecie, w Azji, Afryce i obu Amerykach, jest gotowych do współpracy z nami w celu realizacji Global Gateway. To ważny przełom i ważny krok naprzód dla UE. Zbyt długo wewnętrzne spory w Brukseli wstrzymywały tę ważną inicjatywę. Teraz, na szczęście, von der Leyen wykorzystała swój autorytet, by nadać jej dalszy bieg – komentował dziś Reinhard Bütikofer, niemiecki zielony, a także przewodniczący delegacji Parlamentu Europejskiego do spraw Chin.

Global Gateway na zielono

Dzisiejsza decyzja Komisja Europejskiej to dopiero wstęp do – jak tłumaczy jeden z unijnych dyplomatów – bardzo trudnej i bardzo wielkiej pracy. Projekty w ramach strategii „Bramy na świat” będą opracowywane i realizowane przez instytucje UE, państwa członkowskie Unii i europejskie instytucje finansowe. Szanse na powodzenie będą zapewne zwiększać europejskie firmy, dla których – jak tłumaczy nasz rozmówca – Global Gateway to droga do zyskania bądź odzyskania możliwości inwestowania i zarabiania tam, gdzie bez działań UE byłyby nadal coraz bardziej wypierane przez Chińczyków.

– UE nie powinna oddzielać swojego Zielonego Ładu od strategii Global Gateway. Europa stanie się wiodącym partnerem Afryki w zakresie wzrostu gospodarczego, jeśli Global Gateway i Zielony Ład będą wdrażanie jako zintegrowana polityka na rzecz innowacyjności w zakresie zielonej energii – przekonywał niedawno Theo Murphy z Europejskiej rady Polityki Zagranicznej (ECFR). Jego zdaniem Global Gateway powinno w pomóc w budowie infrastruktury dla produkcji zielonej energii, zaawansowanych sieci informacyjno-komunikacyjnych, pojazdów elektrycznych.