Jąkanie. Nieposłuszne usta | Życie w Niemczech. Społeczeństwo, lifestyle, ciekawostki | DW | 28.10.2015
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages

Społeczeństwo

Jąkanie. Nieposłuszne usta

Raz po raz powtarzają te same słowa lub dźwięki. Pytanie o drogę albo rozmowa telefoniczna mogą być męką. Wyleczyć jąkania nie można, ale jest wiele sposobów terapii.

– Jąkanie porównuję zawsze z kimś, kto podczas jazdy samochodem ma problemy z odbiorem radia. Trochę może szumi, ale wystarczy, by zrozumieć wiadomości. Kiedy jednak pojawia się dodatkowa przeszkoda, tunel albo wąska droga, sygnał znika całkowicie – tłumaczy zjawisko jąkania Martin Sommer z kliniki uniwersyteckiej Göttingen. Lekarz doskonale zna problem, bo sam się jąka. Należy tym samym do blisko 800 tys. ludzi w Niemczech cierpiących na zakłócenia bądź zaburzenia mowy. 800 tys. ludzi, to mniej więcej jeden procent całej ludności. Podobna sytuacja istnieje w bez mała każdym kraju. Jąkanie zaczyna się między trzecim a szóstym rokiem życia, w wieku, w którym szanse pozbycia się tej przypadłości są jeszcze duże: 60 do 80 procent dzieci z biegiem czasu po prostu przestaje się jąkać, inne muszą się nauczyć z tym żyć – jąkania nie można wyleczyć. Co ciekawe, zakłóceniami płynności mowy dotknięci są przede wszystkim mężczyźni.

Słowa z przerwami

Symbolbild Hand am Telefonhörer

Prowadzenie rozmowy telefonicznej może być dla jąkały męką

Klasycznym objawem jąkania jest częste powtarzanie poszczególnych dźwięków, sylab lub całych słów. Obok tych „po-po-powtórzeń” typowe jest też „przeeeedłużanie” dźwięków. A bywa, że z ust nie chce się wydostać żaden dźwięk. Narządy mowy wydają się kompletnie zablokowane. Są wprawdzie w pełnej gotowości, jąkająca się osoba doskonale wie, co chce powiedzieć, ale nie jest w stanie. Wiele osób cierpi z tego powodu, zaczyna się izolować. Wiele unika wypowiadania niektórych słów albo wręcz sytuacji, w których musi mówić. Może to być kupno biletu, rozmowa telefoniczna albo zapytanie kogoś o drogę. Taka pozornie prosta czynność dla osoby jąkającej może stać się przeszkodą nie do pokonania.

Wiele badań i teorii

Jak dochodzi do niepłynności mowy, jakie zakłócenia i mechanizmy mają decydujące znaczenie, wszystko to ciągle jeszcze jest przedmiotem badań. Od mniej więcej 15 lat w poszukiwaniu przyczyn jąkania stosowane są także badania diagnostyczne zaliczane do tzw. badań obrazowych. Należy do nich przede wszystkim tomografia rezonansu magnetycznego MRI, która rejestruje obraz struktury mózgu.

MRT Bild Kopf

MRI pomaga badać tajemnice mózgu

Istnieje szereg badań dorosłych cierpiących na zaburzenia mowy, wyjaśnia Martin Sommer. – Pokazują, że w przedniej części lewej półkuli mózgowej – swego rodzaju hardware – wydają się istnieć subtelne zaburzenia – tłumaczy lekarz. Czyli w części, która jak wiadomo, odpowiedzialna jest m.in. za mowę. Szare komórki wprawdzie istnieją, ale zakłócone są połączenia między nimi albo też u jąkających się są one bardziej podatne na zakłócenia niż o osób bez zaburzeń mowy. Utrudnia to dokładne „dostrojenie” wielu muskułów, dzięki którym jesteśmy w stanie mówić płynnie.

Dziedziczone jąkanie?

