Incydent w Turcji. Demonstranci zaatakowali żołnierzy Bundeswehry | Niemcy – bieżąca polityka niemiecka. Wiadomości DW po polsku | DW | 23.01.2013
  1. Inhalt
  2. Navigation
  3. Weitere Inhalte
  4. Metanavigation
  5. Suche
  6. Choose from 30 Languages
Reklama

Polityka

Incydent w Turcji. Demonstranci zaatakowali żołnierzy Bundeswehry

Rozjuszeni przeciwnicy rozmieszczenia pocisków antyrakietowych "Patriot" w Turcji zaatakowali grupę ubranych po cywilnemu żołnierzy niemieckich. Policja zatrzymała napastników. Berlin potępił atak.

Demonstranci lewicowo-nacjonalistycznego ugrupowania zaatakowali pięciu ubranych po cywilnemu żołnierzy Bundeswehry w mieście portowym Iskenderun w południowej Turcji.

Incydent miał miejsce w uczęszczanej dzielnicy handlowej w śródmieściu, gdzie żołnierze zostali nagle otoczeni przez około 40 demonstrantów. Napastnicy zaczęli ich popychać i obrzucać wyzwiskami. Jednemu z żołnierzy zarzucili nawet worek na glowę, w którym znajdował się biały proszek o nieznanym składzie.

Żołnierze schronili się w pobliskim sklepie. Przybyła natychmiast na miejsce turecka policja zatrzymała napastników. Nikt nie doznał obrażeń.

Patriot Raketen Bundeswehr Verladung Türkei

Pociski antyrakietowe Patriot dla Turcji. Większość Turków aprobuje tę misję.

Reakcja na incydent w Iraku

Demonstranci należeli do odłamu partii lewicowo-nacjonalistycznej. W minionych latach, członkowie tego ugrupowania niejednokrotnie atakowali żołnierzy NATO próbując zarzucić im worki na głowę. Była to reakcja na incydent sprzed 10 lat w Iraku. Amerykańscy żołnierze zatrzymali wtedy kilku tureckich żołnierzy i po założeniu im na głowę worków poprowadzili na przesłuchanie.

Atak na niemieckich żołnierzy obciążył stosunki między Berlinem a Ankarą. Rząd Angeli Merkel zażądał od Turków zapewnienia żołnierzom Bundeswehry lepszej ochrony.

W Turcji stacjonuje obecnie około 350 żołnierzy Bundeswehry, aby chronić ten kraj przed możliwymi atakami z Syrii. Przeważająca większość Turków nie ma nic przeciwko antyrakietom, albo wyraźnie się za nimi opowiada.

tagesschau.de / Iwona D. Metzner

red. odp. Bartosz Dudek