Integracja nie interesuje prawie 1/4 młodych muzułmanów w Niemczech | Niemiecka prasa o Polsce i po polsku – komentarze i omówienia | DW | 02.03.2012
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Prasa

Integracja nie interesuje prawie 1/4 młodych muzułmanów w Niemczech

Komentatorzy skupiają się w piątkowym wydaniu na raporcie nt integracji młodych muzułmanów oraz na relacjach USA/Korea Północna.

default

Berliner Morgenpost zastanawia się, dlaczego by choć raz, nie zacząć od pozytywnej wiadomości:

"W sumie muzułmanie czują się w Niemczech dobrze mimo, że - jak twierdzą, Niemcy nie zawsze ułatwiają im życie. Do zadowalającego wniosków z badań, wykonanych na zlecenie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, można zaliczyć również i ten, że mieszkający tu muzułmanie w większości dystansują się od islamskiego terroryzmu i chcą się integrować".

Wychodząca w Essen Neue Ruhr Zeitung / Neue Rhein Zeitung rzeczowo ocenia wyniki badań, przedstawione wczoraj w Poczdamie:

"1/4 mieszkających w Niemczech młodych muzułmanów jest bardzo religijnych i sprzeciwia się integracji ze środowiskiem niemieckim. To stwierdzenie jest tak samo alarmujące jak to, że w środku Niemiec umacnia się społeczeństwo równoległe, w którym dość duża liczba młodych ludzi radykalizuje się w zastraszający sposób. Choć w pierwszym rzędzie praca wykonana na zlecenie MSW wskazuje też na to, że o wiele większa część imigrantów muzułmańskich jest, a jakże, gotowa integrować się".

Mannheimer Morgen nie uważa, by religijność stała w sprzeczności z integracją:

"W pracy tej autorzy doszukali się wątpliwego związku między głęboką wiarą a niechętnym nastawieniem do integracji. Odwrotnie oznaczałoby to, że muzułmanie posiadający świadectwa ukończenia szkół i porządną pracę, mają mniej do czynienia z islamem. Czy nie jest raczej tak, że bezrobocie i zasiłek socjalny automatycznie czynią z wielu muzułmanów ludzi marginesu? Rozpatrując sprawę z tego punktu widzenia, integracja nie jest ulicą jednokierunkową. Również państwo powinno się tu bardziej uaktywnić".

Głód w Korei Północnej skłania jej władze do poprawy relacji z USA

"Akcja filmu jest raczej znana" - stwierdza :Frankfurter Rundschau:

"Amerykanie dostarczają żywność, a skostniali komuniści z Korei Północnej idą na ustępstwa ws. programu nuklearnego. Zachód myśli, że to przełom i już parę miesięcy później przeżywa rozczarowanie po kolejnej prowokacji reżimu. Dlatego lepiej podchodzić z rezerwą do zapowiedzi nowych uzgodnień między Waszyngtonem a Phenianem".

Gazety ekonomicznej Handelsblatt z Düsseldorfu nie opuszcza optymizm:

"Po zmianie reżimu Korea Północna ma teraz chyba jedyną w swoim rodzaju szansę, wyrwania się z dotychczasowej izolacji. Dlatego powinniśmy podejść poważnie do tego pierwszego kroku. Być może nowy przywódca prędzej rozpoznał tę szansę, niż otaczający go skostniali przedstawiciele wojska i tajnych służb.

W każdym razie Kim Dzong Un będzie mógł legitymować swą władzę, gdy zaoferuje perspektywę swoim rodakom z dala od głodu i nędzy".

Iwona D. Metzner

red. odp.: Andrzej Paprzyca

Reklama