Jąkanie może mieć podłoże neurologiczne lub psychiczne, w sytuacjach stresujących pogłębia się bowiem większość problemów z płynnym mówieniem. Dużą rolę odgrywa też podłoże genetyczne. Według różnych badań dotyczyć to może aż dwóch trzecich wszystkich jąkających się. W niektórych rodzinach zakłócenia w mówieniu występują we wzmożony sposób. Na przykład w rodzinie doradcy podatkowego Reinera Nonnenberga. Opowiada, że jąkał się jego dziadek, ojciec, jąka się on sam i także jego dziś 18-letni syn. Kiedy Nonnenberg mówi, mimowolnie robi długie przerwy, podczas których szuka słów czy raz po raz powtarza poszczególne dźwięki. Może minąć wiele sekund, zanim z jego ust wyjdzie to, co chciał powiedzieć. Do logopedy nigdy nie chodził, w jego dzieciństwie nie było to przyjęte. W czerwcu Nonnenberg skończył 70 lat. Przez cały życie cierpiał z powodu jąkania. – To, że ciągle jeszcze chodzę na spotkania grup samopomocy, pokazuje, że ciągle pracuję nad osiągnięciem stanu, z którego byłbym zadowolony. Mam fazy, w których mówię płynnie i fazy, w których znowu się zacinam – przyznaje.

Wiele słynnych osobistości

Büste von Aristoteles

Jąkał się też wybitny filozof starożytnej Grecji Arystoteles

Nie jest ze swoim problemem sam. Wiele słynnych osobistości było lub jest jąkałami: między innymi brytyjski pisarz George Bernard Shaw, Isaac Newton, aktor Bruce Willis czy grecki filozof Arystoteles.

Reiner Nonnenberg regularnie raz w tygodniu chodzi na spotkania grupy samopomocy w Kolonii. Od chwili powstania w 1974 roku grupa ta chce osiągnąć przede wszystkim jedno: „Chcemy nauczyć się otwartego i świadomego obchodzenia się z własnym jąkaniem i dzięki temu bardziej płynnego mówienia”, czytamy w broszurze informacyjnej. Na porządku dziennym spotkań jest czytanie głośno tekstów czy trenowanie codziennych sytuacji, jak choćby prowadzenie rozmowy telefonicznej.

Bardzo aktywną postacią w kolońskiej grupie samopomocy jest Peter Czolbe. – Organizujemy warsztaty, na które zapraszamy wysoko wykwalifikowanych terapeutów i logopedów. Przedstawiamy różne metody w teorii i w praktyce, dzięki czemu możemy zademonstrować, w jaki sposób najlepiej można poradzić sobie ze swoim problemem – opowiada. Taką receptą, mówi Czolbe, może być na przykład formułowanie zdań od nowa albo inaczej, tak by pojawiały się w nich tylko takie słowa, co do których jesteśmy pewni, że nie będą sprawiały nam trudności. Słów, na których ciąży strach przed ich wypowiedzeniem, lepiej unikać, radzi Peter Czolbe, sam jąkała.

Jedną z metod terapii jest tak zwana fluency shaping, kształtowanie płynności mówienia redukowaniem tempa i rozciąganiem wypowiadanych głosek. – Trzeba jednak mówić w sposób, który wydaje się nieco śmieszny – przyznaje Martin Sommer z Göttingen. Słowa wydają się urywane, mówiący brzmi trochę jak robot. – Inną metodą jest modyfikacja jąkania. Mówię jak leci i dopiero w miejscach, w których się potykam, staram się powoli w kontrolowany sposób usunąć blokadę – dodaje Sommer i przytacza słowa współtwórcy tej terapii Charlsa Van Ripera: „Nie decydujemy się na jąkanie, ale możemy sami zadecydować o sposobie, w jakim się jąkamy”.

Nie mówić tylko śpiewać?

Podczas jąkania jedna połowa mózgu próbuje zrekompensować deficyty innej połowy. – Wiemy, że kiedy śpiewamy, aktywna jest głównie prawa półkula mózgu i niemal wszystkie jąkające się osoby nie mają problemu ze śpiewaniem. Problemy zaczynają się, kiedy mówią, co kontroluje lewa półkula – wyjaśnia Peter Czolbe z Kolonii. I demonstruje starą piosenkę Genesis: “Was it summer when the river ran dry or was it just another dam? …”. Nie zacina się ani razu.

Gudrun Heise / Elżbieta Stasik

Reklama