Intrygujące, dlaczego Polska chce euro? | Echa polskie | DW | 04.04.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Echa polskie

Intrygujące, dlaczego Polska chce euro?

Tygodnik „Die Zeit” w artykule zatytułowanym „Dlaczego Polska chce euro?” analizuje perspektywy przystąpienia Polski do europejskiej strefy walutowej.

Zdaniem tygodnika w Polsce, w której rządzi złotówka, mimo rosnącego bezrobocia dzieje się dobrze. Jednak wzrost gospodarczy w ubiegłym roku na poziomie 2,6 procent nie jest w stanie znieść obaw polskiego rządu, że jeśli kraj pozostanie poza strefą euro, nie będzie miał wpływu na europejską politykę. „Polska z 38-milionową społecznością, jako największy kraj Europy Środkowo-Wschodniej ma zupełnie inne wyobrażenie swej roli w Europie, niż dajmy na to pięciomilionowa Słowacja”- pisze Die Zeit. Jednocześnie podkreśla, że szef polskiego MSZ wielokrotnie ostrzegał, że obecny kryzys może doprowadzić do Europy dwóch prędkości: tej , która posiada euro i podejmuje decyzje finansowe i instytucjonalne oraz tej, która się temu tylko przypatruje.

Politycznie mądrze, gospodarczo ryzykownie

Tygodnik z Hamburga przytacza wypowiedź amerykańskiego ekonoma Paula Krugmana: „Człowiek łapie się za głowę. Myśli o Hiszpanii, Irlandii a teraz o Cyprze. Ile potrzeba jeszcze dowodów, by przekonać się, że euro jest pułapką, w którą wpadają kraje, które bez rozsądnych rozwiązań popadają w kryzys?”. Zdaniem Die Zeit podobnie myśli polski minister finansów, który powściągliwie reaguje na pytanie, kiedy Polska przystąpi do strefy euro.

„A zatem intencja przystąpienia jest na razie niczym więcej, niż strategicznym manewrem, by upozycjonować się jako znaczący partner”- konkluduje Die Zeit. Jednocześnie podkreśla, że rząd niemiecki docenia tzw. 'polski model', czyli bolesne reformy po 1989 r. oraz solidny wzrost gospodarczy. „Polska mogłaby we wszystkich kwestiach fiskalnych stać się dla Berlina partnerem, któremu mogłaby zawierzyć bardziej niż dotąd Francji. To właśnie Niemcom ma Polska do zawdzięczenia, że w przyszłości uczestniczyć będzie w spotkaniach grupy euro. A Francja nie była tym pomysłem zachwycona”, komentuje tygodnik.

Jednocześnie przypomina, że przystąpienie Polski do strefy euro uzależnione jest od zmiany konstytucji, na mocy której kompetencje Banku Narodowego w sprawie emisji pieniędzy przeniesione byłyby na Centralny Bank Europejski. To zaś wymaga większości w Sejmie, na którą nie ma widoków. Dlatego premier Tusk zaproponował przeprowadzenie referendum. „Jeśli przeprowadzono by je jutro, szanse na wprowadzenie euro byłyby bardzo złe. W minionych latach mocno zmniejszyło się przyzwolenie społeczne na wejście do strefy walutowej. Jak wynika z badań opinii publicznej CBOS, tylko 29 procent Polaków jest za, gdy 64 procent przeciwko. A zatem może jeszcze potrwać lata, zanim Polska wprowadzi wspólną walutę, jeśli będzie ona jeszcze istniała”- pisze Die Zeit.

Alexandra Jarecka

red. odp.: Elżbieta Stasik

Reklama