Jak niebezpieczna jest AfD w Parlamencie Europejskim? | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 15.06.2019
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Jak niebezpieczna jest AfD w Parlamencie Europejskim?

Wpływ Alternatywy dla Niemiec (AfD) nie będzie w europarlamencie zbyt duży. Jednak obecność w tym gremium jest dla partii ważny ze względu na kontakt z innymi skrajnie prawicowymi partiami Europy.

Europawahl - Berlin AfD Jörg Meuthen (picture-alliance/dpa/C. Soeder)

Główny kandydat AfD w eurowyborach Jörg Meuthen

- Wśród europejskiej prawicy wpływ AfD jest niewielki – ocenia niemiecki politolog Claus Leggewie. Partia jest w europarlamencie już od pięciu lat i w tym czasie często miała problemy z samą sobą. Z początkowej grupy siedmiu europosłów został tylko jeden: Joerg Meuthen. Pozostali, jeden po drugim opuszczali Alternatywę dla Niemiec. Teraz partia po raz kolejny zdobyła miejsca w PE, tym razem 10 mandatów.

AfD reprezentantem różnych grup wyborców

Jest w tej grupie Joerg Meuthen, pełniący także obok Aleksandra Gaulanda funkcję rzecznika partii. Ktoś inny czuje się odpowiedzialny za „zwykłych ludzi”, a jeszcze ktoś inny przedstawia się jako reprezentant interesów klasy średniej.

Wśród europosłów AfD jest też krytyk Islamu, praktykujący chrześcijanin i ktoś ze wschodnich landów. Gdy rozdawano bilety do Brukseli i Strasburga, wszystkie grupy w partii chciały wysłać tam swoich przedstawicieli. Ale czy stworzą oni zespół?

Straßburg EU Parlament Plenarsaal (picture alliance / Wiktor Dabkowski)

W Parlamencie Europejskim zasiądzie 10 posłów AfD

Obawa przed niemiecką dominacją

Po ostatnich eurowyborach AfD zmienia frakcję, przesuwając się na prawo. Jej polityczną rodziną będzie teraz frakcja „Tożsamość i demokracja”, w której Niemcy stanowią średnio liczebną grupę. Największą grupą są w niej Włosi (28 europosłów) z Ligi Północnej, na drugim miejscu Francuzi (22) ze Zjednoczenia Narodowego. Obie te partie odniosły w swoich krajach zwycięstwo w wyborach europejskich. Wyniki AfD były nieco niższe niż w ostatnich wyborach do Bundestagu.

Jednak nie to może wpłynąć na stosunkowo niewielki wpływ AfD w nowej frakcji, a raczej panujące w brukselskich kręgach „antygermańskie awersje” - jak określa to Leggewie. Obawy przed niemiecką dominacją żywe są także w kręgach europejskich prawicowych populistów.

Belgien Brüssel | Europäisches Parlament - Pressekonferenz: Rechtspopulistische Fraktion gegründet (DW/B. Riegert)

Prawica nie chce niemieckiej dominacji w Europie

Co dzieli europejską prawicę

88-stronicowy program wyborczy AfD w wielu punktach stoi w sprzeczności z programami innych prawicowych ugrupowań. Różnice widać gołym okiem. Przykładem była pierwsza wspólna konferencja prasowa na temat euro.

Podczas gdy Jussi Halla-aho z partii Prawdziwi Finowie chciałby całkowitej likwidacji wspólnej waluty, Harald Vilimsky z austriackiej FPOe powiedział: - Do naszego dobrobytu potrzebne nam jest euro.

Różne jest też podejście do funduszy strukturalnych UE. – Niemieckie interesy, z wyjątkiem tych ponad- lub wielonarodowych, różnią się od francuskich, hiszpańskich i polskich, a zwłaszcza włoskich – mówi politolog, dodając, że „trwały sojusz raczej nie powstanie”.

Claus Leggewie (picture-alliance/dpa)

Politolog Claus Leggewie

Marzenie o „super-frakcji”

Dotychczas głośno było głównie o wspólnych wrogach. To migranci i europejskie superpaństwo jako najmniejszy wspólny mianownik, który miał scalać skrajną prawicę. Podczas kampanii wyborczej Joerg Meuthen i Matteo Salvini mówili o przyszłej „super-frakcji", do której weszliby wszyscy populiści i eurosceptycy. Celu tego nie udało się osiągnąć.

A jednak europarlament to dla AfD coś większego niż tylko miejsce, gdzie dyskutuje się o ustawach. To szansa na autoprezentację. – AfD może udawać ważną i tuszować własne problemy w Niemczech – wyjaśnia Leggewie. Teraz partia będzie siedziała w tych samych rzędach z gwiazdami populistów z całej Europy, licząc że to przysporzy jej „kolejnych sukcesów w Niemczech”. Poza tym AfD ma nadzieję nauczyć się czegoś od bardziej doświadczonych polityków. Damian Lohr, szef młodzieżówki AfD, chciałby w nowej frakcji stworzyć ponadnarodową organizację młodzieżową.

Dopiero konkretna praca w Parlamencie Europejskim pozwoli ocenić, ile łączy i ile dzieli europejską prawicę.

Chcesz skomentować nasze artykuły? Dołącz do nas na facebooku! >>

Redakcja poleca